Dzisiaj coś specjalnego. Piwny Święty Graal Westvleteren XII.
Myślę że bardziej na ludzi działa ta otoczka z trudnością w dostępie do tego piwaNa kolana mnie nie rzuciło aczkolwiek trzeba powiedzieć, że piwo wysokiej klasy.
Szukaj
Dzisiaj coś specjalnego. Piwny Święty Graal Westvleteren XII.
Myślę że bardziej na ludzi działa ta otoczka z trudnością w dostępie do tego piwaNa kolana mnie nie rzuciło aczkolwiek trzeba powiedzieć, że piwo wysokiej klasy.
Majówka trochę zimna i średnio z pogodą ale parę dni można odpocząć od roboty przy dobrym piwku wiec trochę zdegustowałem przez te kilka dni
Na początek witbier z grilowaną cytryną i granatem. Muszę przyznać, że ciekawy smak.
Kolejne to Salamander z Browaru Dwóch Mostów. Przyjemna AIPA
Kolejne to klasyka, klasyki Atak Chmielu
A na koniec oczywiście dwa RISY, jeden z Pracowni Piwa
I Vladimpir P. z duńskiego browaru Hornbeer. Etykieta genialna
Piwo dobre aczkolwiek RIS z pracowni piwa bardziej mi smakował.
Ostatnio edytowane przez Borat1979 ; 03-05-2015 o 13:29
Ehhh zazdraszczam, ja weekend puscilem kantem, w wiekszosci za kolkiem samochodu, wiec musial wystarczyc zubr....
wyslane z mojego Asus MeMo pad 7hd
Moim zdaniem nie warte max 15 zł. Raz z ciekawości spróbowałem ale drugi raz bym nie kupił.
Przerobiłem już trochę piwnego tematuMoim zdaniem jedyne piwa, za które warto zapłacić więcej niż 20 zł to te leżakowane w beczkach po whisky, konikach czy bourbonie. Chociaż też nie wszystkie bo są rewelacyjne jak To Øl Goliat Imperial Coffee Stout a zdarzają się przeciętne lub wręcz słabe jak Mikkeller Dry Stout Grand Marnier Edition, który kosztował 45 zł a smakował jak byle jaki stout za 5 zł.
Ostatnio edytowane przez Borat1979 ; 06-05-2015 o 15:14
przyznam ze nie wiem co ludzie lubia z grodziskimjakos mnie wedzone aromaty w piwie nie przekonuja .. ale ma swoich zwolennikow. podobno to kolejny etap wtajemniczenia
Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales
portfolio - www.piotrfajfer.com
Musisz trafić w swój smak. Też za wędzonym nie przepadam. Ale tylko dlatego że w ogromnej większości wędzoność opiera się na aromatach szynkowo/serowo/kiełbasianych.
Raz trafiłem na piwo wędzone o profilu dymionego drewna - o, i to jest to co mi pasuje.
Po spróbowaniu grodziskiego mam właśnie mieszane uczucia w stosunku do tego "przydymienia". Nie do końca podchodzi mi ten posmak właśnie w piwie.
Generalnie bardziej posmakowało mi "piwo z Grodziska" niż "Bernardyńskie".
Lekkie, z mniejszą zawartością alkoholu 3,1, mocno nagazowane. Jako napój na upały może być całkiem fajne.
nic...
Skontaktuj się z nami