Kolega w ogóle wie coś na ten temat, że tak dowcipkuje?
Poza tym - nie wiem, czy to "jakbyś kazał" było do mnie, ale nie jestem chopem. :P
Generalnie wszystkie systemy uczące się działają na rozwiązaniach powiązanych stricte z działem 'sztuczna inteligencja'. Tak samo jak np. program, który rozpoznaje twarze na zdjęciach. Jemu się nie zadaje z góry, że taki i taki pikselek musi być w tym i tym miejscu, żeby stwierdzić, co jest na zdjęciu - musi spróbkować mnóstwo innych zdjęć z zadaną regułą (tu już chyba sieci neuronowe idą, ale nie pamiętam), żeby później móc spojrzeć na dowolną grafikę i stwierdzić "oho, tu może być twarz" - ale tą decyzję właśnie podejmuje już sam, na podstawie tego, co wie.
Gdyby było, jak mówisz, że maszyna podejmuje decyzję sama bez udziału inżynierii ("pierniczę algorytm, idę na piwo"), to byłby ogromny przeskok w dziejach techniki, a jak dotąd o tym cicho sza - chyba, że mnie coś ominęło na studiach.![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami