Szukaj
W body i tak zainwestować musi, bo z D90 ciężko robić śluby półprofesjonalnie/profesjonalnie.
D600 za te 2-3 lata będzie tak samo moralnie stare jak D800, więc ciężko uznać ten argument za trafiony. Dodam tylko, że wyższe modele starzeją się w wolniejszym tempie.
Nie znam D600 na tyle, żeby kategorycznie go skreślić. Jeśli użytkownicy piszą, że w tańcu da radę, to widocznie da i też nie jest to zła opcja. Jednakże życie nauczyło mnie, by zwłaszcza w fotografii, kupować najlepsze, na co tylko można sobie pozwolić, bo półśrodki prędzej czy później okazują się niewystarczające.
Nie wiem, czy fotografowałeś śluby z użyciem FX + 35G + 85D i mówisz z doświadczenia, czy nigdy nie miałeś do czynienia z takim zestawem na ślubie i teoretyzujesz.
Ja akurat na takim zestawie pracuje i z doświadczenia mogę powiedzieć, że taki zestaw spokojnie wystarczy. Ewentualnie można jeszcze dorzucić 50/1.8G jak już pisał badol, a w miarę realizowania kolejnych zleceń będzie wiedział, czego mu brakuje, co zastąpić, a co uzupełnić.
FX+ FX + 20-35/2 + 50/1.4 + 85/1.8 + 70-200/2.8 VR
Nie masz nic szerzej nż 35 mm? A jak przy obrączkach staną ciasno to co zrobisz? Nie będzie fot z najwazniejszego momentu?
Tak, za pare lat także i D600 będzie stary. Dlatego lepiej wydać mniej kasy niż więcej. Osoby mające sporo kasy mogą ciagle pracować na najnowszym sprzecie, ale odnoszę wrażenie, że kolega, który pyta nie ma nieograniczonego budżetu.
Nie mówię, że ma ciagle robić na D90, niech go zmieni - na D7100 albo lepiej na D600. Jednoczesna przesiadka ze starego body na nowe i wymiana szklarni (i lampy błyskowej) to spore obciązenie. Radzę to robić stopniowo - przejście na F (D600 lub D700), dokupienie lepszych szkieł (wiadomo - kryjących FX).
Jeśli kasa to nie problem to proponuję D4. Ma mniejsze wymagania co do szklarni, a jest bardzo szybki.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
12 a 18 mm to całkiem spora różnica.
Mniejsza o to. Ja zalecam kupno bardzo dobrego przecież body, z fantastyczną matrycą - D600. I kupowanie jak najlepszych obiektywów. Generalnie odradzam kupowanie jak najlepszego body i zaniedbywanie szklarni.
Zdjęcie robi zestaw matryca + szkło. Szczerze, to jak patrzę na twój zestaw optyki z body to jest to kliniczny przykład zaniedbania kwestii szklarni. Jesli masz do tego wypasione" body - D800 i D7100 to bym ci przypiął etykietę gadżeciaża. Fajnie mieć nowoczesny sprzet, ale obraz tworzy obiektyw (i matryca, a ta z D600 ma wysokie użyteczne ISO, dużo detalu, bardzo dobre DR).
http://www.dxomark.com/index.php/Cam...rand2%29/Nikon
krzywe się właściwie pokrywają. Ważny parametr - fps D600 ma lepszy od D800. Nieznacznie gorszy ma AF. Ale nie dajmy się zwariować, jesli ludzie porównują go z D700 to znaczy, że jest dobrze.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Za czasów pracy na jednym body miałem 17mm na DX i nigdy mi tego 17 w kościele nie brakło
Chyba się nieco nie rozumiemy. To, że zdjęcie robi zestaw matryca + szkło wiadomo nie od dziś. Sprawą, która jak dla mnie nie kwalifikuje D600 jako 100%owy aparat do ślubów jest kwestia AF, a dokładnie rozmieszczenia punktów.Mniejsza o to. Ja zalecam kupno bardzo dobrego przecież body, z fantastyczną matrycą - D600. I kupowanie jak najlepszych obiektywów. Generalnie odradzam kupowanie jak najlepszego body i zaniedbywanie szklarni.
Zdjęcie robi zestaw matryca + szkło.
Kościół i plener - mogę się zgodzić, ale jak miałbym iść z D600 na wesele to w kwstii AF ja nie czułbym się w 100% komfortowo (zaznaczam, że w tym momencie piszę wyłącznie o swoich odczuciach).
No ale skoro użytkownicy mówią że daje radę, to ok.
A jeśli mam D700 i D300s to jaką etykietkę mi przypniesz??Szczerze, to jak patrzę na twój zestaw optyki z body to jest to kliniczny przykład zaniedbania kwestii szklarni. Jesli masz do tego wypasione" body - D800 i D7100 to bym ci przypiął etykietę gadżeciaża. Fajnie mieć nowoczesny sprzet, ale obraz tworzy obiektyw (i matryca, a ta z D600 ma wysokie użyteczne ISO, dużo detalu, bardzo dobre DR).
Robię tym co mam, i jest wystarczające. Owszem, szklarnia może być lepsza - chciało by się mieć 14-24, 24, 35, 50, 85/1.4 i 70-200 VR II, ale nie zawsze się da mieć to, co się chce.
Różnica między nami polega na tym, że co do możliwości wykorzystania mojego zestawu na ślubie Ty Jacku jesteś teoretykiem, a ja praktykiem, i z doświadczenia wiem, jakie są możliwości i ograniczenia takiego zestawu.
Parametry parametrami a życie życiem, co do AF porównaj rozmieszczenie punktów, ale o tym już pisałem.http://www.dxomark.com/index.php/Cam...rand2%29/Nikon
krzywe się właściwie pokrywają. Ważny parametr - fps D600 ma lepszy od D800. Nieznacznie gorszy ma AF. Ale nie dajmy się zwariować, jesli ludzie porównują go z D700 to znaczy, że jest dobrze.
Najśmieszniejsze w całej dyskusji jest to, że my się spieramy i na wzajem udowadniamy sobie swoje racje, a pytający jakby zupełnie porzucił wątek![]()
FX+ FX + 20-35/2 + 50/1.4 + 85/1.8 + 70-200/2.8 VR
z pozdrowieniami - KrzysiekNikon Z6 + Zf + Z9 + N14-24/2.8S + N24-70/2.8S + N70-200/2.8G VR II + N35/1.8S + N50/1.8S + 75/1.5 + N85/1.8S + N105/1.4E
Są rózne metody pracy, ja nie jestem zadowlony z rozmieszczenia w D700/800 i co mam zrobić? Co z tego że gdzie indziej jest gorzej, skoro i tak mi to z D800 nie wystarcza i po prostu fotografuje przekadrowując. A wtedy wystarcza centralny.
Przypomnę, że do niedawna canonierzy pracowali i sobie chwalili 5D, 5Dmk2. Dawali radę?
Nie jestem teoretykiem, czasem fotografuje śluby znajomym, w zeszłym miesiącu robiłem zaś chrzciny.
Jeśli masz D700 i D300s to i tak masz fatalne proporcje jesli chodzi o stosunek wartości szkieł do wartości body. Myślę, że szklarnia powinna być (u zawodowca czy zaawansowanego fotoamatora) tak ze 2-3x więcej warta niz body - wtedy jest w miarę sensownie.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Zawsze słyszałem, że lepiej inwestować w szkła. Może i tym razem tak zrobić? Zakupić D7100 i jeszcze przez ten rok czy dwa pozostać w DX? Wtedy mógłbym kupić sigmę 10-20 do szerokich i mieć ją na D90 Sigme 24-70, która byłaby na D7100. Nie mam jakiegoś wielkiego parcia na FX, choć przyznam, że nie pogardziłbym większą matrycąMyśląc racjonalnie D7100 ma lepszy af od D600, zdjęcia powinny być ostrzejsze z uwagi braku filtra dolnoprzepustowego. Niestety użyteczne iso spada o działkę, ale i tak jest o działkę lepiej niż w D90
Co o tym sądzicie?
Skontaktuj się z nami