Szukaj
D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
www.SALDAT.pl
Może u nich "apetyczna" oznacza kobietę z nadmiernym apetytem?
A moze ona ma alergie na przekaski i tylek jej od nich puchnie![]()
?
ps wybaczcie drogie panie i fani puszystych![]()
POZDROWIENIA
'' Fotografie są jak cebula --- mają warstwy '' Shrek
Przychodzi baba do lekarza z radiem tranzystorowym miedzy nogami, a lekarz się pyta:
- Co się pani stało?
- A nic, mówili w telewizji, że senatorzy będą pieprzyć przez radio.
Pociąg. Przedział sypialny. Na górze koleś, na dole koleś.
Nagle z góry - prosto na twarz tego na dole - zaczyna lecieć gówno.
- Proszę pana, proszę się obudzić! Zesrał się pan!
- Nie śpię...
Pewien pracownik biura miał półgodzinną przerwę w pracy, a że był bardzo głodny postanowił pojechać szybko do domu i coś zjeść.
Pojechał do domu, otwiera drzwi, patrzy a tam w salonie listonosz mu żonę pie...li.
Złapał za miotłę i jeb listonosza nawala.
Listonosz uciekł a pracownik mówi do żony:
- Ty ku***!
Jak śmiesz?!
Teraz muszę się spieszyć ale jak wrócę z pracy to się policzymy! - to mówiąc zjadł i wyszedł z domu.
Jednak po chwili zachciało mu się srać więc pomyślał, że szybko wróci do domu i się załatwi.
Otwiera drzwi, patrzy a tam znów listonosz żonę mu pie...li.
Jaki z tego morał??
Listonosz zawsze puka dwa razy.
Ostatnio edytowane przez Krzysiek B ; 13-02-2014 o 14:49
Cyfrowo według Nikona, analogowo według Canona.
Stare, ale może nie było.
W przedziale pociągu siedzi matka z córką, sierżant i szeregowiec ze służby zasadniczej. Nagle pociąg wjeżdża w tunel, robi się całkowicie ciemno i słychać najpierw odgłos pocałunku, a później siarczystego policzka. A oto co myślą siedzący w przedziale:
córka - No, matka wprawdzie swoje lata ma, ale widać powodzenie też, skoro się chłopy za nią biorą.
matka - Dobrze wychowałam córeczkę. Nie da się byle chamowi obcałowywać.
sierżant - Ku**wa. Szeregowy sobie używa, a ja po mordzie dostaję.
szeregowiec - Jak pociąg wjedzie w następny tunel, to znowu pocałuje się w rękę i przy**lę sierżantowi z drugiej strony.
Dziadek parkuje starego rzęchowatego maluszka pod sejmem.
Wyskakuje ochroniarz:
- Panie, zjeżdżaj pan stąd! To jest sejm, tu się kręcą posłowie i senatorowie!
Dziadek na to: - Jo się nie boję, mom alarm.
Środek nocy, z baru wychodzi nawalony facet i chce iść do domu, jednak nogi odmawiają mu posłuszeństwa.
Pod barem stoi jedna taksówka, więc facet sprawdza swój portfel i wylicza że ma 15zł. Podchodzi więc do taksówkarza i pyta:
- Panie ile za kurs na Sienkiewicza?
- O tej porze to 20.
- A za 15 nie da rady?
- Za 15 nie opłaca mi się silnika odpalać.
- Panie niech Pan się zlituje, późno jest, zimno, ja jestem wcięty, do domu daleko.
- Facet spadaj i nie zawracaj mi głowy.
Więc nie było wyjścia facet poszedł na pieszo do domu.
Następnego dnia idzie ten sam facet ulicą i widzi długą kolejkę taksówek a na samym końcu kolejki stoi ten niemiły taksówkarz. Facet podchodzi więc do pierwszej taksówki i mówi:
- Ile za kurs na Sienkiewicza?
- 20zł. - mówi taksiarz.
- Ja dam panu 50zł za kurs ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.
- Spadaj zboku bo zaraz ci dowale.
Facet podchodzi do 2 taksówki:
- Ile za kurs na Sienkiewicza?
- 20zł. - mówi taksiarz.
- Ja dam panu 50zł za kurs ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.
- Spadaj zboku bo nie ręcze za siebie.
Facet podchodził do każdej taksówki i sytuacja powtarzała się.
Podchodzi do ostatniej taksówki - tej spod baru - i mówi do kierowcy:
- Ile za kurs na Sienkiewicza?
- 20zł. - mówi taksówkarz.
- Ja dam panu 50 zł za kurs ale pod warunkiem że ruszy pan powoli pomacha do wszystkich swoich kolegów taksówkarzy...
Siostra Małgorzata przez pomyłkę trafiła do piekła. Przerażona dzwoni do świętego Piotra i mówi:
- Tu siostra Małgorzata! Popełniono straszny błąd!
Wyjaśniła całą sytuację i uzyskała obietnicę, że pomyłka szybko zostanie naprawiona. Niestety, święty Piotr w natłoku obowiązków najwyraźniej o niej zapomniał. Następnego dnia siostra Małgorzata znów dzwoni:
- Proszę, zabierzcie mnie stąd natychmiast! Na dzisiejszy wieczór zaplanowana jest orgia! Obecność obowiązkowa...
Święty Piotr przejął się losem siostry Małgorzaty i obiecał jak najszybciej sprawę załatwić. Niestety, zapomniał i tym razem. Przypomniał sobie dopiero nazajutrz, gdy usłyszał dzwonek telefonu. Z drżącym sercem podnosi słuchawkę i słyszy:
- Cześć Piotrek, tu Gosia. Nie zawracaj sobie głowy...
Mąż nie w porę wraca do domu. Żona musi szybko ukryć kochanka.
- Stań na środku, tak jak jesteś goły, a ja ciebie posypię talkiem.
- A to co? - pyta mąż.
- Posąg - odpowiada żona.
Mąż machnął ręką i poszedł spać.
W środku nocy wstaje, bierze szklankę wody i wręcza ją posągowi.
- Masz, pij. U Kowalskich stałem trzy dni, nawet mi szklanki wody nie podali.
Dziennikarz pyta profesora:
- Ile potrzeba czasu, żeby nauczyć się języka chińskiego?
- Pięć lat.
Dziennikarz pyta docenta:
- Ile potrzeba czasu, żeby nauczyć się języka chińskiego?
- Trzy lata, ale trzeba się intensywnie uczyć.
Dziennikarz pyta studenta:
- Ile potrzeba czasu, żeby nauczyć się języka chińskiego?
- A kiedy jest egzamin?
Jak się spodobają, to jeszcze coś dorzucę.
Kocham ludzi bez względu na kolor skóry i kraj pochodzenia.
Dziękuję temu, kto mi da kawałek chleba.
Nie jestem zdolny do nienawiści, umiem przebaczać i jestem tylko psem
-Stary, dzień dziecka jest 1 czerwca, tak?
-No tak.
-A kiedy jest dzień pedofila?
-Ja nie wiem, ja się na tych kościelnych świętach nie znam.
FX/DX/CX/www
Skontaktuj się z nami