Komuś jednak chyba się ten soft przydaje - na RPA widać coraz więcej aparatów z niskim przebiegiem, a jeden z handlarzy sprzedaje sprzęt z tylko "bardzo niskim", "minimalnym", "niewielkim" ... itp licznikiem. Zazwyczaj dużo poniżej 10.000 .
Szukaj
Komuś jednak chyba się ten soft przydaje - na RPA widać coraz więcej aparatów z niskim przebiegiem, a jeden z handlarzy sprzedaje sprzęt z tylko "bardzo niskim", "minimalnym", "niewielkim" ... itp licznikiem. Zazwyczaj dużo poniżej 10.000 .
O tych "grożących mi konsekwencjach" miałeś napisać.
No cóż, skoro nie rozumiesz... co ja poradzę...
Niczego nie chcę udowadniać!!!
Prześledź dyskusję od początku, może pojmiesz o co tu chodzi.
W głowę się uderzyłeś?
Nie wyrywaj fragmentów mojej wypowiedzi z kontekstu. Nic takiego nie napisałem, nic takiego nie miałem na myśli i absolutnie tak nie uważam.
Ściągajcie.
Powtarzam. Nie cytuj wybiórczo fragmentów mojej wypowiedzi, jeśli chcesz wnieść coś do dyskusji przeczytaj cały temat.
Życzę powodzenia w "bezkarnym używaniu" moich zdjęć. Śmiało, do dzieła, trzymam kciuki.
Ostatnio edytowane przez enthropia ; 19-03-2013 o 20:28
Konsekwencje prawne używanie nielegalnego oprogramowanie to:
- kara pozbawienia wolności, w wymiarze od 3 miesięcy do 5 lat
- kara grzywny
- przepadek przedmiotów służących do popełnienia przestępstwa. (nośników danych, komputerów, serwerów itp.)
Oczywiście muszą i na tym przyłapać ale to już inna kwestia.
Jeszcze jakbyś się jakimś paragrafem podparł...![]()
Myślę, że koledzy forumowicze niepotrzebnie się denerwują w tej sprawie i szukają dziury w całym.
Chyba wszyscy wiemy w czym rzecz - oprogramowanie wyciekło i jego użytkowanie w świetle obowiązujących w naszym kraju przepisów jest nielegalne, tak samo jak jego dalsze rozpowszechnianie, wykorzystywanie, nie tylko w celach zarobkowych, a nawet posiadanie.
Kwestia, która chyba najbardziej nas interesuje, a raczej wręcz powinna, to sposób w jaki będą traktowane osoby, które to (lub inne, bo może będą i kolejne wycieki?) oprogramowanie wykorzystały w aparacie, który z jakichś powodów trafił potem do serwisu.
I co najważniejsze, nie ma tutaj znaczenia, czy taki aparat, w którym ktoś grzebał przy pomocy tego oprogramowania jest, czy nie jest na gwarancji. Serwis może odmówić także i płatnej naprawy (nawet jeżeli nie zrobi tego oficjalnie, to może zaproponować takie warunki naprawy, na które nikt się nigdy nie zgodzi, np. ze względu na ogromny koszt, chociaż szczerze wątpię żeby świadomie rezygnowali z płatnych zleceń...). Przypominam, że serwis jest komercyjnym podmiotem i nie możemy go "zmusić" do wykonania usługi naprawy/kalibracji/wymiany/itd. Kwestia gwarancji w tej sprawie jest skomplikowana, ciężko dopasować (naciągnąć) warunki gwarancji do obecnej sytuacji - Nikonowi taka wpadka nie zdarzyła się od wielu lat więc nikt chyba nawet nie przewidział takiej możliwości i jakoś sprawę muszą teraz uregulować... lub przemilczeć licząc na to, że liczba takich przypadków będzie marginalna.
Wydaje mi się, że jeżeli Nikon wyda oficjalne stanowisko w tej sprawie, to będzie ono dotyczyć właśnie powyższej kwestii (gwarancja, naprawa w okresie gwarancji i po okresie gwarancji w przypadku stwierdzenia ingerencji).
Całkowicie pozostawiam na razie z boku inną kwestię. Mianowicie, moje stanowisko w sprawie wewnętrznego oprogramowania jest niezmienne - skoro zakupiłem aparat, to znaczy że mam do niego pełne prawo własności, włącznie z prawem do użytkowania, modyfikowania i psucia wewnętrznego oprogramowania, wszystkich elementów elektronicznych, mechanicznych itd. itp. Nie podpisywałem i nie umawiałem się przy zakupie z firmą Nikona na jakąkolwiek umowę licencyjną na użytkowanie aparatu lub jego części (także oprogramowania)... w chwili zakupu Nikon zbył na mnie prawa własności do tej konkretnej sztuki aparatu (oczywiście, nie mogę sprzedawać oprogramowania, które w jakiś sposób udałoby mi się np. "wyciągnąć" i z aparatu). I mój wniosek z tego jest taki - jeżeli powstanie, a według mnie to tylko kwestia czasu, alternatywne oprogramowanie serwisowe, to dopiero wtedy będą jaja![]()
D80/D7000 www.tech-blog.pl / galeria.tech-blog.pl
Uważam, że takie właśnie osoby nie mogą być traktowane w żaden inny sposób niż w taki, który obecnie jest standardem. Nie może być mowy o jakimkolwiek piętnowaniu z jednej prostej przyczyny. Sprzęt można przecież dowolnie kupować i sprzedawać.
Hipotetycznie - kupujesz dziś D200, jutro się psuje, idziesz do serwisu a pan na to, że naprawią, ale za 150% wartości, bo grzebałeś w sofcie aparatu. Paranoja.
p.s. Dyskusja zeszła na inne tory i otarła się o absurd, ale mnie uspakajać nie trzeba.![]()
Ale absurdalne wydają mi się stwierdzenia w stylu "a jakby Tobie ktoś ukradł zdjęcia z dysku/pendrajwa/dvd".![]()
D80/D7000 www.tech-blog.pl / galeria.tech-blog.pl
Śledzę i czytałem od początku cały ten topic. Ty chyba czegoś nie pojmujesz. To jest ich wewnętrzne oprogramowanie, nie jest Open Source ani GNU. Czy wypłynęło nielegalnie, czy wypuścił je po cichu Nikon - jego używanie nie jest zgodne z prawem.
Nikon życzy bezkarnego używania ich oprogramowania
Akurat jak sobie podłączysz swojego leciwego D70, aby sprawdzić błędy to raczej nikt za rękę Cię nie złapie. Problem mogą mieć zakłady, biorące pieniądze za swoje usługi i używające tego oprogramowania, podciągną go pod art. 278 par. 2 kk
z pozdrowieniami - KrzysiekNikon Z6 + Zf + Z9 + N14-24/2.8S + N24-70/2.8S + N70-200/2.8G VR II + N35/1.8S + N50/1.8S + 75/1.5 + N85/1.8S + N105/1.4E
Skontaktuj się z nami