Ech, jestem na tym forum od 5 lat. Czasem potrafie sie zdziwic. Czasem.
Wracajac do meritum:
Ja jestem zadowolony z tego zdjecia.
1. Fakt - noga zdominowala pierwszy plan. Ale: noga to najbardziej charakterystyczna czesc mojej zony. Malo tego, nadaje pewne poczucie przestrzennosci na tym zdjeciu.
W zamierzeniu, ma ono przedstawiac osoby na nim sie znajdujace w intrygujacy sposob. No i sadzac po reakcjach, cel zostal osiagniety. Oczywiscie pomijajac skrajne (kosz z pozycji aparatu), moge sie dowiedziec, jak takie zdjecie odbieraja inni, bo to jednak pomaga szerzej spojrzec na to co zrobilem. Oczywiscie nie jest tak, ze nie jestem swiadomy mojej pracy - doskonale wiem jakie sa jej mocene i slabe strony - jednak ja patrze przez pryzmat "emocjonalnego zwiazku". Faktycznie te nogi widze codziennie od 20 lat, wobec czego mnie przeszkadzaja znacznie mniej niz Wam?
Reasumujac: kto twierdzi ze ten pstryk to kosz - smialo prosze pisac.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami