A sławny był choć z ciebie rycerz? Niczym, nie przymierzając, Grafit von Garda albo Gzyms Pularda?
PS Dupa to moje ulubione słowo. Howgh.
Szukaj
A sławny był choć z ciebie rycerz? Niczym, nie przymierzając, Grafit von Garda albo Gzyms Pularda?
PS Dupa to moje ulubione słowo. Howgh.
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
A propos "Howgh". Kto by pomyślał, że swojskie imię Joasia wywodzi się z języka Indian i oznacza czaplę?
Ech. Trzy bractwa rycerskie w Rzeszowie zakładałem, ze wszystkich mnie wyrzucono. Więc rycerzem jestem sławnym, acz ostatnio leżącym krzyżem
Zdjęć miałem wkleić rycerskich, nienexowych, co inny sławny ahab Miśkiem Drozdem zwany, mi niegdyś na-rychtował, alem poniechał, boć offtop karygodnym mógłby się stać
Rzeknę jeno, nie masz daleko do Rzeszowa, Panie z Nad Rzeki Której Nie Ma, zajedź, a u Hajnosza piwa napijem i opowiesz mi o co chodzi z tymi kółkami, co w tle zdjęć się pokazują czasem i dlaczego dla wielu to taka niezdrowa podnieta
Teraz już żona moja, widmowa czy nie, woła, że aparat a6000 mnie za okno wyrzuci jak nie przestanę z tymi "kolegami od hobby, o którym nie mam pojęcia" pisać. Zatem lza mi iść.
PS. Ligo pojawia się amerykańsko-czasowo o dziwnych porach, jak hiszpańska inkwizycja![]()
A kto by Cię niby pokarać śmiał? Chyba jakiś zakuty łeb (rycerzy nie obrażałwszy...) - bo kto mieczem wojuje...
I rzeki mi proszę nie obrażać, ani kolegi Ligo, ani żony swej Widziadłem nie nazywać!
Bo za-proszenie pięknie dziękuję, musimy tylko, w razie czego, jakieś znaki rozpoznawcze ustalić - nie wiem - mizerykordia w Trybunę Ludu owinięta, kolczuga na wypust, pikielhauba na lewą stronę jak hełm Tomka - nie znam się...
PS Zakrada się rycerz, w najlepszej swej zbroi, do alkowy królowej, na co ona namiętnym szeptem - Później, Adalbercie, później, żeby dwórki nie słyszały, jak się rozbierasz...
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Dawno nie było czegoś z tele.
wczoraj chciałem zrobić perseidy
generalnie - fakap
1. wyszła mi tylko część zdjęć - zrobiłem szkolny błąd - ustawiłem wszystko jak należy, na jednej z puszek nie wyłączyłem stabilizacji. tym sposobem zdjęcia wyszły poruszone
2. mimo dosc znacznej odległości od wawy, poświata jest duża, rzekłbym bardzo duża. fotografowanie na otwartym szkle i długim czasie, przy wysokim iso, to porażka. W przyszłym roku tak zaplanuję, aby zdjęcia zrobić na Mazurach.
opócz tego niewiele więcej mam do pokazania
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
No już bez przesady - nie taki fakap! Gwiazdy widać i kreski też są.
Chciałem się ruszyć wczoraj, ale musiałbym jechać ze 30 km w jedną stronę, żeby się uwolnić od świateł Uci, i mi się odechciało. Paru znajomych, będących np. na poduckich działkach, wyległo przed domki i oglądało, ale generalnie mówią, że szału nie było.
Niebo nad Kalwą/Serwentem fajne, ale ciągle jednak Olsztyn za blisko. Znam tereny nieco na wschód od Garwolina - tam to jest niebo! Do W-wy 100 km, do najbliższego małego miasteczka ok. 20.
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
no ale nie jest tak, jak chciałbym aby było
Olsztyn jest 20km w linii prostej, ale Perseidy nadlatują z kierunku NE, więc to niemal idealnie w drugą stronę, a tym czarna dziura - pojedyncze gospodarstwa w polach, a ludzie idą spać wraz z inwentarzem.
Na 100% procent będzie lepiej niż tu
Wydłubałem jeszcze jedno zdjęcie, ale to będzie ostatnie
ale prawda jest taka, że w zeszłym roku lepiej latały - słabiutko bardzo - kilka kreseczek w ciągu fotografowania na 2 aparaty, aby pokryć większą powierzchnie nieba.
No i szerzej musi być niż 16 na cropie
optymalnie to 10mm
Ostatnio edytowane przez <| MICHAŁ |> ; 13-08-2015 o 12:21
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Mike, straszny biały szum masz na tych fotkach.
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
wiem
w różnych konstelacjach
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Skontaktuj się z nami