Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 23

Wątek: Metro

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    Szczerze mowiac nie wiem specjalnie co starasz sie tymi zdjeciami pokazac.
    Masz tam troche ludzi otoczonych ludzmi, ale wlasciwie nie widac tam specjalnego kontaktu, ktory by w jakis sposob uzasadnial ich wzajemne istnienie w jednym kadrze. Przez chwile myslalem, ze tematem jest samo metro, ale to tez widac jedynie na kilku zdjeciach, ktore obrane z pozostalych i wsparte innymi moglyby tworzyc jakas historie o miejscu. Jeden z tych tuneli, ludzie przy mapie, ujecie w dol schodow, te kobitki biegnace do wjescia (gdybys tylko kleknal przed zrobieniem tego zdjecia aby bylo widac dokad biegna).
    To wszystko ma wg mnie potencjal, ale zdaje sie, ze troche ganiasz po miescie z aparatem w poszukiwaniu inspiracji. W rezultacie jak czkawka pojawiaja sie zdjecia miedzy drzwiami i rozmazane tunele. Zwolnij moze troche i zastanow sie nad ujeciem zanim je popelnisz.

    Pomysl nad jakimis ramami: zdjecie chlopakow zbiegajacych po schodach byloby cos warte gdyby wiadomo bylo po jaka cholere w ogole biegna. Moze z wnetrza wagonika juz by bylo lepiej.

    Fajne by bylo pobawic sie planami, tak jak przy wspomnianych schodach. Ludzie jada na dol aby dolaczyc do anonimowego tlumu (efekt psuja niestety ludzie jadacy w druga strone). To ze soba gada. Nie gada z nikim natomiast facet stojacy za kobitka. Bo i co z tego? Oni razem zdjecia nie buduja. To nie jest niezwykle rzadka sytuacja wiec moze jesli zauwazysz taka interakcje, to jezdzij tymi schodami az uda Ci sie ja odpowiednio uwiecznic? Daj sobie wiecej czasu - jesli mozesz.

    Obsciskujaca sie parka bylaby bardziej wyrazna jako osoby majace ze soba bliski kontakt, gdybys pokazal ich w otoczeniu wspolpodroznikow totalnie wobec siebie obojetnych. Swietny kontrast, opowiadajacy na dodatek o charakterze metra.

    To sie rozgadalem Mam nadzieje, ze konstruktywnie.

  2. #2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kartofelinder Zobacz posta
    Szczerze mowiac nie wiem specjalnie co starasz sie tymi zdjeciami pokazac.
    ...
    To sie rozgadalem Mam nadzieje, ze konstruktywnie.
    Ja lubię czytać Twoje komentarze.
    I tak, odbieram je jako konstruktywne. Czasem czepiasz się szczegółów - no ale przecież jak ma coś być dobrze, to i w szczegółach też. No a jak ogólnie nie jest dobrze, to i dobre szczegóły nie pomogą

    A wracając do Twojego pierwszego pytania: nie ma tutaj żadnej filozofii ani wydumanych historii.
    Pokazuję swoimi zdjęciami to co widzę. To co mnie zainteresowało. To co sam chcę zapamiętać. Mówią pewnie równie wiele o miejscach w których byłem, jak i o mnie. Owszem, zdarza mi się polować na kadry, tak jak zdarza nam się na coś czekać w życiu. Ale większość - to takie migawki, złapane na wprost albo kątem oka, jakiś kształt, zdarzenie, ładna dziewczyna. Największą radość sprawia mi, kiedy ktoś napisze, że "czuje się jakby tam był".
    W tym wątku - sam najbardziej lubię te ujęcia między wagonem a ścianą metra. 1/160 sekundy, mały wycinek przestrzeni. Pewnie, po roku udałoby się złapać dużo lepsze sceny: złączone ręce, całus, czy lecącego buta. Ale ja może już jutro będę w całkiem innym miejscu.

    Nie wiem jak długo będę robił takie zdjęcia. I czy w przyszłości jakiekolwiek będę robił.
    Na razie cieszę się tym co widzę, co udało mi się złapać w kadrze. Pewnie te kadry będą z czasem inne.
    Lepsze? Nie wiem.

    To, czego bym sobie życzył - to więcej takich komentarzy jak Twoje. Na temat, szczere, pomagające zastanowić się nad tematem. Dzięki raz jeszcze że chciało Ci się napisać.

    Pozdrawiam!

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •