No to jedziemy dalej
Tym razem wybrałem folder z Loro Parque, jest to największe Zoo na teneryfie i chyba jedno z piękniejszych w europie.
Można spotkać tam wiele gatunków papug, które już nie żyją w naturalnym środowisku jak i również wiele innych zwierząt którym grozi wyginięcie.
Ja wrzucę tutaj kilka, bo tak to bym musiał temat rozwinąć na kilka stron
Do LP mieliśmy nie daleko, ale w jedną stronę pojechaliśmy ciufą

PO kupieniu bileciku i pstryknięciu fotek z papugami, ruszamy dalej w świat zwierząt i roślin...
ZAPRASZAM
Wchodząc wita nas w pierwszej kolejności koleżka, który nie chętnie chciał się popatrzeć, na dodatek chyba coś liczył lub coś kombinował
27.
I tak dobrze, bo jego drugi kolega był odwrócony tyłeczkiem do całej społeczności i nie miał najmniejszej chęci się popatrzeć.
Po spędzeniu kilku chwil przy gorylu ruszamy dalej. Po drodze mijamy mniej lub więcej ciekawych zwierząt czy roślin, jednak za dużo ich jest, a poza tym jeśli wszystkie bym tutaj wrzucił, to co byście oglądali gdybyście pojechali do loro?
i tak Wam wiele zepsuję, bo pokaże najważniejsze
Następni byli prze mili kolesie, była ich spora banda;D
28.
Było ich dość dużo, skaczą, skrzeczą, pływają, a nawet zaczepiały nurka, który coś im tam reperował, miałem ochotę jeszcze raz stanąć na taśmie i oglądać, ale by brakło czasu.
dla ciekawostki dodam, że to największe tego typu pingwinarium w europie, dziennie spada tam 5 ton śniegu. Pingwiny mają tam odwzorowany klimat typowo z Arktyki, dzięki czemu mogą się tam normalnie rozmnażać...
No ale dobrze, idziemy dalej.
Następnym naszym przystankiem były Małpki. Nie byłoby w tym nic specjalnego, gdyby nie dwie sprawy.
Pierwsza, nigdy wcześniej nie widziałem małej małpki, która na prawdę była bardzo mała i chowała się przed ludźmi, a dwa to tego:
29.
Ktoś go chyba nauczył żółwika
Spotkałem też papużkę, która ewidentnie się speszyła gdy robiłem jej zdjęcie
30.
I jej kolegę
31.
Niestety, nie obeszło się bez incydentów, agresja nie zna granic. Na dodatek nikt z tym nic nie robił, za to wszyscy patrzyli...
32.
Jedni obserwowali, a inni udawali że nic nie widzą i w ogóle ich to nie interesuje...
33.
Niestety nie mogłem na to patrzeć i poszedłem dalej...
Po drodze spotkałem, dwie Ary, które nie źle pozowały, do czasu aż im powiedziałem że ja z nikoniarzy jestem, po tym się obraziły i tylko usłyszałem what the $%#@?
34.
Sobie myślę, trzeba się zawijać bo jeszcze sprzęt zepsują.
No ale za kamyczka następny kolega mi kuku zrobił, tutaj już nie było wesoło..
35.
Na szczęście opanowałem sytuacje i wyruszyłem na pokaz...Pokaz który na pewno zapamiętam do końca życia...
36.
37.
Nie ma co tutaj opisywać, to po prostu trzeba zobaczyć....
Spotkałem też pana w białym futerku, który był bardzo leniwy. Chyba nie lubi gorąca, bo ciągle w cieniu siedział.
38.
był też fajny gostek, który miał powiązania z Einsteinem, na dodatek czegoś szukał u kolegi w futerku i później to zjadał.
W pewnym momencie zauważył, że się mu przyglądam i popatrzył na mnie zabójczym spojrzeniem
39.
Po krótkiej przerwie weszliśmy do ciemnego pomieszczenia, a tam jeden z większych kozaków, z resztą mój ulubiony, może nie ten okaz,no ale...
40.
to tyle na dzisiaj, limit i czas nie puszcza.
Mam nadzieję ze spędziliście kilka fajnych minut przy oglądaniu i czytaniu.
chciałem tak troszkę na wesoło, mam nadzieję, że się udało
Pozdrawiam
CDN....
Skontaktuj się z nami