U mnie było tak: 7 zaśpiewała, że mogę sobie zainstalować 10. Zainstalowałem. Niby wszystko było OK poza wifi, które tak zmuliło, że głowa mała. Przetrzepałem net, okazało się, że nie jestem jedyny z tym problemem i póki co nie ma na niego rozwiązania (niektóre karty wifi po prostu nie działają z 10-tką jak należy). Przy okazji Live Mail 10 twierdził, że nie może się połączyć z kilkoma moimi skrzynkami mailowymi. Wróciłem więc do 7 i się zaczęło...jakimś cudem Live Mail 7 ściągnął mi po raz kolejny około 5000 maili z kilku minionych lat (tak! 5 tysięcy), które już dawno widziałem. Co gorsza teraz nie mogę ich za Chiny usunąć, bo wyskakuje mi błąd, że...wystąpił błąd (nie mają zawartości - są puste!). Szlag by to trafił!
Aha! Zanim ktoś zapyta: obraz windowsa 7 sprzed aktualizacji na 10 mam...ale, okazuje się, że nie wgra się go na dysk o pojemności 3TB (a taki mam systemowy). I d..pa zbita.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami