Szukaj
A może właśnie dlatego na trójce efekt mitycznej "poświaty" jest słabszy bo i znacznie słabsze jest oddziaływanie wstającego słońca. Widać, że chyba dawno nie widziałeś tego zjawiska. Jeśli tarcza Naszej gwiazdy jest tuż nad horyzontem to i światło, które daje jest znacznie słabsze. Im wyżej tym jaśniej i cieplej. Prawda, że proste i nie trzeba szukać miękkiego pędzla...
Pierwsze jest super. Chłopaki to by chcieli wszystko mieć odrysowane od koła/elipsy/kwadratu a przecież nie o to chodzi...
3 i 4 dają się oglądać 1 i 2 nie "rozjaśniająca" obróbka zabiła obraz.
Jestem szumofobem. S50F1.4A
Rozjaśniane czy nie 1 i 3 to bardzo ładne obrazki. Falowanie powietrza, to normalna sprawa rankiem czy wieczorem. Stąd mamy poszarpane słoneczko jak jest blisko horyzontu.
Fuji
Wszystkie rozjaśniałem jako całość, nie punktowo. Na 1 i 2 trochę mocniej gdyż znacznie większe kontrasty poprzez mocniejsze działanie słońca. Z rańca nad miastem unosi się mgiełka, smog z kominów itp. Mocniejsza penetracja słońca i wyciąganie cieni mocniej uwidoczniło ją. Żaden pędzel miejscowy, żadne wklejanie słońca z innego obrazka.
Dokładnie tak. Coś jak falujące, gorące powietrze tuż nad horyzontem. Obiekty wtedy wydają się mało realne, cos jak fatamorgana.
Ostatnio edytowane przez wolnyslimak ; 20-11-2014 o 10:44
Skontaktuj się z nami