Trzymajmy nerwy na wodzy. Faktem jest, że przez te ponad 70 stron nikt nikogo do niczego nie namawiał. Gdyby Nikon wypuścił soft do mapowania pikseli, moim zdaniem w ogóle by nie było tematu, bo podejrzewam, że prawie nikt by się nie grzebał w korektach AF czy ekspozycji. Nie słyszałem, żeby ktoś psy wieszał na K. Baselu z fotoblogii, który wyniósł info o wycieku softu poza forum nikoniarzy. Przestańmy skakać sobie do oczu i zajmować się moralnością inną, niż swoja własna.
Szukaj





Skontaktuj się z nami