Szukaj
Nie, nie jest. Wyciągając z cieni to co czarne pozostaje czarne, rozjaśniasz to co się da rozjaśnić, więc miejscowo zwiekszasz kontrast. Poza tym zwykle po tej operacji dodatkowo zwieksza się kontrast sztucznie dla poprawy efektu.
A new shit has come to light...
zarówno przy rozjaśnianiu cieni jak i przyciemnianiu świateł luminancja tych obszarów przy wyciąganiu się zmienia. Nie pojawiają się w nich szczegóły, bo to jest niemożliwe, jednak luminancja samego obszaru odpowiednio dla cieni się zwiększa, a dla świateł zmniejsza. Proponuję prosty test w LR, ja takowy właśnie zrobiłem i na zdjęciu, na którym to testowałem w obszarach prześwietlonych luminancja spadła poniżej 100% natomiast na obszarach niedoświetlonych wzrosła.
Niestety Duder, ale jesteś w błędzie. Opisana przez Ciebie operacja wpływa na zmniejszenie kontrastu a nie jego zwiększenie. Masz zarejestrowaną daną scenę, odzwierciedloną na histogramie. W momencie gdy wyciągasz ciemne partie obrazu to kontrast wzrasta, ale tylko w tych partiach, natomiast kontrast całej zarejestrowanej sceny spada. To właśnie dlatego po tej operacji wzmacnia się kontrast, jak słusznie zauważyłeś. Samo wyciąganie z cienia z pewnością go zmniejsza.
Sony A7III + SY AF 35 1.4 + SY AF 85 1.4 + S 135 1.8 A
Zdjęcie bez szałuWydaje mi się że nadmiernie przyciemniłeś niebo
Człowiek całe życie się uczy...
Napisałeś, że nadmiar kontrastu wynika z wyciągania z ciemnicy większości kadru, co niestety nijak ma się do rzeczywistościTak jak mówię, ta operacja zmniejsza kontrast danej sceny , To dlatego w następnych krokach podbija się zazwyczaj kontrast, czy to dedykowanym suwakiem, czy to przez ustawienie punktu bieli i czerni, czy też bardziej lokalnie przez d&b itp, sposobów jest wiele. Podobnie jak wiele sposobów jest na zmniejszenie kontrastu a jednym z nich właśnie wyciąganie z cieni.
Sony A7III + SY AF 35 1.4 + SY AF 85 1.4 + S 135 1.8 A
Skontaktuj się z nami