Robin - to był Twój post o numerze 666
Ja powiem od siebie, że nie wyobrażam sobie życia bez jasnych szkiełek i to, że mam do dyspozycji przysłony typu f/2 z chęcią wykorzystuję również przy sprzyjających warunkach, np. za dnia. Może jest tak dlatego, że robię wiele zdjęć typu rodzina/portrety/itp. Uwielbiam małą GO i uważam, że możliwość robienia kreatywnych zdjęć w ten sposób to jedna z największych zalet lustrzanki.
Oczywiście jeżeli jednak robię coś (niech to nawet portret w plenerze bedzie), co ma na 100% wyjść (np. do publikacji), to oczywiście przymykam odpowiednio szkiełko. Tak samo w wielu innych sytuacjach nie wykorzystuję małych wartości przysłony.
Na pytanie "czy mi potrzeba jasnego szkła" chyba każdy jednak musi odpowiedzieć sobie samemu![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami