Szukaj
z gripem i ENL4 8fps, co za różnica...
jutro popytam ludzi z nikona co i jak, mają pokaz na apple road show![]()
dwie puszki, kilka słoików, świeczka i... scyzoryk
Dla profesjonalistów zapewne nie będzie ogromnym problemem dokupić jeszcze EN-EL4 i wtedy problem ładowania aku w body odejdzie myślę w zapomnienie.![]()
D300s ; F100 ; T 17-50/2.8 ; N 28-70/3.5-4.5 ; N AF 50/1.8D ; N AF 85/1.8D ; N AF-S 70-300/4.5-5.6 VR ; SB-800
www.piotrnosek.pl <-- zapraszam!
Myślę, że tak skonstruowany grip wymusi troszkę inną pracę z akumulatorami. Ponieważ można wybrać kolejność używania akumulatora przez aparat (http://www.dpreview.com/previews/nikond300/page11.asp opcja d11) to po prostu pierwszy zużywany będzie akumulator w gripie. Po wyczerpaniu, wrzucamy go do ładowarki bez demontażu. Albo podmieniamy go na świeży jeśli mamy. Jeżeli ładujemy akumulator z gripa i używamy z korpusu (czyli mamy tylko dwa aku), to po naładowaniu go, zaczynamy znów używać go jako podstawowe źródło energii. W zależności od tego jak bardzo wyczerpiemy nasz "stały" akumulator korpusowy, na tyle można tę operację będzie powtarzać. Będzie to jednak przynajmniej praca trzykrotnie dłuższa niż żywotność jednego aku (zakładamy, że ładowarka szybciej ładuje niż zużyjemy cały aku, bo jeśli nie to i tak mamy przestój).
Zatem przy dwóch akumulatorach - mamy żywotność ogniw >= 3xAKU (EDIT: bez demontażu gripa oczywiście).
Przy trzech akumulatorach, akumulator w korpusie służy jedynie jako dodatkowy dopalacz do szybkostrzelności, a jego zużycie powinno być minimalne i wystarczające do.... no i właśnie - naładowania go przez kabelek.
1350 klapnięć to czasem jest nic przy dniowych reportażach, ale nie oszukujmy się - wystarczy dokupić dodatkowy akumulator i cały problem znika. Po prostu akumulator w korpusie używamy jako ostatni, awaryjny.
Jedynie trochę denerwującym może być fakt, że doładowywanie akumulatora w korpusie, będzie zarówno mało wygodne (wiadomo, że zdejmowanie i zakładanie gumowych zaślepek ani nie jest wygodne, ani nie wpływa dobrze na ich żywotność) jak i prawdopodobnie niemożliwe bez zakupu dodatkowych akcesoriów, czyli transformatora (zasilacza) wraz z kabelkiem.
Myślę, że tak skonstruowany grip ma praktycznie więcej wad niż zalet. Bo przecież jaką ma mieć zaletę? To, że jest płaski i można go lepiej przechowywać? Nie oszukujmy się, kto po założeniu gripa będzie go w kóło zdejmował do transportu? Prędzej kupi większą torbę, jeżeli już kompletnie by nie miał miejsca. Gdyby natomiast mieścił on dwa ogniwa zamiast jednego.... nooo to wtedy byłaby inna rozmowa i możnaby dyskutować na temat różnic między korpusem z trzema aku oraz dwoma. Choć ta masa.....
Taka konstrukcja może mieć według mnie jedną jedyną obiektywną zaletę, cenę. Korpusu. Możliwe, że rozwiązanie to nie zostało wcale podyktowane tym, że tak jest lepiej. Może takie umiejscowienie złączy okazało się wygodniejsze/tańsze. Na przykład ze względu na podobieństwo układu drukowanego i elektroniki do zastosowanej w D3. Może w ten sposób Nikon chce wreszcie ujednorodnić gripy i w kolejnych modelach można będzie używać starego modelu. Może gniazdo na spodzie jest bardziej uniwersalne niż się wydaje i z czasem powstaną przystawki, czy stacje dokujące na podobieństwo iPodów? Można dla zabawy wymyślić jeszcze kilka teorii.
Według mnie taka konstrukcja wymusi jedynie kolejne zakupy (trzeci aku, dodatkowy zasilacz) by zrekompensować jej wady - szkoda.
Ostatnio edytowane przez mOSAd ; 11-09-2007 o 20:47
A w ogóle takie pytanie, czy można ładować akumulator w korpusie poprzez kabelek DC IN w D200 (i innych modelach) i jak się to sprawuje pod względem szybkości chociażby?
Taki kształt gripa jest znacznie bardziej ergonomiczny. Dotychczasowe gripy mieszczące dwie baterie były zbyt grube i niewygodne. MB-D10 po zamontowaniu do D300 daje lepszy uchwyt i lepsze zintegrowanie z korpusem. A jeśli komuś mało prądu to za cenę dwóch en-el3e kupi jeden en-el4 i ma 2000 strzałów i gratis 8fps zamiast 6
Boję się tylko jaka będzie cena tego gripa...
dwie puszki, kilka słoików, świeczka i... scyzoryk
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
A czy ten akumulator w body jest konieczny? Może lepiej będzie korzystać tylko z gripa. Wtedy nie trzeba go ciągle odkręcać. Jak akumulator w gripie się kończy to ładuje się drugi lub aku AA i po problemie.
Ostatnio edytowane przez Piotr_ ; 11-09-2007 o 22:40
to wy macie chyba jakies raczki w rozmiaze XSmbd200 lezy mi lepiej w reku niz d200
Skontaktuj się z nami