Szukaj
Widzę, że w zupełnie niezamierzony sposób wywołałem jakąś mini-burzę nt GO![]()
Niezamierzony, bo sprawa wydawała mi się od dawna dosyć oczywista.
Nie chciałbym sprawy podgrzewać, bo to nie ten topic. Nie chciałbym też polemizować z autorytetami.
Jeśli ktoś jest zainteresowany wysłuchaniem moich doświadczeń z GO, chętnie o nich opowiem przy jakimś piwku![]()
doczekaliśmy się bardzo obszernego wykładu JK na temat GO, proszę: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=38252
a tu stary temat powiązany lekko z tym zagadnieniem: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=8344
czyli ostrość w cyfrakach, ale zagadnienia te też tyczą postrzegania, rozdzielczości itp. mozna z tego wyciągnąć wnioski dotyczące bokehu i skalowania, co z kolei idzie powiązać (ale nie jest jednoznaczne) z GO.
Autorstwo także JK.
oba te wątki wyczerpują chyba zagadnienia podnoszone przez Andego dość dokładnie - więc zapraszam zainteresowanych.
Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 08-10-2007 o 01:14
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
A tam czytamy:
Wększe obrazy ogladamy z większej odległości, ale to nie znaczy, że dzieki temu przestajemy zauważać drobne różnice w GO. Wzrok ludzki ma ogromną rozdzielczość, i oglądanie małego obrazu 4pmx z pół metra to nie to samo co oglądanie wielkiego obrazu 50Mpx z 2 metrów. Gdyby tak było, nie zauwazalibyśmy różnicy np. mędzy oglądaniem telewizji a oglądaniem filmu w kinie.Nie będę tu powtarzał tych wszystkich wywodów z czasów fotografii analogowej i poprzestanę jedynie na przyjęciu, że graniczna średnica krążka rozproszenia dla klatki 36x24 była przyjmowana jako liczba z zakresu 0,015 - 0,03 milimetra w zależności od wielkości wykonywanych powiększeń. Im odbitki były większe, tym mniejszy przyjmowano graniczny krążek rozproszenia. Było na ten temat wiele teorii i teoryjek, ale zawsze trzeba brać pod uwagę fakt, że większe obrazy zazwyczaj oglądamy z większej odległości, czyli dyskusje o zmianach rozmiaru krążka rozproszenia w zależności od formatu zdjęcia są raczej dyskusjami akademickimi.
Sprawa ma wiele aspektów, które uważny czytelnik tego wątku z pewnością już wychwycił.
Skończmy już te OT, bo Ciebie, Jacku, nie przekonam, a innym zaśmiecamy wątek.
Czytelników forum niekoniecznie interesuje nasza różnica zdań. Wygląda na to, że ona interesuje tylko nas![]()
Zainteresowanych zapraszam więc do miłej pogawędki o GO w jakimś kameralnym miejscu![]()
..juz nic![]()
dinox
www.spiewakowie.com
Skontaktuj się z nami