Patrząc na grafikę którą załączyłem wcześniej i mówiąc w skrócie - procek odpowiada za liczenie (jak to procek :P), dodatkowo ma wbudowaną obsługę do 40 linii pci-e 3.0, obsługę ddr4, wbudowaną grafikę i inne pierdoły pominę bo teraz nie o tym. Chipset zajmuje się całą resztą, ma wbudowaną obsługę pcie 2.0, załatwia sprawy z usb, sata, i masę innych rzeczy. DMI to jedyna wg rysunku droga żeby jedno z drugim gadało (procek z chipsetem), więc mniemam, że jak producent pisze ile portów usb chipset obsłuży, ile dodaje linii pcie 2.0, ile sata obsłuży itp itd to zakładam że transmisja przez DMI to przetrawi. Bo inaczej na kija mi 10x usb 3.0 skoro tylko 4 by działały na max prędkości a po podpięciu większej liczby by się to muliło? Co do opóźnień to pewnie jakieś są, choć impuls elektryczny jest dość szybki a między prockiem a chipsetem daleka droga nie jest, stąd raczej bym się tym nie przejmował.
Słowa "dodatkowe" linie pci bym nie brał w cudzysłów, bo one faktycznie są dodatkowe, a nie tylko na wykresikach jak w przypadku mostka PLXcośtam. Podpinając coś do pcie 2.0 chipsetu nie tracimy żadnej linii 3.0 udostępnianej przez procesor, tu się nic nie zamienia. Mając 28 linii 3.0 w procku i kolejne 8 linii 2.0 na płycie możesz podpiąć urządzenia korzystające w sumie z 36 linii, i każde będzie chodziło tak jak powinno (oczywiście w ramach max prędkości swojego łącza czyli w zależności czy używa prockowe 3.0 (jak grafika) czy chipsetowe 2.0 (jak lan)).
Poza tym najważniejsze urządzenia (grafika, dyski m.2) używają linii procka. Reszta niech sobie korzysta z linii chipsetu, nawet z jego wadami, i tak nie ma dziś chyba opcji żeby np sieciówka czy audio korzystała bezpośrednio z linii procka, więc nie ma nad czym debatować. Najważniejsze żeby dla grafiki i ssd w ilości jaką chcesz zainstalować nie brakło linii prockowych.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami