Przykleić na velcro miniacza od spodu blatu, kabelki puścić wspólną rynienką po ścianie, maskownicę pomalować w kolorze ściany. Zrobi się schludniej a do tego jako bonus "łatwiejszy" dostęp do przycisku zasilania, bo nie trzeba dźwigać, co jak wiadomo jest największym problemem nowego miniacza. Co prawda trzeba będzie sobie wyrobić pamięć mięśniową, bo trochę po omacku do tego będziemy sięgać, ale ponoć wszystko się da wyćwiczyć![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami