Szukaj
Kosmici nieznanej narodowości ukradli lewackie Sony A7 sn: 3980117 oraz Voigtlander Nokton 40 MC sn:8030111 we Wrocławiu
voitek 35mm f1.4 i stary a7
voitek 35mm f1.4 i stary a7
Fajne zdjęcia z tego voitka 35/1.4 i jak widać ze starym A7 dobrze współpracuje.
Podoba mi się jak Voitek maluje drugi plan.
No, ten drugi portret szczególnie fajny![]()
CV40/1.4 mam wrażenie że jest ostrzejszy ale za to trochę agresywniej obchodzi się z tłem.
Natomiast zwróciłem w nim uwagę na jedną dziwną rzecz. Na przysłonie 5.6 w widoczkach dziwnie rozkłada ostrość. Cały obrazek jest używalnie ostry, natomiast ta ostrość rozkłada się nierówno - ostro jest w centrum i w rogach a pomiędzy jest trochę mniej ostro, taki mniej ostry donut. Widać różnicę dopiero na pełnym powiększeniu i przy f8 chyba już ten problem ustępuje, nie robiłem jeszcze pełnych testów. Na paru forach też czytałem o tym ale nie wiedziałem o co chodzi i zagrzebałem to w pamięciTaka dziwna właściwość szkiełka
A i powoli do mnie idzie FE24-70Wydaje mi się że dobrze dopełni moje obecne potrzeby fotograficzne, a znając jego słabsze strony będę unikał danych sytuacji i uzupełniał je stałkami. Jak nie zapomnę to dorzucę za jakiś czas swoje przemyślenia które doprowadziły mnie do podjęcia decyzji o zakupie tego właśnie szkiełka zamiast kita, jakichś zoomów f2.8 czy innych dobrych niedrogich minolt z LAEA.
A7III + CV15/4.5v3 + CV21/3.5 + FE24-70/4 + FE35/1.8 + Batis 85/1.8 + STF100/2.8G + 70-300G
Na forum zdjęcia nie są w pełnej jakości ...
Nie, to wina grubego filtra AA w aparatach Sony. Jedyne rozwiązanie w tym momencie to: http://kolarivision.com/product/sony...-lens-upgrade/
Więc pomaltretuję Was jeszcze tym 24-70;]
Przeanalizowałem sobie zdjęcia z ostatniego roku. Doszedłem do przerażającego wniosku że stałki nie uczyniły moich zdjęć lepszymi (poza oczywistymi wyjątkami typu portrety, makro, rozmywanie tła gdzie stałki są jednak niezastąpione [choć te nowe zoomy f2.8 chyba mogły by część zadań spełniać ale to nie moja półka, nie moja waga i nie moje potrzeby]). Stałka jest fajna jak się bierze jedno, najlepiej małe szkło na miasto. Natomiast żonglowanie tym na wakacjach, wycieczkach, przy zdjęciach architektury...
1. Dwie niewielkie stałki ważą tyle co ten zeiss, zajmują więcej miejsca bo muszę mieć osobną przegródkę na nie, przekładać je gdzie mam w torbie po 2 dekielki dolne i górne i drugie szkło...
2. Czasem się już nie da odejść tych paru kroków jak brakuje przy 28mm, czasem 50mm to za krótko, a podejść się nie da (zazwyczaj biorę to wycieczkowe combo bo 50tki są malutkie, a 85tki już spore i ciężkie). Kończy się to często na cropowaniu. No i naszło mnie pytanie (zainspirowane ostatnią głupią dyskujsją na KKMie) - po cholerę mam wypasioną stałkę jak z niej potem cropuję i tracę jakość? Lepiej sobie dozoomować z 28mm do np. 40mm i idealnie skadrować niż cropować z tych 28mm do 40mm. Może zoom jest trochę słabszy optycznie ale za to mamy więcej informacji na zdjęciu. To samo z dzieciakiem - o fajnie 28ka ogarnia kadr po czym dziecko już nawiało i warto by zmienić stałkę na 50tkę na co nie ma czasu...
3. I ta jakość w stałkach... Fe28 jest fajne małe i jasne szkiełko ale np. jej dystorsja mnie czasem przeraża. Starsze manualne stałki też nie powalają w porównaniu z nowoczesnymi szkłami (fe55 jeszcze nie dorwałem, nie jest mi jakoś wybitnie potrzebny, inne 50tki mam, a budżet ograniczony). Zeiss może nie będzie wygrywać w paru konkurencjach ale stałki też nie są idealne.
4. Przewaga światła w stalkach jest do nadrobienia stabilizacją, a f4 na tym zoomie da lepszą jakość niż f1.4 na 50mm czy f2 na fe28/2 gdzie jest często miękko, światła wariują, aberracje są ogromne, ostrość poza centrum mocno spada.
5. Kitowi brakuje tych 4mm na początku i działki światła (i idącej za nią GO) na 50-70mm. Podejrzewam że też jednak w praktyce by odstawał w paru kategoriach, miałbym pewnie niedosyt i się zastanawiał nad tym zeissem
6. Nad wszelkimi zoomami z LAEA4 zeiss ma przewagę gabarytów, wagi, nowoczesności, uszczelnień, stabilizacji (na A7), współpracy z aparatem (ostrzenie w oko, korekty jpgów itp.), nie traci 0.5-0.7 działki światła za adapter, nie ma BF/FF, a mało który będzie od niego ogólnie lepszy. Zeiss jest deprecjonowany głównie za problemy z ostrością w narożnikach na szerszym kącie na co cierpi i tak sporo zoomów zaczynających się od 24mm oraz jego początkową cenę. Poza tym z tego co czytałem na chyba wszystkich forach, testach i opiniach o nim to głównie superlatywy - dobre zachowanie pod światło, kontrast, ostrość w centrum od f4 zawsze dobra, aberracje malutkie...
7. Dobrze by mieć w końcu jakiś drugi obiektyw w systemie, a nie zapowiada się żeby sony wypuścili coś co mi będzie bardziej odpowiadać w najbliższej przyszłości bo będą zajęci serią GM i truezeissami które też nieszczególnie trafiają w moje potrzeby... Poza tym te 24-70/4 zeszły do akceptowalnych psychologicznie cen za używki poniżej 3000zł
Miałem kiedyś uniwersalny zoom 16-80, zmieniłem go na UWA+tele, potem przeszedłem głównie na stałki a teraz przetrawiłem to wszystko i zoom wraca do łask, zobaczymy na jak długoAle musiałem przebyć tę drogę żeby dojść do własnych wniosków. Ja się zmieniłem, aparaty się zmieniły.
Nie omieszkam Was oczywiście uraczyć jakimiś testami typu porównania fe28 do 28mm na zeissie czy może 50mm do popularnego takumara albo do CZJ35... Czy jak wydajna jest stabilizacja na 24 i 70mm na A7Jak macie jakieś sensowne propozycje to może się je też uda sprawdzić.
A po tym całym gadaniu jutro jakieś foty wrzucę, nie mam już dziś siły obrabiać...
- - - - kolejny post - - - - - -
No ja w zdjęciach nocnych zauważyłem w swojej A7 'duszki' przy punktach świetlnych czy taką pikselozę jak szkła są mocniej domknięte. Trochę mnie to irytuje ale nie żeby bulić 1600zł
Zresztą jak zacząłem zwracać na to uwagę to się okazało że wiele aparatów to generuje...:/
A7III + CV15/4.5v3 + CV21/3.5 + FE24-70/4 + FE35/1.8 + Batis 85/1.8 + STF100/2.8G + 70-300G
Skontaktuj się z nami