Close

Strona 690 z 1914 PierwszyPierwszy ... 19059064068068868969069169270074079011901690 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 6 891 do 6 900 z 19131
  1. #6891

    Domyślnie

    A mnie się meliszipak do końca Twoje zdjęcia nie podobają. Ale nie wiem czy mi wypada się wypowiadać no i czy umiem powiedzieć co... Już od tych pierwszych, z Batisów, zauważyłem, że (chyba) obróbka powoduje, że obiekty na zdjęciu są.. brudne? To taki efekt w modelarstwie, jak metoda drybrushingu, czyli zapuszczania czarnej farby w zagłębienia faktury przedmiotów. Nie wiem, czy to jakiś efekt, czy sprawa kontrastu czy zwiększenia czerni. Mam nadzieję, że się nie najeżysz, bo mi tak leżało na języku, ale przecież warto rozmawiać, jak mawia pewien muzyk, którego kiedyś lubiłem a nawet piłem z nim wódkę, a potem przestałem już go tak bardzo lubić

    Ale cały czas wychodzę z założenia, że zdjęcia mają się Tobie podobać a nie mnie, więc zapytowywuję w sumie celem uzupełnienia swojej wiedzy, bo sam nie wiem z czego ów uwierający efekt wynika.

    Edit. Na czosnku to widać, na siatce koło gumofilców, na tawrzy cyganki i na dłoniach z orzechem, mimo, że dłonie brudne i poczerniałe naturalnie, ale mimo wszystko... to tylko jako przykład by nie być gołosłownym. Ale możliwe, że mam coś ze wzrokiem czy monitorem.
    Ostatnio edytowane przez Owain ; 25-10-2016 o 19:11
    Psioniczni.pl Don't panic! Stay psionic!

  2. #6892

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ikit Zobacz posta
    A ja nie jestem pewien czy ten raster+klin/dalmierz przy cyfrze, 20+MP i notorycznym powiększaniu do 1:1 byłby taki celny przy 'szybkim ostrzeniu'
    Całkiem możliwe, ale nie o to tu chodzi. W analogowych lustrzankach nawet tych wyprodukowanych już w XXI w. było to rozwiązanie szybkie, eleganckie i łatwe do opanowania. Zarówno peaking jak i powiększenie kadru w obecnej formie takim rozwiązaniem nie jest.
    Sam napisałeś ile wymaga zachodu ogarnięcie peakingu, a wystarczy mało kontrastowa scena by peaking w ogóle nie podkreślał ostrych krawędzi, można wtedy kręcić do usranej śmierci bez żadnego efektu. Poza tym opiera się na tym co ustali procesor aparatu, a plamka, klin lub mikroraster jednak opierały się na tym co widzi oko. Zatem jak spieprzyłeś ustawianie ostrości, to mogłeś sobie pluć w brodę, a potem nadal trenować, aby nabrać większej wprawy. W peakingu masz jednobarwną plamę na ekranie i ufasz, że pokrywa ona ostre fragmenty. Jak nie wyjdzie to nie wiesz kto zawinił w sumie. Zresztą co rusz ktoś twierdzi, że peakingu nie używa tylko powiększenia kadru.
    Też przed zakupem obejrzałem film na YT, pokazujący jak działa peaking, wow, ale super funkcja! Co z tego jak w praktyce nie takie to super i daje się zastosować w bardzo ograniczonym zakresie.

    Reasumując peaking nadal cierpi na choroby wieku dziecięcego i ni jak mu do klasy i elegancji rozwiązań MF znanych z analogów.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  3. #6893

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Owain Zobacz posta
    jak metoda drybrushingu, czyli zapuszczania czarnej farby w zagłębienia faktury przedmiotów.
    Oczywiście szło mi o washbrushing, pomerdałem.
    Psioniczni.pl Don't panic! Stay psionic!

  4. #6894

    Domyślnie

    Owain, to ja: albo ślepy jestem albo mam popsuty monitor w fabryce. Jak wrócę do domu to zerknę raz jeszcze ale i tak nie zobaczę tego co Ty. Więc dla mnie fuji wystarczy w zupełności

  5. #6895

    Domyślnie

    @ Owain.
    Nie zajeżę się, przeciwnie
    Dopiero, wyczuwam sprzęt
    Na pewno trzeba popróbować
    Z Cyganką na nosie to kontrast- zauważyłem pózniej, że wtyczki to popsuły.
    Gumofilcami się też bawiłem, a siatka to może brudna była zaraz sprawdzę ale też bawiłem się niekoniecznie na plus.

    I ku mojemu przerażeniu coraz bardziej widzę, że obraz jest tak dobry!!!, że zamiast poprawić ... psuje.
    Czosnki nie wiem, przyciąłem czerń i dawałem kontrast ale zasadniczo taki efekt chciałem uzyskać.
    Ale jeszcze raz, to i tak początki..
    Gęsiarki nic nie dotykałem
    Nie wiem jak, ale chcesz to Ci rawa wyślę, to se zobaczysz pure.
    Ja jestem w szoku, jak zajeb.... obraz produkuje to cudo.
    Ostatnio edytowane przez meliszipak ; 25-10-2016 o 19:52
    Fotografowanie jest równoznaczne z przywłaszczaniem sobie zdejmowanego przedmiotu. Oznacza to wchodzenie w pewien stosunek, który kojarzy się nam z poznaniem, czyli zawładnięciem. Susan Sontag
    A7 II Zeiss Batis 25/2 85/1,8 500px FB

  6. #6896

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez meliszipak Zobacz posta
    Czosnki nie wiem, przyciąłem czerń i dawałem kontrast ale zasadniczo taki efekt chciałem uzyskać.
    O, i tu pies pogrzebany. Jak chciałeś, oki. Ja np. zdyboo podziwiam za kadry, technikę, niemal wszystko, ale akurat jego szorstki efekt nie zawsze jest dla mnie oki.

    No ale zależy od foty, bo np. pies na tle kostki już super, bo bez tego mógłby być mdły. Zresztą ja dopiero obwą****ę foto i piszę z pozycji zwykłej blondynki - odbiorczyni zdjęć
    Psioniczni.pl Don't panic! Stay psionic!

  7. #6897

    Domyślnie

    Dłonie z orzechem to specjalnie podkręcone, to chyba jasne ...
    Hi, hi inna sprawa, że jedno jest na 1/60 sec i trochę poruszone jest :

    Boski sprzęt, mówie Wam, boski.
    Są też wady oczywiście, batisów też, ale na razie nie powiem
    No może, że alfa baterię żre jak głupia...
    Fotografowanie jest równoznaczne z przywłaszczaniem sobie zdejmowanego przedmiotu. Oznacza to wchodzenie w pewien stosunek, który kojarzy się nam z poznaniem, czyli zawładnięciem. Susan Sontag
    A7 II Zeiss Batis 25/2 85/1,8 500px FB

  8. #6898

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zdyboo Zobacz posta
    Całkiem możliwe, ale nie o to tu chodzi. W analogowych lustrzankach nawet tych wyprodukowanych już w XXI w. było to rozwiązanie szybkie, eleganckie i łatwe do opanowania. Zarówno peaking jak i powiększenie kadru w obecnej formie takim rozwiązaniem nie jest.
    Sam napisałeś ile wymaga zachodu ogarnięcie peakingu, a wystarczy mało kontrastowa scena by peaking w ogóle nie podkreślał ostrych krawędzi, można wtedy kręcić do usranej śmierci bez żadnego efektu. Poza tym opiera się na tym co ustali procesor aparatu, a plamka, klin lub mikroraster jednak opierały się na tym co widzi oko. Zatem jak spieprzyłeś ustawianie ostrości, to mogłeś sobie pluć w brodę, a potem nadal trenować, aby nabrać większej wprawy. W peakingu masz jednobarwną plamę na ekranie i ufasz, że pokrywa ona ostre fragmenty. Jak nie wyjdzie to nie wiesz kto zawinił w sumie. Zresztą co rusz ktoś twierdzi, że peakingu nie używa tylko powiększenia kadru.
    Też przed zakupem obejrzałem film na YT, pokazujący jak działa peaking, wow, ale super funkcja! Co z tego jak w praktyce nie takie to super i daje się zastosować w bardzo ograniczonym zakresie.

    Reasumując peaking nadal cierpi na choroby wieku dziecięcego i ni jak mu do klasy i elegancji rozwiązań MF znanych z analogów.
    'Klasa i elegancja analogów', dżizas ile ja nietrafionych zdjęć z tych cudów techniki widziałem... No i jak zwykle dochodzi kwestia sprzętu - z byle jakim analogiem to będzie mordęga i ruletka.

    Swoją drogą może jakby poużywać tylko manuala i peakingu to by to człowiek znośnie opanował ale obecnie wszyscy niecierpliwi i efekty muszą być od razu Problem jest przy dużej GO gdzie wszystko jest zaznaczone (ale hiperfokalną łatwo się wyuczyć), z mniejszą GO jest ok, z bardzo malutką znowu pod górkę. Nie wierzę że dalmierz nie wymagał również treningu żeby szybko celnie trafiać, szczególnie przy ruchomych obiektach i przy ograniczonej liczbie klatek których szkoda marnować

    Zresztą powiększenie kadru jest właśnie prostszym (i pewniejszym) rozwiązaniem więc pewnie stąd jego popularność. Natomiast skrzydła to rzeczywiście rozwija jak jest komunikacja z aparatem (aczkolwiek nawet normalnie jest już całkiem dobrze)...
    A7III + CV15/4.5v3 + CV21/3.5 + FE24-70/4 + FE35/1.8 + Batis 85/1.8 + STF100/2.8G + 70-300G

  9. #6899

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ikit Zobacz posta
    Nie wierzę że dalmierz nie wymagał również treningu żeby szybko celnie trafiać, szczególnie przy ruchomych obiektach i przy ograniczonej liczbie klatek których szkoda marnować
    Jedyny dalmierz jaki miałem to Canonet i zasadniczo jak miałem wytłumaczyć dopiero co poznanej lasce jak zrobić ostre zdjęcie, to skumała po 10 sekundach i zrobiła ostre. Z tego co patrzałem przez wizjery Ikona, Bessy i Leiki, to tam było jeszcze lepiej pod tym względem.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  10. #6900

    Domyślnie

    Manualne ostrzenie zdecydowanie w dalmierzach najszybsze, choćby ze względu na krótki skok obiektywów (zazwyczaj).

Strona 690 z 1914 PierwszyPierwszy ... 19059064068068868969069169270074079011901690 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 54
    Ostatni post / autor: 19-01-2023, 23:28

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •