@fafniak widzę że na stare lata nowego hobby szukasz, fotografię już masz opanowaną do perfekcji to teraz za zaawansowaną informatykę się bierzesz. A jak opanujesz już Linuxa to co dalej - modele AI będziesz tworzył?![]()
Szukaj
@fafniak widzę że na stare lata nowego hobby szukasz, fotografię już masz opanowaną do perfekcji to teraz za zaawansowaną informatykę się bierzesz. A jak opanujesz już Linuxa to co dalej - modele AI będziesz tworzył?![]()
Marcin
Sony / Nikon
Się śmiej
Gdyby lapki japcowe kosztowały tak ze 2 tysie to może i bym się nie bawił
Ale szkoda mi kasy wolę na jakieś lampy wydać bo mam nadzieję na większy fun.
Się nie śmieję, raczej pełny podziwu jestem.
Tylko tak się zastanawiam czy swoje własne roboczogodziny wliczasz do tej kalkulacji, bo już chyba trzeci dzień nad tym siedzisz, więc licząc te 50zł za godzinę to już byś miał na tą różnicę w cenie do japcoka![]()
Marcin
Sony / Nikon
Kiedy czytam tutaj tyle spraw związanych z Mac OS i Linuksem, to zapytam przy okazji czy pod Linuksem odczytam i skopiuję pliki zapisane na Mac Pro na partycji APFS. Pytam ponieważ mam dysk WD_Black AN15000 PCIe sformatowany na partycję APFS który pracował w Mac Pro 5.1 . Mac się posypał a dane chciałbym odzyskać. Wiec kiedy czytam ten wątek to przyszedł mi do głowy pomysł z Linuksem. Może ktoś coś wie na ten temat?
D500, S17-50/2.8, T150-600, N10-24,
O ile wiem Parted, czy Gparted służy do pracy na partycjach, ale chyba nie do odczytu obcych systemów plików?
Przydałby się ktoś dysponujący Makiem i Linuxem jednocześnie.
@m_a_g - byłbyś w stanie to sprawdzić z ciekawości?
@mmluty - a nie masz przypadkiem tego dysku zaszyfrowanego? Bo może być problem.
Gdybym miał to traktować jako pracę to na razie wydałem jakieś 400zł
Ja na codzień nie pracuję "za biurkiem" , tylko kamerą. W efekcie to jest raczej wyzwanie i chęć poznania czegoś nowego. A dwa... fascynuje mnie że można napisać system który przy większości "prac biurowych" jest na tyle lekki że stary komp nawet nie zaczyna mielić wiatrakiem a procek przy ogladaniu filmu ma 45-48 stopni.
[QUOTE=Ligo;4325835]O ile wiem Parted, czy Gparted służy do pracy na partycjach, ale chyba nie do odczytu obcych systemów plików?
Masz niby rację, ale jeżeli Parted (Gparted już nie) odczytuje pliki Maca to któryś z menadżerów też.
Przeszukaj sieć (APFS+linux). Nie jest to łatwa sprawa tj.odczyt ,ale możliwa.
Niestety nie mam Maca.
Ostatnio edytowane przez sneer ; 05-02-2025 o 10:57
Ciekawy wątek.
Z Linuxem mam do czynienia od kilku ładnych lat i mam porównanie z Windą.
Małe wymagania sprzętowe, elastyczność konfiguracji, stabilność i bezpieczeństwo – to niewątpliwe atuty pingwina.
Mogę podzielić się kilkoma spostrzeżeniami/radami.
Dystrybucje linuksowe zazwyczaj standardowo instalują Libre Office jako domyślny pakiet biurowy. Pewnym mankamentem może tu być niepełna zgodność z plikami MS Office.
Mogę więc polecić do wypróbowania to:
https://www.freeoffice.com/pl/
Do skanowania i podstawowej obróbki dokumentów PDF mogę polecić:
https://www.naps2.com/
Zazwyczaj w danej dystrybucji są jakieś przeglądarki plików PDF.
Mogę polecić nieco bardziej zaawansowany program:
https://okular.kde.org/pl/
Często w dystrybucji linuksowej znajdziemy program Gimp jako narzędzie do obróbki plików rastrowych. Ja zachęcam do sprawdzenia tego:
https://krita.org/en/
Do grafiki wektorowej polecam:
https://inkscape.org/
Do obróbki plików RAW i nie tylko polecam:
https://www.rawtherapee.com/
Każda dystrybucja posiada jakiś menadżer plików. Dość ciekawy jest Nemo będący częścią Linux Mint Cinnamon. Posiada funkcję wyszukiwania plików po zawartej treści (w tym pliki MS Office).
W przypadku środowiska Linux Mint MATE trzeba to doinstalować z repozytorium.
Ja używam także odpowiednika windowsowego Total Commandera, czyli Double Commandera:
https://doublecmd.sourceforge.io/
Początkującego użytkownika może nieco odstraszać kwestia źródeł i formy oprogramowania:
- repozytoria z pakietami deb lub rpm w zależności od odmiany używanego Linuxa
- pliki Flatpak (zajmują więcej miejsca bo instalują otoczkę dotyczącą zależności pakietów)
- pliki appimage, które należy we właściwościach włączyć jako programy wykonywalne
- pliki snap
Najlepiej więc chyba korzystać z pakietów den/rpm dostępnych w repozytorium.
W przypadku appimage warto skorzystać z narzędzia, które zintegruje program z systemem:
https://flathub.org/apps/it.mijorus.gearlever
Ciekawostka.
Po zainstalowaniu Wine (coś w rodzaju emulatora Windows), można z kolei uruchamiać i instalować programy windowsowe. Działa ich sporo w ten sposób, np. Machinery, Irfan View, gry.
Na co dzień używam Linuxa Mont MATE (pochodna Ubuntu) i OpenSUSE Thumbleweed.
Dla początkujących Linux Mint to dość przystępne rozwiązanie. Nie wymaga w zasadzie używania terminala, który często odstrasza.
OpenSUSE to bardziej zaawansowana dystrybucja oparta na serwerowym SUSE Linux.
Ma jednak pewne zalety i bogatsze repozytoria oprogramowania.
W sieci są dostępne poradniki, które ułatwiają poznanie tematu.
Dodam, że można sobie zainstalować Linuksa na nośniku wymiennym (pendrive/dysk) wraz z programami i uruchamiać go potem praktycznie na dowolnym komputerze bez nerwowego szukania sterowników urządzeń. Bo w Linuksie kernel za to odpowiada.
Więc może warto spróbować, Linux nie jest taki straszny jak kiedyś…
- - - - kolejny post - - - - - -
Linux sam z siebie raczej tego nie obsługuje.
Trzeba doinstalować. Tu poradnik:
https://www.baeldung.com/linux/apfs-partition-mount
Nie mam jak. Właśnie z obawy przed problemami z odczytem nigdy nie używam APFS na dyskach zewnętrznych a dysków wbudowanych w MacStudio czy MPB na których systemowo jest APFS nie mam jak podłączyć pod Linuxa.
APFS to jest zamknięty system Apple i w zasadzie nie ma oprogramowania poza jabłkiem które oferuje z nim pełną zgodność (zgodnie ze stanem mojej wiedzy). Zwłaszcza że pod MacOS dyski systemowe z APFS są domyślnie szyfrowane od ładnych kilku lat.
Zalecam wszystkim wielosystemowym użytkownikom aby formatowali swoje przenośne dyski w exFAT.
Marcin
Sony / Nikon
Skontaktuj się z nami