Tak, jakbym słyszał mojego prawnikaJest dokładnie tak, jak mówisz. Dlatego wspominałem i tutaj i prawnik wspomniał o tym w drugim piśmie, że oczekuje rozsądnej reakcji ze strony firmy na polubowne (czyt. pozasądowe) załatwienie sprawy, czyli moje oczekiwania nie są "wygórowane" biorąc pod uwagę stopień złamania moich praw autosrkich i ilość miejsc, w których moje zdjęcia "krążą" po internecie.
Powielanie moich zdjęć odbywa się teraz niemal "automatycznie", bo firma organizuje wiele różnych imprez na terenie UK i każda z nich ma swoją stronę www, na których oczywiście reklamują pozostałe swoje imprezy (a właśnie jedna z nich jako głównego banera reklamowego używa mojego zdjęcia z wyciętym logiem i bez żadnego podpisu/linku do strony autora/źródła).
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami