Close

Strona 9 z 15 PierwszyPierwszy ... 7891011 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 81 do 90 z 146

Wątek: D90 czy D5200

  1. #81

    Domyślnie

    Nie tylko -już 2 kumpli (w tym 1 jeszcze przede mną) kupiło D5200, głównie do macro. Najistotniejszy był dla nich ruchomy LCD i duża rozdzielczość.

    Cytat Zamieszczone przez LordRamzes Zobacz posta
    Fatman a napisz mi prosze jak często przeciętny Kowalski robi zdjęcia z żabiej perspektywy ale nie Ty tylko zwykły Kowalski znad głowy to tym bardziej więc przykład chyba nie trafiony
    Odpowiem Ci pytaniem

    Jak często robiłeś zdjęcie na ISO 3200, mając aparat, który bardzo mocno szumiał już na ISO 800 ?

    Odpowiedź z mojej strony -jak potencjalny Kowalski może to robi. Jak nie może, lub jak coś jest bardzo trudne to nie robi. Gibany ekranik umożliwia potencjalnemu Kowalskiemu łatwiejsze zrobienie foty z nad głowy.
    W sumie to dotyczy też mnie -jako osoba z "lekką nadwagą i obarczona lekkim lenistwem" staram się nie szaleć i zdjęcia z "żabiej perspektywy" za bardzo mnie nie rajcowały. Teraz nie mam z tym problemu -proste, przyjemne -a jak oko cieszy

    na kolejne Twoje stwierdzenie odnośnie AWB,AutoIso..........- to też dziwna sprawa bo tak na prawdę idąc tym tokiem myślenia "uprawiamy tępą fotografię " tzn idziemy nad strumień np aparat dostosuje czas do ogólnej sceny zrobimy zdjęcie ale już nie będziemy mieli ładnie rozmytej wody bo aparat przecież tego za nas nie zrobi bo nie wie co zamierzaliśmy , przykładów można mnożyć.
    W sumie w "tępej fotografii" nie ma nić złego, zwłaszcza dla potencjalnego Kowalskiego. I tak będzie zadowolony.
    Ale akurat pisząc o AutoIso miałem na myśli to, jak pomocny jest ten tryb w pracy -i to wtedy kiedy sami wiemy, co chcemy osiągnąć w danej chwili.

    Co do lepszości obrazka, fajnie podoba mi się obrazek z d5200 jednak żeby faktycznie osiągnąć coś więcej trzeba wywołać RAW i tu znów przeciętny Kowalski i raw i tak koło sie zamyka , czyli niby mamy fajna matryce teoretycznie na bilbordach i czasopismach sie o nim pisze ale czy przeciętny Kowalski nie znający się na fotografii wykorzysta go w pełni nie sadze???? a zapłaci dużo więcej , a te piksele takie potrzebne ??? .
    Oczywiście masz rację. Tylko dwie sprawy -potencjalny Kowalski dostaje możliwość. Druga sprawa -od czasu do czasu potencjalny Kowalski ewoluuje w fotografa Kowalskiego. Fajnie jak ma wtedy większe możliwości jeśli chodzi o obraz
    Ostatnio edytowane przez Fatman ; 07-03-2013 o 12:31
    Zapraszam na mojego bloga: http://rafalglebowski.pl/blog/

  2. #82

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez LordRamzes Zobacz posta
    Fatman a napisz mi prosze jak często przeciętny Kowalski robi zdjęcia z żabiej perspektywy ale nie Ty tylko zwykły Kowalski znad głowy to tym bardziej więc przykład chyba nie trafiony
    Lepiej napiszcie jak często przeciętny Kowalski przypina do swojego body coś innego niż kita, a co dopiero 70-200, lub jak często się zastanawia czy ma ergonomiczny grip a ten paluszek co to mu dynda pod uchwytem to tak ma być czy nie za bardzo D5200 to aparat amatorski i tak go trzeba traktować. Da się go trzymać i nie jest to żadna masakra tylko uniedogodnienie, tym bardziej dla kogoś kto dopiero na tym forum się dowiedział co to ergonomia. To po prostu nie jest aparat wyczynowy.
    Cytat Zamieszczone przez Fatman Zobacz posta
    Nie tylko -już 2 kumpli (w tym 1 jeszcze przede mną) kupiło D5200, głównie do macro. Najistotniejszy był dla nich ruchomy LCD i duża rozdzielczość.
    Łee, gibany ekranik do makro jak dla mnie się nie sprawdził(sprawdzałem na D5000),za to większą rozdzielczość z chęcią bym przyjął
    Ostatnio edytowane przez cz4rnuch ; 07-03-2013 o 12:42

  3. #83

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Fatman Zobacz posta
    Nie tylko -już 2 kumpli (w tym 1 jeszcze przede mną) kupiło D5200, głównie do macro. Najistotniejszy był dla nich ruchomy LCD i duża rozdzielczość.



    Odpowiem Ci pytaniem

    Jak często robiłeś zdjęcie na ISO 3200, mając aparat, który bardzo mocno szumiał już na ISO 800 ?

    Odpowiedź z mojej strony -jak potencjalny Kowalski może to robi. Jak nie może, lub jak coś jest bardzo trudne to nie robi. Gibany ekranik umożliwia potencjalnemu Kowalskiemu łatwiejsze zrobienie foty z nad głowy.
    W sumie to dotyczy też mnie -jako osoba z "lekką nadwagą i obarczona lekkim lenistwem" staram się nie szaleć i zdjęcia z "żabiej perspektywy" za bardzo mnie nie rajcowały. Teraz nie mam z tym problemu -proste, przyjemne -a jak oko cieszy



    W sumie w "tępej fotografii" nie ma nić złego, zwłaszcza dla potencjalnego Kowalskiego. I tak będzie zadowolony.
    Ale akurat pisząc o AutoIso miałem na myśli to, jak pomocny jest ten tryb w pracy -i to wtedy kiedy sami wiemy, co chcemy osiągnąć w danej chwili.



    Oczywiście masz rację. Tylko dwie sprawy -potencjalny Kowalski dostaje możliwość. Druga sprawa -od czasu do czasu potencjalny Kowalski ewoluuje w fotografa Kowalskiego. Fajnie jak ma wtedy większe możliwości jeśli chodzi o obraz
    Wiesz jak jest... idz na ulicę i zapytaj co to iso ..., a na poważnie to oczywiście ,że rzadko gdyż po 1 nie lubię ziarna a ,ze każde moje zdjęcie jest wywoływane z Raw staram się robić je z głowa, jak już zrobię to żeby "wyglądało " tylko z kolei większość amatorskich zdjęć można ogarnąć spokojnie do iso 1600 używając statywu jasnych szkieł itd ale to tyczy się mnie bo pytasz mnie rzecz jasna

    Co do ekraników to tak między nami zdjęcia z góry są robione przeważnie podczas imprez itd przez ludzi młodych którzy nie myślą nad kadrowaniem tylko kto pierwszy zamieści je na FB ( mam nadzieje ,że nikogo nie uraziłem ) , ale przeciętny Kowalski dokumentuje swoje pamiątki rodzinne czyli swojego potomka jakieś imieniny czy coś w tym stylu nie wiem co jeszcze, nie robi zdjęcia od dołu , raczej a mało znam 50 latków którzy robią zdjęcia z żabiej perspektywy (tez przepraszam jeśli kogoś uraziłem ) .

    Ostatnią sprawą niestety ,że przeciętny Kowalski i tak kończy na kicie taka prawda i tak wygląda jego rozbudowa systemu ,sam nieraz chciałem paru osoba wytłumaczyć jak działają tryby manualne ale nawet nie chcą o tym słyszeć bo po co jak aparat sam zrobi za nich więc po co się rozwijać więc na prawdę z tym rozwojem wiesz mi lub nie bywa różnie , bardzo bym chciał ,żeby wszyscy się rozwijali bo można by było przy piwie pogadać z większa ilością osób no ale.....
    Sabinki dwie, Nikony dwa ,nikkory dwa ,tamrony dwa i ryba

    WWW-makro widoki itd [/COLOR]

  4. #84

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez cz4rnuch Zobacz posta
    Lepiej napiszcie jak często przeciętny Kowalski przypina do swojego body coś innego niż kita, a co dopiero 70-200, lub jak często się zastanawia czy ma ergonomiczny grip a ten paluszek co to mu dynda pod uchwytem to tak ma być czy nie za bardzo D5200 to aparat amatorski i tak go trzeba traktować. Da się go trzymać i nie jest to żadna masakra tylko uniedogodnienie, tym bardziej dla kogoś kto dopiero na tym forum się dowiedział co to ergonomia. To po prostu nie jest aparat wyczynowy.
    więc właśnie przeciętny Kowalski o czym niektórzy tutaj zapominają na prawdę kończą na 1 szkle kitowy a juz jest dobrze jak ma 2 ( bo raz ,że przy marnej pensji kogo stać na obiektyw za kilka tysięcy a 2 to po co mu takie szkło sporo nawet nie widzi różnicy )

    Naturalnie d 5200 jest świetnym aparatem choć widzę tylko zdjęcia i są rewelacyjne brakuje mu tylko kilku elementów
    jak dla mnie tylko kółka i górnego LCD śrubokręt moge sobie darować no i CLS chyba też nie ma ale dla Amatora to nie istotne bo nawet nie wie po co mu to
    Sabinki dwie, Nikony dwa ,nikkory dwa ,tamrony dwa i ryba

    WWW-makro widoki itd [/COLOR]

  5. #85

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez LordRamzes Zobacz posta
    jak dla mnie tylko kółka i górnego LCD śrubokręt moge sobie darować no i CLS chyba też nie ma ale dla Amatora to nie istotne bo nawet nie wie po co mu to
    Ja nawet tego sobie nie mogę darować, nie mówiąc o pewnym uchwycie aparatu z dużym szkłem przy 40 stopniowym upale jak trzymam go spoconą łapą. Jakość obrazka wówczas nad całością zalet o których pisałem jest nieznacząca, i tak "walę" w Rawie aby potem wyciągnąć z materiału ile się da.
    No ale marketing wziął górę i rozwiązanie KITOwe jest wygodniejsze bo i po co się męczyć umysłowo, przy robieniu zdjęć, ich obróbce i jeszcze koszty ponosić na drogie szkła.
    D5200 tak samo by się sprzedawał pewnie jak hybdryda z zamocowanym na stałe szkłem.
    Nikon i podróże ...


  6. #86

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez moshica Zobacz posta
    Ja nawet tego sobie nie mogę darować, nie mówiąc o pewnym uchwycie aparatu z dużym szkłem przy 40 stopniowym upale jak trzymam go spoconą łapą. Jakość obrazka wówczas nad całością zalet o których pisałem jest nieznacząca, i tak "walę" w Rawie aby potem wyciągnąć z materiału ile się da.
    No ale marketing wziął górę i rozwiązanie KITOwe jest wygodniejsze bo i po co się męczyć umysłowo, przy robieniu zdjęć, ich obróbce i jeszcze koszty ponosić na drogie szkła.
    D5200 tak samo by się sprzedawał pewnie jak hybdryda z zamocowanym na stałe szkłem.
    Wielokrotnie w różnych tematach podkreślasz, że D3xxx, D5xxx, D7xxx są za małe, nie da się ich normalnie trzymać z obiektywem innym niż 18-55, wypadają ze spoconych łap i brak im ergonomii.
    Myślę, że osoba, która zaczyna zabawę z lustrzankami nie mająca dłoni jak Marcin Gortat nie będzie czuć wielkiego dyskomfortu pracy na tych modelach. Powiem więcej, ja nie mam jakiś małych dłoni i z D7000 pracuje mi się wygodnie.

    Skoro przeciętny Kowalski chce sobie kupić lustrzankę, bo wydaje mu się, że zainteresowała go fotografia nie musi wydawać 5tyś na D300s, aby mieć pewny uchwyt. Na początku i tak pewnie by nie wiedział jak wykorzystać większość funkcji i zalet tego modelu, do tego nie ma zielonego trybu i tematów.
    z pozdrowieniami - Krzysiek
    Nikon Z6 + Zf + Z9 + N14-24/2.8S + N24-70/2.8S + N70-200/2.8G VR II + N35/1.8S + N50/1.8S + 75/1.5 + N85/1.8S + N105/1.4E

  7. #87

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez moshica Zobacz posta
    Ja nawet tego sobie nie mogę darować, nie mówiąc o pewnym uchwycie aparatu z dużym szkłem przy 40 stopniowym upale jak trzymam go spoconą łapą. Jakość obrazka wówczas nad całością zalet o których pisałem jest nieznacząca, i tak "walę" w Rawie aby potem wyciągnąć z materiału ile się da.
    No ale marketing wziął górę i rozwiązanie KITOwe jest wygodniejsze bo i po co się męczyć umysłowo, przy robieniu zdjęć, ich obróbce i jeszcze koszty ponosić na drogie szkła.
    D5200 tak samo by się sprzedawał pewnie jak hybdryda z zamocowanym na stałe szkłem.
    a już śrubokrętu nie wymagam bo nawet nie mam szkieł ale pozostałe opcje wskazane , niestety 70-200 gdybym do niego podpiął ręka pewni by mnie bolała już teraz jak podepnę do 90' co mam z gripem do nie wygodnie się trzyma a co dopiero wtedy , wiesz mały aparat to plus niewątpliwie też , sam w góry czegoś szukam do nexa jakoś nie potrafię się do końca przekonać a taki +sigma 10-20 byłby ok ale jak mam tyle wydać to już wole od 90' odczepić grip....
    Sabinki dwie, Nikony dwa ,nikkory dwa ,tamrony dwa i ryba

    WWW-makro widoki itd [/COLOR]

  8. #88

    Domyślnie

    Dlatego do celów pomniejszych w plecaku mam mniejszą hybrydę o funkcjach D5200 a do fotografii podróżniczej i ambitnej preferuję serię Dxx/xxx.
    Nie rozumiem też porównywania D7000 do D5200, D7k blizej do D90 niż niższego brata.
    Nikogo nie przekonuję tylko przedstawiam swój punkt widzenia, wieloletni poparty wleczeniem sprzętu kilka razy w roku w różnych warunkach klimatycznych...
    Nikon i podróże ...


  9. #89

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez MstrG Zobacz posta
    Myślę, że osoba, która zaczyna zabawę z lustrzankami nie mająca dłoni jak Marcin Gortat nie będzie czuć wielkiego dyskomfortu pracy na tych modelach. Powiem więcej, ja nie mam jakiś małych dłoni i z D7000 pracuje mi się wygodnie.

    Skoro przeciętny Kowalski chce sobie kupić lustrzankę, bo wydaje mu się, że zainteresowała go fotografia nie musi wydawać 5tyś na D300s, aby mieć pewny uchwyt. Na początku i tak pewnie by nie wiedział jak wykorzystać większość funkcji i zalet tego modelu, do tego nie ma zielonego trybu i tematów.
    Tylko ,ze samo body d5200 jest jeszcze troszkę drogawę no ale nowość oczywiście wiadomo , wiesz tu nie chodzi czy ktoś ma wielkie czy małe dłonie , nie wiem co i gdzie fotografujesz ale przejedź się w góry i podepnij kitowy 18-105 nawet do niego i obawiam się ,że może nadgarstek po pewnym czasie boleć a ręce się pocą wiadomo

    ale zauważ ,że na forum bardzo często się poleca amatorowi d300s czy ma pojęcie o fotografii czy nie , czy ma szkła czy nie to puszka musi być ,
    Sabinki dwie, Nikony dwa ,nikkory dwa ,tamrony dwa i ryba

    WWW-makro widoki itd [/COLOR]

  10. #90

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez moshica Zobacz posta
    Dlatego do celów pomniejszych w plecaku mam mniejszą hybrydę o funkcjach D5200 a do fotografii podróżniczej i ambitnej preferuję serię Dxx/xxx.
    Nie rozumiem też porównywania D7000 do D5200, D7k blizej do D90 niż niższego brata.
    Nikogo nie przekonuję tylko przedstawiam swój punkt widzenia, wieloletni poparty wleczeniem sprzętu kilka razy w roku w różnych warunkach klimatycznych...
    No bo właśnie trzeba nieraz zapakować swoje graty i trochę przejść ,żeby zrozumieć o d 7k sie nie wypowiadam bo obiecałem a jaka to hybryda
    Sabinki dwie, Nikony dwa ,nikkory dwa ,tamrony dwa i ryba

    WWW-makro widoki itd [/COLOR]

Strona 9 z 15 PierwszyPierwszy ... 7891011 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •