Szukaj
O Boze... Problem rodem z telefonow komorkowych- tu mi grzechocze, tam mi trzeszczy... Serio to taki problem? Moze zamiast robic z tego wade warto zastanowic sie czy czasem nie jest to spowodowane jakim zastosowaniem technicznym. Zreszta jak komus przeszkadza to niech odda jak ktos wyzej juz napisal. I proponuje potrzasc reszta sprzetu w domu- moze sie okazac ze jest wiecej rzeczy do zwrotu![]()
Po to jest forum żeby pytac kolega kupil aparat po prostu grzecznie spytal czy tak ma byc czy nie( tylko chciał wiedzieć czy moze ma uszkodzony egzemplarz np podczas transportu..itdNo ale niestety na forum dowiedzial sie tylko,że grzechotki są po dwa zlote
![]()
Kolego Małysiak. Właśnie sprawdziłem, że w D 800 przy zamkniętej lampie błyskowej przy dość silnym / wymuszonym potrząsaniu coś tam lekko i cicho grzechoce. Ta sama czynność przy podniesionej lampie wykazała, że nic nie grzechoce. Dodatkowe badania symulujące użytkowanie aparatu z zamknięta lampą polegające na obracaniu sprzętem we wszystkich kierunkach, nagłe jego podnoszenie oraz opuszczanie czy wręcz zrzucanie (polecam neoprenowe paski Matin) - wykazały, że grzechotania tego nie słychać. Wnioskuję, że "grzechotanie" spowodowane jest w miarę swobodnym osadzeniem mechanizmu lampy na trzpieniu. Musi mieć luz bo inaczej lampa nie otworzyła by się czy wręcz istniała by konieczność podważania jej scyzorykiem przed każdym użyciem. Takie są moje wnioski. Pozdrawiam.
Panerai vel Eliot Capone
I tylko o to chodziło
Byłem dzisiaj w sklepie, "posłuchałem" innych egzemplarzy i wszystkie mniej lub więcej grzechoczą. Wniosek dla mnie jest taki, że wszystko działa jak należy i nie ma się czym martwić a do grzechotania należy się przyzwyczaić.
A jeżeli chodzi o ceny grzechotek to owszem, za 2 zł kupisz. Żeby dostać coś bardziej pro musisz dopłacić:
http://allegro.pl/happy-people-apara...836755046.html
![]()
Słuchajcie. Gdyby szło o niedokręconą śrubkę/ki to byłby w 100 % skandal w sprzęcie tej klasy i za taką kasę. Tutaj zwyczajnie słychać mocowanie lampy na zawiasie. To jakby potrząsać budynkiem w którym pootwierano drzwi na oścież i dziwić się, że podskakują w zawiasach ! Taka jego konstrukcja.
Rozumiem gdyby lampa grzechotała i chwiała się jak przywiędły tulipan będąc w stanie rozłożonym - to ewidentna niedoróbka bo powinna /i tak jest/ stać napięta jak baranie jaja. Naprawdę trzeba ze zrozumieniem konstrukcji podejść do tematu i nie nakręcać się na ten zacny aparat jakim jest Nikoś De Osiemset.
PS. W jakiej rozpaczy muszą być właściciele Mercedesów MLi za ponad 200.000 zł, które podobno należą do najbardziej awaryjnych ?![]()
Panerai vel Eliot Capone
Skontaktuj się z nami