Close

Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 31
  1. #1

    Domyślnie Aparat na mrozy.

    Tzn oczywiście aparat, który się mrozu nie boi i można nim focić w -20 stopniach.
    Kolega fotografujący komercyjnie modę (bezlustro Sony) wyżywa się i chodzi po górach. I to hardkorowo też - skałki itp. Robi zdjęcia gór, ale robi je analogami. Skanuje, drukuje w dużych formatach, robi wystawy. Świetny gość.
    Jak Wam powiem czym robi zdjęcia to nie uwierzycie. Bierze w trasę DWA aparaty, co juz jest dziwne. Jeden z nich to Nikon F5 (mały i lekki to on nie jest) a drugi to .. Start 66!!! Ten zestaw zwala mnie z nóg.
    Właśnie wrócił z wypadu w Karkonosze. Było -20, wiał wiatr, zamieć. Nikon F5 odmówił pracy po 5 minutach, zdążył nim zrobić 15 zdjęć. Resztę zrobił Startem 66, on nie zawiódł
    Zadał mi pytanie a właściwie dwa. Jaki aparat (analogowy) jest najlepszy do pracy w takim mrozie. Drugie pytanie - czy da się pogodzić by to był sprzęt dobry do tego o czym tu pisałem ale zarazem dobry do fotografowania mody. Czyli taki uniwersalny.
    Macał mojego Haselka. Ma zamiar kupić taki, do fotografii mody właśnie. Haselki leżą na księżycu ale czy modele z lat 90-tych (503CX, CW) można katować w takich mroźnych warunkach?
    Co stanowi problem przy foceniu w niskich temperaturach? Smary?
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  2. #2

    Domyślnie

    Z moich doświadczeń Nikon FM, a z cyfr które pozwalały na dłuższą prace na mrozie to Sony R1
    puszki, słoiki i troszkę światła w ciemności

  3. #3

    Domyślnie

    Trohe nie dziwi twoj wpis Jacku. Sam swego czasu duzo duzo chodzilem po gorach. Caly dzein na -20 a nawet lepiej sie trafialo.
    Tzn przy takim czyms to w D90 zaczynal "schodkowac, smuzyc" duzy wyswietlacz przy podgladzie
    Ale F801 nawet nie jeknal.

    Tylko moze to miec znaczenie. Bo po zakupie tego F801, miall brudna matowke. I dalem go do czyszczenai i takiego ogolnego przesmarowania, przegladu jakby.
    Wiec moze ten F5 to podstawowego przegladu od nowosci nie widzial...

    Ale ogolnie moja odpowiedz, to kazdy sprawny aparat w dobrym stanie sie nada na mrozy. I cyfra i analog.


    P.S
    To troche poza tematem i obok. Ale wiekszym zagrozeniem dla elektroniki moze byc skraplajaca sie para wodna przy gwaltownej zmianei temperatury wychlodzonego aparatu jak go wniesiemy do cieplego. Takze uwazal bym na to i stosowal taka swoista dekompresje kilkugodzinna ( a czasem nawet dluzej aparat sei nie ogrzej powoli) w torbie
    Zanim sie wyjmie aparat do cielego, jak byl dlugo na mrozie.
    Zawsze tak robie.
    Ostatnio edytowane przez krzysztofz24 ; 20-01-2026 o 23:35
    Fuji S5Pro / F801 / Reflecta / N16-85VR / N50f1.4G / T70-300 / S24-70HF / H50f2 / Benro A-198n6 / Triopo B3 /
    Pozdrawiam, Krzysiek.

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez krzysztofz24 Zobacz posta
    .
    P.S
    To troche poza tematem i obok. Ale wiekszym zagrozeniem dla elektroniki moze byc skraplajaca sie para wodna przy gwaltownej zmianei temperatury wychlodzonego aparatu jak go wniesiemy do cieplego. Takze uwazal bym na to i stosowal taka swoista dekompresje kilkugodzinna ( a czasem nawet dluzej aparat sei nie ogrzej powoli) w torbie
    Zanim sie wyjmie aparat do cielego, jak byl dlugo na mrozie.
    Zawsze tak robie.
    Bardzo mądrze robisz. Dla spokojności przed wejściem do ciepłego można wyjść jeszcze baterie.

  5. #5

    Domyślnie

    Jak najbardziej znaczenie mają materiały i smary. Producenci przecież określają zakres temperatur pracy sprzętu. Aparaty fotograficzne, podobnie jak zegarki zalicza się do mechaniki precyzyjnej. Skoro są produkowane zegarki, które mają wytrzymywać ekstremalnie niskie temperatury, głównie dzięki zastosowaniu specjalnych smarów, których w porównaniu do aparatu jest tyle, co zabrudzenia, to jak ważne są te w aparacie, których używa się znacznie więcej. Jeśli nie są specjalne, będą gęstnieć, co w najgorszym przypadku może spowodować urwanie się czegoś, tym samym zniszczenie w smarowanym mechanizmie. Co do wyrównania temperatur, jak jest faktycznie zimno po wyjęciu aparatu na zewnątrz zostawiam otwartą torbę. Przed powrotem wyciągam kartę lub karty, akumulator, a aparat wkładam do torby i zamykam. Tak schowany, najlepiej w domu odłożyć w jakieś chłodniejsze miejsce. Po jakichś dwóch godzinach, można rozsunąć suwak w torbie, a po kolejnych dwóch można z reguły dopiero wyciągnąć aparat.
    Swoją drogą, ciekawe, czy taki Start 66 przy -20 trzyma czasy? F5 mógł polec właśnie przez smary, choćby w obiektywie. Ma również naciąg elektryczny. Profesjonalny sprzęt może nie polegnie fizycznie (że coś się urwie), ale już sam napęd podzespołów może przy oporach pociągnąć więcej prądu, akumulatorowi takie warunki również nie służą i padnie szybko. Szczególnie, jak sprzęt długo nie był serwisowany i w mechanizmach i ich smarach dodatkowo przez lata zebrał się brud i opiłki z zębatek.
    Inna sprawa, to jak teraz producenci podchodzą do odporności na mróz. Otóż w bezlusterkowcach u Canona i Sony nie ma żadnego aparatu odpornego na mróz wg specyfikacji. Nikon ma trzy: Z6III, Z8 i Z9. Chyba jedynymi producentami u których każdy uszczelniony korpus jest odporny także na mróz są Fuji i Pentax (chociaż tutaj chodzi o lustrzanki), a Panasonic wszystkie wyższe modele ma także mrozoodporne, czyli G9II, GH6, GH7, S1II, S1IIE, S1IIR. Tak, że ten.... Trochę słabo, że taki R3, R1, A1, A9II nie są odporne na mróz...
    GFX 50SII, X-T5, X-T30II, S1RM2, S5II, G9II, G9
    Time is meaningless, and yet it is all that exists.

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Maro66. Zobacz posta
    Inna sprawa, to jak teraz producenci podchodzą do odporności na mróz. Otóż w bezlusterkowcach u Canona i Sony nie ma żadnego aparatu odpornego na mróz wg specyfikacji. Nikon ma trzy: Z6III, Z8 i Z9. Chyba jedynymi producentami u których każdy uszczelniony korpus jest odporny także na mróz są Fuji i Pentax (chociaż tutaj chodzi o lustrzanki), a Panasonic wszystkie wyższe modele ma także mrozoodporne, czyli G9II, GH6, GH7, S1II, S1IIE, S1IIR. Tak, że ten.... Trochę słabo, że taki R3, R1, A1, A9II nie są odporne na mróz...
    Eeee tam nie są odporne. Fotografuję na mrozie po kilka godzin, z zasiadki, aparat na statywie, fakt, jak jest -20 to raczej tego nie robię (trudno godzinami siedzieć w bezruchu jak jest zimno, więc ograniczeniem jestem ja a nie aparat), ale ostatni tydzień jest u mnie tak gdzieś od -8 do -12, i poblemu nie ma.
    Sony A1 II / A9III / Nikon Z9 - wszystko działa. Jak jeszcze miałem Canona, to R5 też bez problemu działał w takich warunkach.
    Widocznie działy marketingu w Sony i Canonie zapomniały się pochwalić
    Zwłaszcza te nowsze bezlustra bez migawek mechanicznych jak Z9/Z8 czy A9 III - co tu może się stać? Nic. Bateria działa krócej i tyle.
    Na A1 i tak mechanicznej nie używam, no ale jest, więc być może przy większych mrozach byłby problem przy jej używaniu, ale to już teoretyzowanie.
    Marcin
    Sony / Nikon

  7. #7
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    07 2015
    Miasto
    Bielsko-Biała
    Posty
    171

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Maro66. Zobacz posta
    Chyba jedynymi producentami u których każdy uszczelniony korpus jest odporny także na mróz są Fuji i...
    Posiadając od premiery X-T1 mogę powiedzieć, że każdej zimy aparat jest ze mną na kilkugodzinnej wędrówce na Babiej Górze. Kto był tam zimą przy wietrze ten wie że odczuwalna temperatura może być wiele poniżej 20 st. Aparat przez tyle lat nie odmówił mi posłuszeństwa. Jedynie w tych warunkach bateria dość szybko pada co oczywiste. Sam korpus potrafi się wtedy tak ochłodzić, że jeszcze przez kilka godzin po powrocie do domu jest zimny w dotyku.
    X-T1+XF 18-55 | X-T4+XF 16-55 MKI | X-T5+XF 50-140 | X100VI | Nikon Z8+Z 600 mm f/6.3 VR S | Mavic 3 Classic | EIZO CG2730

  8. #8

    Domyślnie

    Niskie temperatury nie wpływają tylko na migawkę, ale konstrukcję aparatu, jako całość. Niektóre elementy mogą być bardziej kruche. Kurczenie się i rozszerzanie może mieć także zgubny wpływ na elektronikę, która może w końcu ulec uszkodzeniu. Nie dziś, nie jutro, nie każdy egzemplarz, ale po coś producenci określają zakres temperatur pracy. Może w nieodpornych Nikonach szybciej gumy się odklejają? Chociaż biorąc pod uwagę pierwsze doniesienia użytkowników o Z6III, to raczej bez znaczenia.
    GFX 50SII, X-T5, X-T30II, S1RM2, S5II, G9II, G9
    Time is meaningless, and yet it is all that exists.

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Maro66. Zobacz posta
    Niskie temperatury nie wpływają tylko na migawkę, ale konstrukcję aparatu, jako całość. Niektóre elementy mogą być bardziej kruche. Kurczenie się i rozszerzanie może mieć także zgubny wpływ na elektronikę, która może w końcu ulec uszkodzeniu. Nie dziś, nie jutro, nie każdy egzemplarz, ale po coś producenci określają zakres temperatur pracy. Może w nieodpornych Nikonach szybciej gumy się odklejają? Chociaż biorąc pod uwagę pierwsze doniesienia użytkowników o Z6III, to raczej bez znaczenia.

    To przynajmniej może być szansa na znalezienie powodu do kupna nowej puszki.

    Moje Z6 I Z7 przetrwały np. trzy godzinną styczniowa wycieczkę o poranku na Śnieżkę.
    Odczuwalna temperatura wyniosła wtedy -26 st.
    Fotografowałem na elektronicznej migawce.
    Myślałem że odmrożę palce, bo przy robieniu zdjęć ściągałem rękawice.
    Puszki i palce przetrwały.

  10. #10

    Domyślnie

    Chyba temat mocno poszedł w bok od pytania Jacka Krótko napiszę, że nigdy nie przejmowałem się niskimi temperaturami, po prostu używam aparatów bez zbędnych ceregieli, czy to był Nikon czy obecnie Sony. Np. dziś o poranku fotografowałem przy -17 stopniach (tyle pokazało auto) aparatem, który ponoć się do tego nie nadaje

    Ale nie o tym chciałem. Mam pytanie do @Jacek_Z, czy można zobaczyć gdzieś zdjęcia tego kolegi? Zastanawiam się, czy fotografuje góry starymi analogami dla wyzwania i zabawy, czy osiąga rezultat inny niż aparatem cyfrowym? Dla mnie jest to bardzo ciekawe i najbardziej interesujące w historii tego fotografa.

    Ps. Moim zdaniem przy używanym aparacie sprzed 20-30 lat jest tyle czynników mogących mieć wpływ na to, czy będzie działał na ekstremalnym mrozie, że marka i model będzie chyba tylko jakimś wskaźnikiem, nie gwarancją niezawodnego działania.

Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Aparat z GPS
    By Damiankck in forum Inne systemy
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 04-12-2015, 11:47
  2. [ Przyroda ] Ostatnie mrozy II
    By Marek-frotka in forum Przyroda i makro
    Odpowiedzi: 14
    Ostatni post / autor: 18-03-2014, 11:30
  3. [ Przyroda ] Ostatnie mrozy
    By Marek-frotka in forum Przyroda i makro
    Odpowiedzi: 17
    Ostatni post / autor: 16-02-2014, 15:28
  4. DSLR a mrozy
    By JLz1 in forum Serwis
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 13-02-2012, 12:24
  5. [ Krajobraz ] ostatnie mrozy
    By darek_d in forum Krajobraz
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 13-02-2012, 09:50

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •