Nie no, bez jaj. Jak kupuje nowy sprzęt za kilka tysięcy, to mam prawo wymagać, że będzie fabrycznie zaplombowany. Tłumaczenie sprzedawcy, że musi otworzyć, żeby sprawdzić czy wszystko jest? Tak, ekspedient pracujący 2-3 m-ce, na pewno się orientuje, co ma być w takim pudełku. Jak coś ma brakować, to najprędzej zgubi się podczas takiego sprawdzaniaMusi włożyć wypełnioną gwarancję? Ciekawe, dwa dni temu przyszedł do mnie nowy a6100 i był nie otwierany, bez wypełnionej gwarancji. O dziwo niczego ne brakowało. Oczywiste jest, że otwarte zestawy powinny być sprzedawane po nieco obniżonej cenie, a klient powinien mieć świadomość, że taki kupuje.
Kiedy kupowałem a6000, a było to w sklepie stacjonarnym, plomba była zerwana. Na moje pytanie o to, pani uraczyła mnie właśnie ta bajeczką, że sprawdzają bo często brakuje czegoś. Uwierzyłem jej, ale dysonans pozostał. Okazalł się potem, że aparat miał już 200 fot nacykane. Pewnie sprzedawca sprawdzał czy działa. Aparat działał potem bezawaryjnie przez 6 lat, więc no big deal. Ale był to sprzęt, jak się można domyślić - po zwrocie, a sprzedawany jako nowy.
Szukaj















Skontaktuj się z nami