Szukaj
Wiesz, powiedziałem ten dowcip, jakoby piorun oświetlił wyłączne cysternę jako gryzącą ironię. Nie sądziłem, że ktoś to weźmie na poważnie.
Już odpuszczam, naprawdę nie chce mi się ciągnąć tematu, w którym udowadniasz, że to jest dobra ekspozycja. Niech każdy zostanie przy swoim zdaniu, a gdybym był wyjątkowo złośliwy - powiedziałbym, że życzę Ci wyłącznie tak wspaniałych ekspozycyjnie zdjęć.
Na szczęście nei pamiętam, żebym kiedyś komuś aż tak źle życzył...
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
O piorunie nic nie słyszałem, zresztą żadnego pioruna nie było.
Ale był za to "promyk", raczej przebicie odrobiny światła w specyficznym miejscu.
Nie twierdzę, że to idealna ekspozycja, ani idealny aparat.
Tylko są czasem warunki pogodowe, że kapcie spadają. Choć niekoniecznie tu.
Skąd ja znam tą krakowską narrację??
Na szczęście już się na nią uodporniłem co polecam również innym.
A tu jest świetna ekspozycja.![]()
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
wygląda, jak spod Leiki![]()
Śmiech tak, dlatego z Twoich rewelacji śmieję się szyderczo.![]()
Manipuluję? No cóż, po prostu umiem pokazać na obrazku o czym mówię.
I nie, nie jesteś ani pierwszy ani jedyny, który jak na moje argumenty nie umie odpowiedzieć rzeczowo, zarzuca mi manipulację. Z tego też się śmieję.![]()
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
Skontaktuj się z nami