Dyskusja jest aktualna tak długo, jak długo dany sprzęt jest w sprzedaży. Ostatnio d90 wciąż można zakupić (podobno nowy) w sklepach, chociaż nikon w 2011 oficjalnie ogłosił jego koniec. Możliwe, że cichcem wznowili produkcję albo wypychają wyremontowane sztuki (było sporo zwrotów w związku z kłopotami z elektryką i połączeniem z obiektywem).
Masz rację - to staroć. Ja już bym go nie kupił. Irytuje mnie mulasty AF, który nawet w d3100 działa żwawiej. Brakuje mi trochę lepszego filmowania, bo to jest poprostu kiepskie, jeśli porównać z dzisiejszymi standardami. Jak się ma małe dziecko, to ta funkcja się przydaje. Fotki może są śliczne, ale film, nawet kilkusekundowy, oddaje 1000 razy więcej.
Mało kto ma cały czas odpalone jedno i drugie (kamera i aparat), dlatego warto mieć taką opcję.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami