Szukaj
Ja odkąd mam nexa to nie wyobrażam sobie że mogę wrócić do dużego aparatu![]()
Nie sądzę, żeby ktokolwiek w tym wątku (no, może poza Mekano) gloryfikował nexa pod niebiosa.
Raczej dziwnym trafem skumulowali się tu (sądzę że duży w tym udział ma wątkotwórca ze swoim sprzętoeskapizmem) ci, którzy ZROZUMIELI. Coś co opisać trudno, co dobrze oddawała stara stopka Czornyja, co wylewa się z każdego obrazka Woytka.... ale czy to ma jeszcze coś wspólnego z nexem? Chyba JUŻ nie... za to z wolnością, z poszukiwaniem, z radością robienia zdjęć - jak najbardziej. Nex jakoś - nie wiem dlaczego - to skatalizował, zrobił to, czego nasza Nikonowska Macierz robić już chyba nie potrafi. Czy dlatego że sami, z natury nieidealni, podświadomie trzymamy dystans od rzeczy obiektywnie idealnych? Szczególnie jeżeli ten ideał często pozostaje jedynie w sferze deklaracji i Posągowość na piedestale okazuje się kosić kalosze, z których wystaje słoma...
Mariusz. Napisz to jeszcze raz ... tak dla ludzi po kilku głębszych bo już nie mogę doczytać czy przypadkiem nie chciałeś mnie jakoś obrazić![]()
![]()
Przez Was sam zacznę myśleć o jego kupnie ... dramat ... bo przecież Nex nie jest mi potrzebny![]()
Panerai vel Eliot Capone
Jak Alien.
Mariusz, nie wiedziałem, że jesteś takim lirykiem. Napisałeś pięknie, muszę to rzec, choć wiem jak kontekstowo podejrzanie to brzmi w moich ustach.![]()
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Mariusz, ja wcale nie piłem ale mam problem ze zrozumieniemCzyli, że NEX ok czy nie ok?
eMJej idealnie napisał. Dla mnie właśnie Nex to kwintesencja fotografowania. Minimalizm, taki brak przymusu, brak spinki L-jakości.
Skontaktuj się z nami