Kiedyś się mówiło że ktoś jest jaroszem, potem wegetarianinem. I to jeszcze były czasy że jak ktoś chciał to sobie tak robił.
Dzisiaj wegetarianizm już jest zbyt passę, stał się zbyt mało radykalny.
Wypiera go weganizm niosąc ze sobą otoczkę fanatyzmu, pseudoekologi i agresywna propagandę.
"Bo tylko my mamy rację i wszyscy powinni tak robić"
Z weganizmem często idzie bambinizm itp.
A no i nie ma tolerancji dla nietolerancji.
Jak można pisać o tolerancji, usiłując z fanatycznym błyskiem w oku narzucać komuś swój "jedynie słuszny pogląd"?
Bo tak przeważnie funkcjonuje weganizm.
Ostatnio widziałem wegańskie energetyki. No debilizm, bo co Red Bull czyli najbardziej znany energetyk świata ma wspólnego ze zwierzętami oprócz nazwy -nic.
Także dlatego w dziale humor, bo weganizm jest tak po...szony że aż śmieszny. A ludzie po prostu zawsze śmiali się z głupich radykalizmow
P.s A ze skwarkami i weganinem w miarę dobre
Jednoczesnie życzę smacznego i niech nikt nikomu w talerz nie zagląda![]()
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami