Close

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 23

Wątek: Metro

  1. #11

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ycp Zobacz posta
    Dominik, a mógłbyś trochę więcej napisać - czemu akurat te uważasz za lepsze?
    W moim odczuciu - streetfoto/urbanfoto powinno albo opowiadać jakąś historię, albo niepokoić, albo jedno i drugie i akurat trzy powyżej pokazane przez ciebie kadry realizują to zadanie w wyjątkowo udany sposób .
    W powyższym kontekście:
    - na jedynce widzę fajnie pokazany pośpiech i tętno życia miejskiego... Poza tym samo budowanie kadru - czy ona przesiada się z pociągu do pociągu ? czy to odbicie w szybie ?
    - dwójka - dużo bardziej abstrakcyjna niż jedynka - ale też widać to miejskie tempo, dwójka to w zasadzie jest dla mnie takie filozoficzne street stawiające pytanie - dokąd w tej miejskiej dżungli zmierzamy...
    - na a trójka - to takie klasyczne streetfoto - motywuje do wyobrażenia sobie jakiejś tam historii - każdy żyje swoim życiem, skupiony na swoich myślach/działaniach, żyjemy obok siebie, nie zauważając się nawzajem..
    Dominik
    Fujifilm X10 | D90 | S 10-20 | T 28-75 | N 70-300 VR | N 35 | Metz 58 AF1 | Metz 48 AF1 l Lensbaby
    flickr

  2. #12

    Domyślnie

    Dziękuję raz jeszcze za komentarze. Więcej metra wkrótce.

  3. #13

  4. #14

  5. #15

    Domyślnie

    Chyba muszę przestać z tym metrem… Ale ostatnio jeździ prawie codziennie

    -

    - -

  6. #16

    Domyślnie

    Szczerze mowiac nie wiem specjalnie co starasz sie tymi zdjeciami pokazac.
    Masz tam troche ludzi otoczonych ludzmi, ale wlasciwie nie widac tam specjalnego kontaktu, ktory by w jakis sposob uzasadnial ich wzajemne istnienie w jednym kadrze. Przez chwile myslalem, ze tematem jest samo metro, ale to tez widac jedynie na kilku zdjeciach, ktore obrane z pozostalych i wsparte innymi moglyby tworzyc jakas historie o miejscu. Jeden z tych tuneli, ludzie przy mapie, ujecie w dol schodow, te kobitki biegnace do wjescia (gdybys tylko kleknal przed zrobieniem tego zdjecia aby bylo widac dokad biegna).
    To wszystko ma wg mnie potencjal, ale zdaje sie, ze troche ganiasz po miescie z aparatem w poszukiwaniu inspiracji. W rezultacie jak czkawka pojawiaja sie zdjecia miedzy drzwiami i rozmazane tunele. Zwolnij moze troche i zastanow sie nad ujeciem zanim je popelnisz.

    Pomysl nad jakimis ramami: zdjecie chlopakow zbiegajacych po schodach byloby cos warte gdyby wiadomo bylo po jaka cholere w ogole biegna. Moze z wnetrza wagonika juz by bylo lepiej.

    Fajne by bylo pobawic sie planami, tak jak przy wspomnianych schodach. Ludzie jada na dol aby dolaczyc do anonimowego tlumu (efekt psuja niestety ludzie jadacy w druga strone). To ze soba gada. Nie gada z nikim natomiast facet stojacy za kobitka. Bo i co z tego? Oni razem zdjecia nie buduja. To nie jest niezwykle rzadka sytuacja wiec moze jesli zauwazysz taka interakcje, to jezdzij tymi schodami az uda Ci sie ja odpowiednio uwiecznic? Daj sobie wiecej czasu - jesli mozesz.

    Obsciskujaca sie parka bylaby bardziej wyrazna jako osoby majace ze soba bliski kontakt, gdybys pokazal ich w otoczeniu wspolpodroznikow totalnie wobec siebie obojetnych. Swietny kontrast, opowiadajacy na dodatek o charakterze metra.

    To sie rozgadalem Mam nadzieje, ze konstruktywnie.

  7. #17

    Domyślnie

    2. jest dynamika, rewelacyjne światła, dla mnie strzał w 10. (czyli razem daję 12. )
    .
    Posiadanie lustrzanki nie robi z Ciebie fotografa a tylko posiadacza lustrzanki
    D5100 ; N35 ; N85 ; (N18-55 ; N55-200)<--te się nie liczą

  8. #18

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kartofelinder Zobacz posta
    Szczerze mowiac nie wiem specjalnie co starasz sie tymi zdjeciami pokazac.
    ...
    To sie rozgadalem Mam nadzieje, ze konstruktywnie.
    Ja lubię czytać Twoje komentarze.
    I tak, odbieram je jako konstruktywne. Czasem czepiasz się szczegółów - no ale przecież jak ma coś być dobrze, to i w szczegółach też. No a jak ogólnie nie jest dobrze, to i dobre szczegóły nie pomogą

    A wracając do Twojego pierwszego pytania: nie ma tutaj żadnej filozofii ani wydumanych historii.
    Pokazuję swoimi zdjęciami to co widzę. To co mnie zainteresowało. To co sam chcę zapamiętać. Mówią pewnie równie wiele o miejscach w których byłem, jak i o mnie. Owszem, zdarza mi się polować na kadry, tak jak zdarza nam się na coś czekać w życiu. Ale większość - to takie migawki, złapane na wprost albo kątem oka, jakiś kształt, zdarzenie, ładna dziewczyna. Największą radość sprawia mi, kiedy ktoś napisze, że "czuje się jakby tam był".
    W tym wątku - sam najbardziej lubię te ujęcia między wagonem a ścianą metra. 1/160 sekundy, mały wycinek przestrzeni. Pewnie, po roku udałoby się złapać dużo lepsze sceny: złączone ręce, całus, czy lecącego buta. Ale ja może już jutro będę w całkiem innym miejscu.

    Nie wiem jak długo będę robił takie zdjęcia. I czy w przyszłości jakiekolwiek będę robił.
    Na razie cieszę się tym co widzę, co udało mi się złapać w kadrze. Pewnie te kadry będą z czasem inne.
    Lepsze? Nie wiem.

    To, czego bym sobie życzył - to więcej takich komentarzy jak Twoje. Na temat, szczere, pomagające zastanowić się nad tematem. Dzięki raz jeszcze że chciało Ci się napisać.

    Pozdrawiam!

  9. #19

    Domyślnie

    Ja może nie tak konstruktywnie, ale może też się przyda
    Nigdy nie przeszkadzało mi w Twoich postach pewne nieuporządkowanie, zawsze odbierałem to jako część Twojego życia, jeszcze gorące doświadczenie. Tak więc jeśli historia jest jakby niezakończona, albo z innej strony, jest o kilka zdjęć za dużo nie stanowi to dla mnie wady. Zaglądając na Your way widać, że układa się to w ciekawą galerię, choć tu już trzeba bardziej zasadnicze podejście zastosować dla dobrego efektu.

  10. #20

    Domyślnie

    Maciek,
    takie miejsca jak to forum, do prezentacji pojedynczego zdjęcia nadają się dużo lepiej niż do projektów które zamknięte nie są.

    A z gorącym doświadczeniem trafiłeś Zwykle w pół godziny od przyjścia do domu zdjęcia lądują w sieci. Na szybko, kiedy myślami ciągle bardziej jestem "tam" niż w domu.

    My Way to krok naprzód w prezentacji zdjęć, ale też perwnego rodzaju eksperyment.
    Kolejna odsłona już prawie gotowa. Dam znać jak ruszy.

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •