Szukaj
z pozdrowieniami - KrzysiekNikon Z6 + Zf + Z9 + N14-24/2.8S + N24-70/2.8S + N70-200/2.8G VR II + N35/1.8S + N50/1.8S + 75/1.5 + N85/1.8S + N105/1.4E
Sam długo biłem się ze sobą odnośnie Z 35 1.8 S. Jakoś trudno mi było uzasadnić przed sobą jego zakup, zwłaszcza przy takiej cenie i posiadaniu legendarnego, prawie doskonałego Tamrona 35 1.4.
Mimo to Z 35 1.8 chodził za mną szmat czasu. W końcu go kupiłem.
Efekt?
Już od wielu miesięcy jest to mój najczęściej używany obiektyw.
Do rodziny, dokumentu, streetu, zdjęć we wnętrzach, krajobrazu albo po prostu kiedy chcę mieć w torbie coś jasnego, lekkiego i uniwersalnego - to właśnie ten obiektyw wiedzie prym.
Czy powinien być tańszy niż Z 50 1.8 S?
Nie zapominajmy, że 35 mm jest trudniejsze w produkcji niż 50 mm.
Na papierze 50 1.8 S może i jest lepszy, ale w realnym zastosowaniu 35 1.8 S daje również fantastyczne rezultaty.
Wagą i rozmiarem.
Faktycznie 50mm 1.8 S wyraźnie czuć większy opór przy zapinaniu do body![]()
Z8 | S 24 1.4 ART | 35+50+135 1.8 S | FTZ II | SB700
Było D90 | D7100 | 2 x D750 | Z6 II
Opłacalność to złe określenie. Raczej relacja cena/jakość. Jakość 1.8 jest świetna. Nie ma porównani do starej 35/2 na bagnet F.
35/1.4 dla wielu będzie lepszym wyborem. Miękkość, bokeh. Natomiast jak patrzy się na ostrość to 1.8 wygrywa. Kwestia priorytetów. Cena i rozmiar (oraz waga) to nie wszystko. Dla mnie to drugorzędne.
Jasność obiektywu a jego rozmiar są ze sobą powiązane. Jasne szkła muszą mieś większy otwór czynny (czyli w sumie to pierwszą soczewkę). Viltrox jak ma f/2.5 to może być malutki. Ale musi się ktoś zdecydować czy chce jasności 1.4, 1.8 czy 2.5. Proszę popatrzeć na Nikkora Z 50 mm f/2.8. Jest taki obiektyww dodatku macro. Malutki. Przednia soczewka jest jak mały guziczek i wygląda to wręcz śmiesznie. Ale szkło jest wystarczająco ostre.
No właśnie. Nikonowska półka 1.8 to nie są amatorskie szkła.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Tak, typowo po to go kupiłem tj. żeby mieć bardziej poręczną wersję 35tki. Tamron u mnie ma dożywocie i został do zadań specjalnych.
Doszedłem do wniosku, że 35 i 50 mm są tak wszechstronne, że można pozwolić sobie na dwie wersje - lżejszą i cięższą, a następnie używać danej z nich zależnie od sytuacji.
Zgadza się, Tamron jest świetnie skorygowany i np. w fotografii nocnego nieba praktycznie nie ma sobie równych. Jednak idąc na spacer z synem wolę wziąć Nikkora i absolutnie nie jestem zawiedziony generowanym przez niego obrazem.
Jakiś czas temu stałem przed wyborem obiektywu 35mm (używałem wcześniej 24mm i 50mm ale czasem chciałem zabierać tylko jedno szkło). Padło na 1.8S i jestem bardzo zadowolony z zakupu. Inne opcje miały swoje wady:
Nikkor Z 35mm f1.4 - słabszy optycznie, dodatkowo wg testów realna ogniskowa około 38-39mm
Viltrox 35mm f1.8 - też słabszy optycznie i z tego co pamiętam też realnie ciut węższy
szkieł 1.2 nie rozważałem ze względu na rozmiar, wagę i cenę
Boxing is like Christmas - it's better to give than to receive
Skontaktuj się z nami