Nie przesadziłeś. Nazwałeś rzecz bardzo dokładnie po imieniu.Może rzeczywiście przesadziłem z tą "Masakrą..."
Nie chce mi się cytować poszczególnych wypowiedzi, tak też przeleję swoje myśli jako jedną wypowiedź:
Nie oburzać się tylko zrozumieć... Pokazanie zdjęcia szerszej publiczności wiąże się z różnymi opiniami. Dla przykładu - wyobraźcie sobie dziesięć osób fotografujących ten sam kamyk, mogę się założyć, że każda z osób pokaże inną fotografie. Tak samo jest z krytyką tak tą prostą jak i bardziej złożoną. Natomiast uważam, że jedna wartość pozostaje niezmienna - świadomość popełnionego kadru. Dobry kadr broni się sam, nie trzeba zadawać pytań by dowiedzieć się co nakłoniło autora do pokazania akurat tego "kamyka". Dobry kadr to również fotografia pokazana w sposób estetyczny. Kiedyś popełniałem taki dziecinny błąd a mianowicie pierwszą czynnością po przygotowaniu zdjęcia w PSie było wrzucenie go na forum czy jakiś portal... zwykle byłem linczowany i silnie krytykowany ale stosowałem się do większości rad i każdą opinie traktowałem z powagą. Dziś zanim pokażę zdjęcie na forum staram się skonsultować z kilkoma osobami i wysłuchać ich opinii i nawet mimo tego zabiegu bardzo często dowiaduję się dopiero od przypadkowych osób, że mojej uwadze umknął jakiś błąd. Myślę, że każdy pasjonat fotografii postąpi w ten sam sposób. Ostatecznie jest to pasja, której uczymy się całe życie.
Dlatego oceniając zdjęcie w pierwszej kolejności zwracam uwagę na estetykę i tutaj uważam, że ramki, podpisy itp udziwnienia są tylko i wyłącznie decyzją autora i marnowaniem czasu jest dyskutowanie na ich temat. Jest ramka bo autor chciał i koniec, nie mi o tym decydować. Następnym elementem jest technika i tu zaczynają się schody bo dla laika przepał jest niczym strasznym a dla mnie jest to poważny błąd fotografii świadczący o tym, że wiedza autora o fotografowaniu jest równie znakomita jak moja o szydełkowaniu. I co z tego, że zacznę tłumaczyć czym jest przepał jak nagle wpada banda osób, które mówiąc wprost, że są amatorami próbują mi wmówić, że przepał nie jest niczym złym - skoro więc nie jest niczym złym to po co kupujecie aparaty ze skomplikowanymi systemami pomiaru światła? Przecież skoro przepał jest czymś poprawnym to f/9 i 1/125 i w większości przypadków otrzymacie jakiś obrazek, idąc dalej tym tokiem myślenia nie rozumiem też po co komuś np AF skoro ostrość da się ustawić ręcznie.
Także mój drogi frogi nie szukaj wytłumaczenia dla swojej opinii... Przepał, brak estetyki, aberracje - jedna wielka niepoprawność techniczna, którą Ty podsumowałeś jednym szczerym słowem. Jest to masakra.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami