Aktualnie mam nikona d40, czyli aparat dość już leciwy i wysłużony; był kupiony 4 lata temu jako używany z obiektywem 18-55 (wówczas jeszcze bez VR). Potem doszły obiektywy 55-300 i 35 mm. Mam teraz okazję go pchąć dalej - niewiele z tego będzie, ale zawsze coś.
W zeszłym roku planowałam, że w obecnym sezonie kupię nowy aparat. Wówczas przekonywały mnie argumenty o "starym, ale jarym" D90 + 18-105 VR i nawet nie zastanawiałam się czy może jednak 5100 czy 5200.
Aktualnie pod względem materialnym mogłabym sobie pozwolić na d7100, ale ...
Zdjęcia robię dla siebie i dla innych, ale w 100% jako "pamiątkę", coś do galerii na www, fora i blogi. Ostatnio bardzo dużo zdjęć z imprez kynologicznych. Potrzebuję szybkiej serii, celnego AF, szerokiego zakresu ISO (ostatnio z treningu przy deszczowej pogodzie prawie nic mi nie wyszło), ale też możliwości szybkiej zmiany najważniejszych ustawień.
Jak mam wenę obraniam w RAWach, jak wiem że będzie trylion zdjęć, a pogoda jest dobra - cykam w jpg (szczególnie, gdy wiem, że nie mam czasu na zabawę w obróbkę).
Aparat z założenia ma być na lata, nie na rok, na dwa - na dłużej.
Na dzień dzisiejszy d90 wydaje mi się starym aparatem. 5100 ? - matryca z wyższych modeli, ale dla mnie jakiś taki lekki, dziwny w dłoniach (chociaż pewnie lepszy dla pleców czy ramienia)
7000 ? - aktualnie w dość dobrych cenach chodzi, tylko jakoś na forum przewijają się opinie o jego problemach z AF itd co powoduje, że w zasadzie nie brałam go pod uwagę.
7100 ? - czy potrzebuję tak rozbudowanego modelu? - nie, nie potrzebuję. tylko ma to być aparat na lata, czy jest sens brać coś starego?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami