Szukaj
nie toleruje lamp błyskowych w Kościele, światło zastane oczywiście.
ja na tym nie zarabiam chociaz troszke doswiadczenia juz mam.
D700 + 24-70 - super ALE jak zapialem D700 + 50 i 35 w kosciele to od tej pory zoom lezy w torbie (a dodatkowo zachorowalem na 85 1.8/1.4), jednak jesli w stalki raczej 2 body.
Tzw 'plastyka' ze stalek (roznica jednak jest na 1.6 vs 2.8 kolosalna) powoduje ze zdjecia sa po prostu "inne" (specjalnie nie pisze ze lepsze)
"Amatorzy zbudowali Arke, Profesjonalisci Titanica..."
Ile ludzi, tyle opinii.
Mając 2 puchy zrobiłbym tak:
Zostawić D600, D90, 35G, 50, Nissina.
Upłynnić Tamka
Dokupić jakąś konkretną lampę (może być i SB-900), stałkę 85/1.8 i jakiś szeroki kąt (choćby nawet Tokina 12-24)
Na ślubie mieć jako pierwszą puchę D600 + 50/85 (zamiennie, dokupić pas biodrowy z sakwą na jedno szkło)
Jako drugą puchę D90 z Nissinem i Tokiną.
Ślub jest imprezą przewidywalną, i spokojnie możesz sobie pozwolić na wojowanie stałkami, mając 2 fajne body
Opcja D600 + 24-70 + SB-900 oraz D90 + 35 + Nissin również będzie ok, jeśli masz mniejsze doświadczenie ślubne. Można rozważyć zamianę Tamka na szeroki kąt typu Tokina 11-16/2.8, ale to zależnie od tego, co jest dla Ciebie ważniejsze - Tamek bardziej przyda się w plener, szeroki kąt na kościół, salę, czasem też przygotowania.
FX+ FX + 20-35/2 + 50/1.4 + 85/1.8 + 70-200/2.8 VR
a gdzie problem z używaniem błysku gdzie kolwiek , nawet w kościele? światło to gwarancja a tego potrzeba w scenach niepowtarzalnych. od lat profesjonaliści bazują na dobrym błysku a reszta udanej/lub nie imprezymyśli że tak musi być.
D300s[SIGPIC][/SIGPIC]
Przejrzyj zdjęcia topowych fotografów ślubnych. Zastanów się, ilu z nich używa światła lampy błyskowej.
Obecne FXy, a nawet DXy (Vide D7100) posiadają czułości niedostępne dla fotografów jeszcze 4 lata temu, dlatego wtedy trzeba było posługiwać się lampą. Obecnie Fotografowanie na ISO 3200 nie stanowi żadnego problemu, a i 6400 można się posługiwać. W połączeniu z jasną stałką 1.8 / 1.4 lampa praktycznie robi się zbyteczna.
Można?? Można.
Ostatnio edytowane przez coroner ; 01-06-2013 o 12:32
FX+ FX + 20-35/2 + 50/1.4 + 85/1.8 + 70-200/2.8 VR
Można, co nie znaczy, że używanie lampy to zło. Ja wprawdzie nie znam się na tego typu fotografii, ale kiedyś oglądałem stronę www, na której fotograf (jakiś zagraniczny) wyjaśniał, jak należy używać lampy w poszczególnych sytuacjach. I wszystko dobrze wyglądało. Poza tym skoro lampa to takie zło, to dlaczego jednak, kiedy oglądam tv, to widzę jak wielu fotoreporterów nadal jej używa. Ba, na filmie "Świadectwo" o Janie Pawle II widać jak oficjalny fotograf papieski błyska chyba jakimś Metzem-młotkiem. Ale widocznie on nie jest topowym fotografem (pomijam fakt, że nie chodziło o zdjęcia na ślubie).
Sony A7II, Sony 35 1.8, Sony Zeiss 55 1.8. N50/1.8D, Było: Zenit ET, H58/2, D90, N18-105VR, D610, S24/1.4, N35/1.8G ED, N85/1.8G, SB-700.
Light means everything
D300s[SIGPIC][/SIGPIC]
Ja też nie czaję tej fascynacji światłem zastanym. Jeśli jest ono fajne, to w porządku, ale za wszelką cenę? Uważam, że lampę warto mieć niezależnie od iso jakim nasz aparat może się posługiwać. W wielu sytuacjach dużo lepiej jest samemu kontrolować kierunek światła/miękkość/kontrast itp.
Ja rozumiem, że jesteśmy w czasach fotoszopa, ale po co się tyrać, skoro można zrobić piękne zdjęcia już z puszki i to używając nawet względnie starych aparatów. Popatrzcie sobie na zdjęcia jakie Neil van Niekerk trzaskał przy iso 400-800. Porównując obiektywnie, nie zauważam aby wielki krok w osiągalnym iso aparatów był jednocześnie wielkim krokiem w przód w jakości samych fotografii. Technicznej jakości - może tak - ale zgadnijcie jak bardzo ona obchodzi kogoś, kto ogląda zdjęcia na odbitkach 13x18.
Rekomenduję zatem rozsądek w inwestycjach![]()
Skontaktuj się z nami