Dzięki Jacku za twój post. Już się obawiałem, po poście kolegi Shwarc, że intelektualnie zupełnie odpadłem od podstaw technologii fotograficznej.
Szukaj
Dzięki Jacku za twój post. Już się obawiałem, po poście kolegi Shwarc, że intelektualnie zupełnie odpadłem od podstaw technologii fotograficznej.
Pozdrawiam Krzysiek vel kojot. | Z6III | N24-70/2.8S | N70-200/2.8S | N24-200 | N180-600 | V40/1.2 | kojotowe.pl l fikołki l
No nie, tak właśnie nie jest, zrozum to w końcu. Tak jak opisujesz zachowa się tylko światłomierz CMOS, ale nie światłomierz RGB lustrzanki czyli ten w wizjerze. Ba, owe 18% jest skalibrowane tylko dla obiektywu o transmisji najprawdopodobniej 1, obiektywy o gorszej transmisji z automatu dostają przesunięcia owej średniej szarości z 18% na niższe wartości co należy w przypadku pomiaru na RGB zrekompensować ustawiając + na korekcie. Pytanie o ile? I to należy pomierzyć, bo różnice sięgają nawet 2ev.Załóżmy, że masz dwa - trzy obiektywy 50 mm f/1.8. Jeden produkcji Zeissa a drugi Nikona, albo Viltroxa. Nieważne. Każdy z nich ma te samą ogniskową i każdy z nich ma ten sam otwór czynny. Stąd napis na obudowie 50/1.8 - OK. Ale do ich produkcji zastosowano inne gatunki szkła, mają inną liczbę soczewek i co też ważne inne powłoki antyodblaskowe itp. Można z góry obstawiać, że każdy z nich ma inną transmisje z powodów wyżej wymienionych. Zapewne będzie wynosiła T 1.9, T 2.0 czy T 2.2. To oznacza, że każdy z nich przepuszcza inną ilość światła. Ustawiamy na aparacie f/1.8. i ISO 100 i jakim cudem światłomierz miałby pokazywać taki sam czas, skoro światłomierz dostaje za każdym razem inną ilość światła? Światłomierz jest wyskalowany cały czas na 18% i zaproponuje nam inne czasy. To tak jakby na każdym z obiektywów 1.8 był założony filterek szary, na każdym filterek o innej (malutkiej) wartości ND.
Chcesz dowód? Weź lustrzankę, ustaw tryb A, punktowy pomiar przez wizjer, wyceluj w jednolicie pomalowaną ścianę lub białą kartkę (rozogniskuj obiektywy) i zmieniaj obiektywy. Wykonaj zdjęcie bez żadnej korekty ekspozycji dla każdego obiektywu czyli na drabince będzie 0. Następnie otwórz te zdjęcia i sprawdź co pokaże histogramWg ciebie będzie taki sam, wg mnie nie, nie będzie, im transmisja obiektywu gorsza, tym histogram będzie przesunięty coraz to bardziej w lewo (ciemniejsze zdjęcie). Przypomnę, to jednolicie pomalowana ściana i równo oświetlona, a więc zmiana kąta widzenia nie będzie miała znaczenia.
Ba, zauważysz też, że histogram mający kształt wąskiej, ale bardzo wysokiej górki nie znajduje się dokładnie w połowie wykresu (u Nikona na tej środkowej kreseczce która oznacza połowę luminacji właśnie, owe 50% lub jak kto woli 18% szarość) no chyba, ze jesteś w posiadaniu referencyjnego obiektywu o transmisji 1
- - - - kolejny post - - - - - -
Kolego, wy nic nie skapowaliście z tego. Musicie własnoręcznie dokonać pomiarów, aby to zrozumieć:
https://www.rawdigger.com/howtouse/c...-dynamic-range
W przypadku bezlusterkowca wystarczy jeden test na dowolnym obiektywie, a w przypadku lustrzanki osobny dla pomiaru w LV, a osobny dla różnych obiektywów przez wizjer. Wtedy zobaczycie ową anomalię, bez tego gadka jest jałowa, bo cały czas żyjecie w przesądzie, ze aparaty zachowują się tak jak te z epoki filmu.
Z6III + N 14-30/4, N24-120/4, N 28-75/2.8, N 70-180/2.8 + TC 1,4x, N 24-200, V 20/2.8, V 24/1.8, N 40/2.0, TT 75/2.0, V 85/1.8.
D750/800 + N 24-70/2.8, N 50/1.8G.
było D70, D40, D60, D80, D90, D700, D7000, D7100, D600, D750, D7200, D7500, Z5, Z6II
moje pstryki, na fejsie, instagram
Poniżej są 3 zdjęcia (dla niedowiarków z danymi EXIF i wykresem histogramu) białej kartki wykonane Nikonem D500 przez wizjer (zasłonięty jakby kto pytał). Zmianie ulega tylko obiektyw, a są to Tamron 90, Tamron 100-400 i 150-600G2. Drabinka ekspozycji za każdym razem na 0. Wg was jasność zdjęcia powinna zostać skorygowana przez pomiar światła czujnika RGB, bo różna transmisja tychże obiektywów (bodaj od T3.3 do T6.7 wg DxO), a więc każde zdjęcie powinno być identycznie szare. Też tak myślałemNiestety tak nie jest, różnica jasności dobranej jasności wynosi aż 1ev pomiędzy 90 a 150-600. Ba, żadna nie odzwierciedla 18% szarości, a znacznie mniej, od 12,7%, poprzez 8,6% aż po tylko 6%!!!
![]()
90mm
100-400
150-600
Gdy jednak przejdziemy w tryb LV lub użyjemy bezlusterkowca, to jasność tych zdjęć będzie identyczna, aparat wyrówna ją w sposób automatyczny. Niestety nadal nie otrzymamy mitycznej 18% szarości, a ciemniej o ok. 2/3ev (dla D500 jest to tylko 10%) co minimum powinniśmy skalibrować, bo pomiar dokonywany jest jak dla JPEG, a więc nie dla pełnego zakresu dynamicznego.
- - - - kolejny post - - - - - -
Tak, jeśli pomiaru ekspozycji dokonasz przez owy wizjer lustrzanki. Powyższe zdjęcia testowe to pokazały i też byłem w szoku, bo zawsze uważałem tak jak wy, że aparat wyrówna jasność odpowiednio korygując ekspozycję. Niestety nie robi tego gdy używa do pomiaru światła matrycy RGB. 4 obiektywy tak sprawdziłem, Tamron 45 ma najlepszą przepuszczalność światła i zdjęcie jego wyjdzie najjaśniejsze, bo szarość wyniesie już 14,7% czyli już tylko 1/3ev brakuje do szarości 18%
Ostatnio edytowane przez Shwarc ; 21-08-2024 o 14:51
"...Kto zagląda pod powierzchnię, czyni to na własną odpowiedzialność..."
http://commons.wikimedia.org/wiki/Windmill
Pstrykoaparat + obiektywy + okulary korekcyjne -10.5 dioptrii.
"Don Kichote to zły człowiek był..."
W linkowanym art jest jak dokonać pomiarów matryc i należy to wykonać z różnymi obiektywami i metodami w przypadku luster, by wyciągnąć wnioski
To teraz wytłumacz panie śmieszku wszystkim, dla czego histogram RAW tego samego kadru ale wykonany obiektywami o skrajnie różnej przepuszczalności światła, w tym samym priorytecie przysłony i bez jakiejkolwiek korekty ekspozycji (drabinka na 0) raz dochodzi do -1ev poniżej średniej szarości, a innym razem do 0ev
Uproszczę ci, nie jest włączona żadna korekta ADL, kompletnie nic, wszystko na 0, a mimo to światłomierz czujnika RGB lustrzanki reaguje inaczej niż światłomierz matrycy CMOS owej lustrzanki i bezlusterkowców gdzie raz za razem otrzymamy szczyt koloru zielonego na -2/3ev przy dokładnie tych samych ustawieniach priorytety przysłony i bez jakichkolwiek korekt. Słuchamy zatem, bo moze innym tez odwrócisz świat fotografii do góry nogami.
Podaj jakie obiektywy, na jakiej ogniskowej, na jakiej przysłonie (w pełni otwarte czy przymknięte i o ile), jaka była odległość przedmiotowa, jakimi aparatami i w jakim trybie (LV itp.), jakie czasy naświetlania wyszły, jaki był użyty tryb pomiaru światła. A najlepiej wstaw te RAWy z oryginalnymi EXIF-ami.
A teraz zobaczcie histogram RAW z bezlusterkowca czyli pomiar światła dokonany bezpośrednio na matrycy CMOS czyli tak samo jak w LV lustrzanki. Ponownie, priorytet przysłony A, żadnych korekt ekspozycji, żadnego ADL, drabinka idealnie na zero:
Taki histogram uzyskamy za każdym razem, możemy podpiąć jakiekolwiek obiektywy o przeróżnym parametrze T, a histogram zawsze będzie identyczny czyli -2/3ev poniżej średniej szarości 18%, bo aparat dokonuje automatycznej korekty ekspozycji. I wy tego oczekujecie dokonując pomiaru światła lustrzanką przez wizjer z tym, że oczekiwali byście, by zielony doszedł do 0 tak jak w pierwszym przykładzie wcześniejszego postu. No niestety, tak się nie da i to wymaga korekty właśnie o te +2/3ev, a nawet więcej. Dla czego więcej? Bo aparat oblicza dane dla pliku JPEG, a ten spali biel przy korekcie +2,47ev. Super, od 0 do 2,47 i powyżej palimy dokonując sumarycznej korekty +3 1/3ev. No niekoniecznie. Niekoniecznie, bo pixele matryc palą się dopiero tuż przed +3ev, a nie w +2,47, czyli tak jak na poniższym zrzucie ekranu:
I teraz rozumiecie? Od -2/3ev do +3ev (zaokrąglam) mamy aż 3 2/3ev dystansu, a przypomnę, biel dla JPEG pali się przy korekcie +2,47ev licząc od 0, a my musimy doliczyć jeszcze -2/3ev poniżej 0, czyli w praktyce odnaleźliście swoje brakujące 1ev do analogowych 2,47 ( 3,67 - 2,47= 1,2ev).
A w lustrach? To samo dla LV, ale już dla pomiaru przez wizjer to zależy, zależy gdzie faktycznie znajdzie się histogram RAW przy ustawieniu na 0 drabinki, raz będzie na +1/3ev, a innym razem na -1ev. I w tym przypadku wartość potrzebnej korekty do spalenia pixela wyniesie raz +2 2/3ev, a innym razem aż +4ev!!!
Tak, to jest *****... tak nie powinno być, lustra niezależnie od parametru T obiektywu powinny działać jak bezlusterkowiec, być przynajmniej spójne w pomiarze zarówno przez wizjer jak i w LV, tak nie jest i trzeba być tego świadomym. Zresztą nie wiedzieć czemu, ustawiono drabinkę na CMOS tak konserwatywnie, aż na -2/3ev poniżej średniej szarości. Nie mam pojęcia co w ten sposób osiągają, przecież to straty 1ev światła i pół biedy jeśli zdjęcie wymagało podniesionego ISO, bo ISOless to niweluje, ale to działa także przy ISO bazowym, a wtedy wpuszczamy już mniej sygnału do pixeli czym podnosimy całkowicie nieświadomie szum. Dla tego jak na wstępie, w bezlustrze dokonać stałej korekty, najprawdopodobniej we wszystkich Zetkach o +1ev, a w lustrzankach dla pomiaru przez wizjer próbować zapamiętać te stałe korekty przesuniętego 0 na drabince i je zmieniać w zależności od podpiętego obiektywu.
Czuwaj.
- - - - kolejny post - - - - - -
Czy wy tego nie rozumiecie? To jest niesamowicie proste, ogniskowa ani przysłona obiektywu nie ma żadnego znaczenia, bo aparat w automatyce sam dokonuje korekt w zależności od T obiektywu. Problem jest w tym, ze średnia szarość na matrycy CMOS nie wynosi 18%, a mniej, ok. 12% czyli histogram układa się poniżej 0 na wykresie RAWa zamiast być idealnie w 0. Nie widzicie tego, bo macie w aparatach do wglądu tylko histogram JPEG, to wychodzi przy histogramie RAW, a do tego potrzebny jest program Rawdigger lub Fastrawviewer.
Ustawione jest f11, bo tak mówi norma podług której są kalibrowane aparaty, ale nie ma to znaczenia, może być nawet w pełni otwarta przysłona, bo priorytet przysłony automatycznie ustawia 0 na drabince. To dotyczy wszystkich obiektywów, ich dane nie mają żadnego znaczenia, liczy się tylko wykres histogramu RAW w ustawieniu 0 na drabince aparatu i punkt spalenia pixeli, a ten jest tuż poniżej 14 bit (w Z50 na 15375, a w D500 na 15886). Problem w tym, że czujnik RGB nie działa tak jak matryca CMOS, a dodatkowo oba nie są ustawione na 18% szarości. To pokazuje gdzie podziało się wasze 1ev na bezlusterkowcu oraz to, ze dwa sposoby pomiaru światła lustrzanki nie są ze sobą spójne.
Skontaktuj się z nami