Szczerze mowiac nie wiem specjalnie co starasz sie tymi zdjeciami pokazac.
Masz tam troche ludzi otoczonych ludzmi, ale wlasciwie nie widac tam specjalnego kontaktu, ktory by w jakis sposob uzasadnial ich wzajemne istnienie w jednym kadrze. Przez chwile myslalem, ze tematem jest samo metro, ale to tez widac jedynie na kilku zdjeciach, ktore obrane z pozostalych i wsparte innymi moglyby tworzyc jakas historie o miejscu. Jeden z tych tuneli, ludzie przy mapie, ujecie w dol schodow, te kobitki biegnace do wjescia (gdybys tylko kleknal przed zrobieniem tego zdjecia aby bylo widac dokad biegna).
To wszystko ma wg mnie potencjal, ale zdaje sie, ze troche ganiasz po miescie z aparatem w poszukiwaniu inspiracji. W rezultacie jak czkawka pojawiaja sie zdjecia miedzy drzwiami i rozmazane tunele. Zwolnij moze troche i zastanow sie nad ujeciem zanim je popelnisz.
Pomysl nad jakimis ramami: zdjecie chlopakow zbiegajacych po schodach byloby cos warte gdyby wiadomo bylo po jaka cholere w ogole biegna. Moze z wnetrza wagonika juz by bylo lepiej.
Fajne by bylo pobawic sie planami, tak jak przy wspomnianych schodach. Ludzie jada na dol aby dolaczyc do anonimowego tlumu (efekt psuja niestety ludzie jadacy w druga strone). To ze soba gada. Nie gada z nikim natomiast facet stojacy za kobitka. Bo i co z tego? Oni razem zdjecia nie buduja. To nie jest niezwykle rzadka sytuacja wiec moze jesli zauwazysz taka interakcje, to jezdzij tymi schodami az uda Ci sie ja odpowiednio uwiecznic? Daj sobie wiecej czasu - jesli mozesz.
Obsciskujaca sie parka bylaby bardziej wyrazna jako osoby majace ze soba bliski kontakt, gdybys pokazal ich w otoczeniu wspolpodroznikow totalnie wobec siebie obojetnych. Swietny kontrast, opowiadajacy na dodatek o charakterze metra.
To sie rozgadalemMam nadzieje, ze konstruktywnie.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami