@maxwawa. Piszemy o sytuacji na teraz. Oczywiście, że na początku w Sony nic nie było. Dlatego tak ludzie się rzucili na pleśniaki, które z kolei drożały z dnia na dzieńAle dla tego, który stoi dziś przed wyborem jest system Sony, który ma chyba ponad 100 różnorakich szkieł z bagnetem FE oraz inne systemy jak Nikon, Canon czy L mount alliance i nawet gdyby zsumować wszystkie szkła z tych pozostałych systemów to nadal jest to mało w porównaniu z Sony. Taka jest sytuacja na dziś. A jak ktoś lubi podpinać lustrzankowe szkła do bezlustra i się godzi na pewne kompromisy to tym lepiej dla niego, ale to nie to samo co szkło systemowe. Odnośnie punktu 3. to po prostu jest to powtarzany marketingowy bełkot. Nie trzeba wnikać w szczegóły technicze by zobaczyć, że najnowsze obiektywy Sony są po prostu rewelacyjne. W Nikonie z większego bagnetu na razie pożytek mają Ci, którzy są zainteresowani 58/0.95 czyli zważywszy na cene prawdopodobnie nikt oprócz szejków z Emiratów. Zaś dla tych, którzy potrzebują zwykłych szkieł typu f/1.8 jest w zasadzie odwrotnie, bo jedyne co zyskują z większym bagnetem to niepotrzebnie nadmuchane i cięższe szkiełka, które gdyby nie duży bagnet mogłyby być po prostu mniejsze i lżejsze. Nie dajmy się zwariować. A czy zdjęcia z A7II są technicznie na poziomie T-20 to w sumie nie wiem co dokładnie masz na myśli, ale szczerze wątpię
Swego czasu bywałem w temacie o fuji, ale wtedy jeszcze byłem w apsc i wiele razy słyszałem, że fuji z 16mpx ma więcej detalu niż nikon z 24mpx, albo, że fujiki na wyższych iso są o 1EV lepsze. Tylko, że gdy już dochodziło do konkretnych porównań to nic z tego nie okazywało się prawdą. Matryce Fuji są tak samo detaliczne i tak samo odporne na brak światła jak inne matryce apsc z podobnego okresu. X-t20 jest korpusem nowszym niż A7II więc różnica jest pewnie częściowo zatarta przez nowszą technologię, ale nawet gdyby to zostaje jeszcze cena. Za taką jaką ktoś podał w linku wyżej pełna klatka z kitem jest po prostu tańsza od apsc.
Szukaj





Skontaktuj się z nami