Szukaj
Pewnego razu…….
W latach 80-tych wyszliśmy z kumplem z woja i trafiliśmy gdzieś w Polsce do małego miasteczka i tam w remizie odbywała się zabawa. Wchodzimy na salę i widzimy dwie dziewczyny samotnie siedzące przy stoliku. Podbijamy z kumplem przedstawiamy się, i zostaliśmy zaproszeni do stolika. Następnie mój kolo wyrywa koleżankę na parkiet więc i ja proszę swoją znajomą do tańca. A ona mi na to że nie może ponieważ nie ma nóg ?!. (nie zauważyłem ponieważ siedziała przy stoliku) Nie wypadało opuścić tej dziewczyny więc przebajerzyliśmy do północy. Poprosiła mnie żebym ją odprowadził do domu. Poszliśmy (ja pchałem wózek) W pewnym momencie zaproponowała żebyśmy zajechali na jej działkę na uboczu - spokój, daleko od zabudowań. Powiedziała że ma w altance trochę alkoholu to jeszcze posiedzimy. W pewnym momencie zaproponowała mi uprawianie seksu ?! Ja zdziwiony jak przecież …… Ona na to żebym się nie martwił w altance ma szelki i jak jej założę (te szelki) To zaczepię ją na płocie i będzie OK. I po akcie ściągnąłem ją z tego płotu posadziłem na wózek a Ona mi mówi że…. Byłem pierwszy……… Ja zdziwiony (nie była dziewicą !) patrzę na nią pytającym wzrokiem……….. Ona mówi dalej – Że byłem pierwszy który ją z płotu zdjął
Koniec.
![]()
FuFu X100T
Było D90, D7000, D7100, D610 i wiaderko słoików
Moje tereny https://500px.com/sesio/galleries/gluszyca
W dobie narzekania na poziom humoru w tym wątku...
Przychodzi Fermat do monopolowego:
-- Dzień dobry, dla liczby naturalnej n > 2 nie istnieją takie dodatnie liczby naturalne x, y, z, które spełniałyby równanie x^n + y^n = z^n, żołądkową gorzką raz.
-- Dowód poproszę.
i wracamy do normalnego poziomu.
Siedzi Peja pod kościołem i zbiera pieniądze, bo reprezentuje biedę. Z kościoła wychodzą babcie. Jedna rzuca mu 5, druga 2, a trzecia 10 złotych. Nagle z kościoła wychodzi Niemiec i rzuca 1 euro. Peja zwija interes i idzie do domu. Dlaczego?
-
-
Europeistyka
- Jak powiedzieć statkowi, że nie dostanie jeść?
- Promieniejesz.
Trójka Marka Niedźwiedzkiego?
Kieł.
Pobrały się dwie anteny, odebrano to znakomicie!
- Jak się nazywa drzewo, na którym rozbił się autobus?
- Bambus.
Chciałem pożyczyć w banku długopis. Odmówili. Nie miałem wkładu własnego.
W klasztorze:
- Kto dzwonnikowi dał marihuanę?
- A co? Przeor nie lubi Nirvany?
Najlepszym lekarstwem na chorobę morską jest usiąść sobie na minutę pod drzewem.
Uwielbiam puszczać "kaczki" po wodzie. Tylko ludzie na basenie się wkurzają.
Słyszeliście o niewidomym, który skoczył na bungee?
Bardzo mu się podobało, ale pies to się obsrał ze strachu...
- Stary człowiek czytał dziecku Odyseję i ono w ogóle przestało mrugać oczami. A ty co opowiesz?
- Przechodząca kobieta, która w deszczu złożyła parasol i zupełnie przemokła...
Przychodzi babcia do lekarza i mówi:
- Panie doktorze mam taki problem. Cały dzień popierduje sobie, to znaczy chciałam powiedzieć puszczam gazy. No, ale właściwie nie jest to takie straszne, bo w ogóle ich nie słychać i nie śmierdzą. Powiem panu, ze odkąd weszłam do pana gabinetu zdążyłam już puścić 20 o przepraszam 21 razy, ale pan i tak tego nie zauważył, bo one są super cichutkie i absolutnie bezwonne. Prosiłabym jednak by pan mi coś zapisał, bo to takie krępujące.
Lekarz bez słowa wyciąga długopis i wypisuje receptę.
- Proszę brać te pastylki 3 razy dziennie i zgłosić się do mnie za tydzień.
Za tydzień przychodzi babcia znowu i mówi:
- Panie doktorze! Całkowita tragedia! Wprawdzie nadal są całkowicie bezgłośne, to jednak śmierdzą potwornie.
- No tak, jak na razie przywróciłem pani węch, teraz musimy popracować nad słuchem.
było coś jeszcze z Putinem. Put in put out
Czarny Rycerz zawsze zwycięża !
Skontaktuj się z nami