Witam
Właśnie stałem się szczęśliwym posiadaczem Nikona D200. Wcześniej miałem możliwość obcowania z D50. Różnica jest masakryczna i tu nie ma wątpliwości pewnie nikt. Chodzi mi jednak o taką sprawę - Robiłem kilka razy w studiu zdjęcia D50 i tam bez żadnych problemów ustawiałem czasy migawki nawet do 1/4000. Aparat działał i się nie buntował. Wczoraj na próbę podłączyłem D200 do lamp i tu pojawił się mały problem z ustawieniami. Przy ustawieniu powyżej 1/400 zaczynał robić czarny pasek na zdjęciu :/. Gdzieś usłyszałem, że tak ma być i nie da się z tym nic zrobić, ale czy aby na pewno ?? Dlaczego tak się dzieje wie ktoś może ?? No i dlaczego D50 niby słabszy aparat i to różnicą kilku klas, a spokojny i bez własnego zdania podporządkowuje sie fotografowi, a D200 to buntownik? Może trzeba w ustawieniach pogrzebać?? Wie ktoś może o co chodzi ??
I przy okazji drugie pytanie, czy do D200 jest polski soft ??
Pozdrawiam Nowy :P
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami