No to czekamy na porównanie z V40/1,4
We własnej osobie
Szukaj
No to czekamy na porównanie z V40/1,4
We własnej osobie
Na jednym ładowaniu zrobiłem dokładnie 348 zdjęć. W międzyczasie bawiłem się w menu. Zaklejałem wizjer. Czyli aparat sprawny. Wina w szybkim rozładowywaniu jest w sposobie chyba noszenia włączonego aparatu i ciagłego przełączania się z wizjera na monitor. Wizjer pobiera dużo więcej prądu - nie wiem dlaczego tak jest ale to moje obserwacje.
najważniejsze, że działa dobrze.
Zastanawiam się teraz jak zmienić swoje nawyki .. Jak żyć ...
To dwie rzeczy mi przychodzą do głowy.
1. Może masz ustawiony długi czas do uśpienia się aparatu, a jak się go nosi na szyi czy w ręce bez wyłączania to ten czas może się ciągle przedłużać bo w ciągu np. minuty dość łatwo machnąć czymś przy wizjerze co odnawia minutę i tak ciągle.
2. Albo masz włączone wykrywanie pilota bo wtedy aparat się chyba w ogóle nie wyłączał z tego co pamiętam.
nordwind - ten kit na MFD bebła trochę jak domknięty fe28
Z obiektywików ok. 35mm ja bym chyba polecał tego voitka 40/1.4, jest dość dobry (choć ja go traktowałem raczej jak 40/2 ale to też super parametry), bardzo mały, adapter helikoidalny pozwala mu ostrzyć z bardzo bliska no i ma świetną cenę jak na takie szkiełkoFajna by była wersja gadająca z aparatem...
Loxia 35 jest też super ale nie dla każdego będzie tyle warta, ja się zakochałem w tym obiektywie odkąd się pokazał i to była kwestia czasuChoć nie powiem, miałem sporo wątpliwości...
Z loxi jeszcze coś![]()
A7III + CV15/4.5v3 + CV21/3.5 + FE24-70/4 + FE35/1.8 + Batis 85/1.8 + STF100/2.8G + 70-300G
Zdalnie sterowanie - wyłączne ale Włączanie trybu oszczędzania energii miałem na 1min - teraz zrobiłem 10 sek no i oczywiście tryb samolotowy.
Z całym szacunkiem Koledzy, ale ta loxia mnie nie powala.
To rozmycie mnie nie powala.
Rozmycie jak rozmycie, takie sobie ale optycznie pewnie super ... Wolę mojego voitka 35, a gdyby aberracja była mniejsza byłoby genialnie
Ostatnio edytowane przez WojtehP ; 18-06-2016 o 22:18
Skontaktuj się z nami