Szukaj
Pozdrawiam/Best regards
Sławomir Borysowski
Nie jestem pewny czy lepiej do działu "Humor" czy "Tutoriale"
Amatorzy – martwią się o sprzet. Profesjonaliści – martwią się o pieniądze. Mistrzowie – martwią się o światło.
Znalezione w necie...
"Kochani, słyszeliście już zapewne o polskim brunatnym agresorze, fashystoffskim bokserze nienawiści Krzysztofie Włodarczyku? Otóż wyekspediowany przez polski fashysm do Rosji, Włodarczyk pobił tamtejszego boksera, wykazując się pożałowania godnym brakiem szacunku do Rosjan, za nic sobie mając starania rządu o prawidłowe relacje podległości na linii Warszawa - Moskwa oraz lekce sobie ważąc wspólne wysiłki komisji badających sprawę katastrofy smoleńskiej.
Jest to więc tak naprawdę Krzysztof Smoleński. Oczywiście po walce nie było słowa przeprosin za wyrządzone Rosjanom krzywdy a wzrok Smoleńskiego mówił, że chętnie postawiłby tam jakąś stodołę. Było nam tak strasznie wstyd, zwłaszcza że przypadkiem natknęliśmy się na tę walkę w pewnym homopozytywnym lokalu pełnym gejowskich gości z Zachodniej Europy. - Ale siara w chooy przed nami (ang. shame in dick) - mówili nam z politowaniem, a my nie wiedzieliśmy, gdzie ze wstydu oczy podziać. Na szczęście sytuację uratował kolega-gej, który zapiszczał - "Przepraszam za Jedwabne!!!" - i jakoś unormował sytuację."
|| 5D + 85 1.8 || R+600 + YN622C ||
Zapraszam - https://www.facebook.com/photo.kf
""
D300 | MB-D10 | SB-900 | AF-S 10-24 1:3.5-4.5G + AF-S 50 1:1.8G + AF-S 18-70 1:3.5-4.5G + AF-S 70-300 1:4.5-5.6G VR II
F55 | AF 28-80 1:3.3-5.6G + AF 70-300 1:4-5.6G
Namolny obiad.
- Zjedz mnie, zjedz mnie, no ugryź choć raz!
- Niestety, dane te są informacjami niejawnymi, ściśle tajnymi, objęte są ochroną ustawy o ochronie danych osobowych, tajemnicą bankową, tajemnicą korespondencji, tajemnicą aptekarską, lekarską, dziennikarską, wojskową i zdrowia psychicznego, opatrzone są klauzulą tajności, niejawności, są danymi zastrzeżonymi, na równi z tajemnicą państwową.
- Czyli, kochanie, nie dowiem się, ile ważysz..?
Dzwoni telefon. W słuchawce odzywa się przyjemny, kobiecy głos:
- Wzywał pan taksówkę prowadzoną przez kobietę?
- Tak.
- A po co? Jechać, czy drzeć łacha?
- Tak po prawdzie to po to, żeby drzeć łacha.
- No to biegusiem; już podjeżdża, zaraz będzie parkować.
Siedzi żona przed komputerem. Słyszy, wraca z pracy umęczony mąż. A tu obiadu nie ma, bo się niewieście jakoś... nie zdążyło ugotować. Więc krzyczy do ojca ich dzieci:
- Kochany, chcesz coś przegryźć?
- Tak. Przewód od kompa!
Właściciel plantacji pomarańczy widzi, że na jednym z jego drzew siedzi brodaty Żyd i wcina pomarańcze. Krzyczy do niego z dołu:
- Czy nie czytaliście Biblii? Tam jest napisane: Nie będziesz kradł!
Rabinowicz z drzewa:
- Izrael to piękny kraj! Siedzisz sobie na drzewie, jesz pomarańcze, a tu ci jeszcze Biblię cytują!
POZDROWIENIA
'' Fotografie są jak cebula --- mają warstwy '' Shrek
Skontaktuj się z nami