Close

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 28

Wątek: Warszawa

  1. #11

    Domyślnie

    Pawel.S ma rację jedź na pragę, są ekstra motywy, podwórka sklepiki klimaciki i społeczność tylko sam nie idź.... poważnie!
    a reszta no co pekin, stadion, "starówka" centrum kopernik i rotunda ale to już raczej dla turystów z małpkami
    D90 + N35-80 + S75-300 +H58 +N50 +SB700

  2. #12

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez bart1 Zobacz posta
    Pawel.S ma rację jedź na Pragę, są ekstra motywy, podwórka sklepiki klimaciki i społeczność tylko sam nie idź.... poważnie!
    E, bez przesady. Praga już nie ta, co jeszcze kilka lat temu. Deweloperzy zrobili swoje, żeby zabić klimat miejsca. Oczywiście są "enklawy", gdzie lepiej się nie zapuszczać. Ale reszta to już tylko wspomnienia po dawnej Pradze.
    Błąkam się po Pradze sam od dawna i nie zdarzył mi się jeszcze żaden przykry incydent. Może dlatego, że wiem, jak rozmawiać z mieszkańcami, jak się zachowywać. Wbrew pozorom ludzie na Pradze są bardzo otwarci na innych, tylko trzeba się na nich otworzyć, porozmawiać. Najgorsze, co można zrobić, to wejść i fotografować wszystko wokół bez opamiętania.
    Gdybyś chciał poznać Pragę "od podszewki", daj znać, jak będziesz w Wawie. Może akurat będę miał czas i poszwędamy się razem.

  3. #13

    Domyślnie

    miron19j ja pragę odwiedzałem systematycznie 5 lat temu, podobało mi się bardziej niż po 2 stronie Wisły, bo naturalniej żywiej fakt mieszkańcy byli inni ale tylko dlatego że oni stali pod swoim domem.
    Dlatego tez jeśli szukać "warszawy" to tylko tam bo reszta to umalowany "miś" na miarę naszych możliwości
    D90 + N35-80 + S75-300 +H58 +N50 +SB700

  4. #14

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez bart1 Zobacz posta
    miron19j ja pragę odwiedzałem systematycznie 5 lat temu, podobało mi się bardziej niż po 2 stronie Wisły, bo naturalniej żywiej fakt mieszkańcy byli inni ale tylko dlatego że oni stali pod swoim domem.
    Dlatego tez jeśli szukać "warszawy" to tylko tam bo reszta to umalowany "miś" na miarę naszych możliwości
    Jak ja lubię taką ocenę Warszawy. Zaczęło się od tego, że śmierdzi, skończyło na tym, że miś. A w międzyczasie, to najlepiej tu w ogóle nie przyjeżdżać, bo Kraków, bo Katowice, bo wszędzie piękniej. To, że większość budynków ma kilkadziesiąt lat, nie znaczy, że nie mają swojej historii. Mogę napisać - odwiedzałem systematycznie Łódź kilka lat temu i oprócz tego co widziałem, to kicha.
    Człowieku, ja tu mieszkam od urodzenia, kilkadziesiąt lat i wciąż poznaję to miasto. Małe i większe osiedla, niezwykłą architekturę, lokalne społeczności (pracowałem przez trzy tygodnie w bloku z 1964 roku, w którym 90% mieszkańców mieszkało od początku, jak w wiosce) i co rusz odkrywam nowe miejsca. Zbieram albumy fotograficzne o Warszawie i jeszcze nie udało mi się być we wszystkich miejscach, które zaciekawiły mnie na zdjęciach.
    Unoszę się nieco, ale naprawdę wkurza mnie taka bezinteresowna nienawiść do Warszawy. Co Wam to daje? Lepsi się czujecie?
    - Stary człowiek czytał dziecku Odyseję i ono w ogóle przestało mrugać oczami. A ty co opowiesz?
    - Przechodząca kobieta, która w deszczu złożyła parasol i zupełnie przemokła...

  5. #15

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez !AGresT Zobacz posta
    Unoszę się nieco, ale naprawdę wkurza mnie taka bezinteresowna nienawiść do Warszawy. Co Wam to daje? Lepsi się czujecie?
    To takie zjawisko socjologiczne. Zdaje się, nazywa to się kompleks Warszawy.

  6. #16

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez freefly Zobacz posta
    Zdaje się, nazywa to się kompleks Warszawy.
    Albo kompleks warszawianki:
    z jednej strony Wola i Ochota a z drugiej Włochy i Bródno
    Camera Obscura, DX, FX, XXX

  7. #17

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez !AGresT Zobacz posta
    Jak ja lubię taką ocenę Warszawy. Zaczęło się od tego, że śmierdzi, skończyło na tym, że miś. A w międzyczasie, to najlepiej tu w ogóle nie przyjeżdżać, bo Kraków, bo Katowice, bo wszędzie piękniej. To, że większość budynków ma kilkadziesiąt lat, nie znaczy, że nie mają swojej historii. Mogę napisać - odwiedzałem systematycznie Łódź kilka lat temu i oprócz tego co widziałem, to kicha.
    Człowieku, ja tu mieszkam od urodzenia, kilkadziesiąt lat i wciąż poznaję to miasto. Małe i większe osiedla, niezwykłą architekturę, lokalne społeczności (pracowałem przez trzy tygodnie w bloku z 1964 roku, w którym 90% mieszkańców mieszkało od początku, jak w wiosce) i co rusz odkrywam nowe miejsca. Zbieram albumy fotograficzne o Warszawie i jeszcze nie udało mi się być we wszystkich miejscach, które zaciekawiły mnie na zdjęciach.
    Unoszę się nieco, ale naprawdę wkurza mnie taka bezinteresowna nienawiść do Warszawy. Co Wam to daje? Lepsi się czujecie?
    oj źle się rozumiemy chyba....

    kolega napisał że będzie 2 dni w warszawie i chciałby coś ciekawego zobaczyć, dlatego też ja mu proponuję pragę a nie podziemia przy rotundzie czy palmę na rondzie, jak dla mnie ciekawsza jest ta stara część a nie odmalowany centralny z przyklejonymi tarasami.
    Rozumiem że polecanie właśnie tych mniej turystycznych miejsc to przejaw niechęci do mieszkańców stolicy...
    D90 + N35-80 + S75-300 +H58 +N50 +SB700

  8. #18

    Domyślnie

    Odpowiadałem pod Twoim postem, ale jak widzisz, nie tylko do Ciebie. Odnosiłem sie m.in. do tego:

    Cytat Zamieszczone przez bart1 Zobacz posta
    miron19j jeśli szukać "warszawy" to tylko tam bo reszta to umalowany "miś" na miarę naszych możliwości
    Praga jest ciekawa, choćby z tego powodu, że fragmentami oryginalnie przedwojenna. Jednak w większości polskich miast znajdziesz takie klimaty - w innych miastach dużo więcej. Reszta umalowanego misa zawiera dziesiątki ciekawych i wyjątkowych miejsc. Prawdziwa Warszawa to nie tylko odrapane przedwojenne kamienice (które nota bene można znaleźć także m.in. w pobliżu wspomnianego Centralnego, pomiędzy nowoczesnymi biurowcami).

    W ramach anegdoty ilustrującej to co chcę powiedzieć - rozmawiałem ostatnio z prowadzącym agroturystykę w jeleniogórskim wykształconym i inteligentnym człowiekiem. Oczywiście prawie od początku zaczął najeżdżać na Warszawę - jakie to miasto okropne, brudne, brzydkie i że on jej nienawidzi. Okazało się, że był w Warszawie raz w swoim 50 letnim życiu (!), w nocy, odebrać kogoś z lotniska. Na pytanie, w jaki sposób zbudował sobie taki idiotyczny oraz miasta, powiedział, że... widział po drodze dwa wypadki...
    Przykład ekstremalny, jednak pokazujący, jak to miasto jest traktowane. O tym, ile razy chciano mi mordę obić za to skąd pochodzę, to szkoda gadać.
    - Stary człowiek czytał dziecku Odyseję i ono w ogóle przestało mrugać oczami. A ty co opowiesz?
    - Przechodząca kobieta, która w deszczu złożyła parasol i zupełnie przemokła...

  9. #19

    Domyślnie

    Odczepić mi się od mojej ukochanej Prażki. Od urodzenia, 33 lata tam mieszkałem, teraz rok na Targówku. NIGDY NIC mi się nie przytrafiło, a mieszkałem w trójkącie Praskim (Ci co mieszkali wiedzą). Ale cóż, lepiej powielać, że samemu to lepiej nie chodzić itd. Tak jak większość ma kompleks W-wy, tak W-wa ma kompleks Pragi.. I my też mamy tego podejścia już dość.

  10. #20

    Domyślnie

    Słusznie. Trzy razy na mieście dostałem w mordę. Dwa razy w Centrum i raz na Mokotowie. A na Pradze bywałem i byłam bardzo często.
    - Stary człowiek czytał dziecku Odyseję i ono w ogóle przestało mrugać oczami. A ty co opowiesz?
    - Przechodząca kobieta, która w deszczu złożyła parasol i zupełnie przemokła...

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •