ja po chwili niepewności i lekkiego dystansu do d600 już po miesiącu używałem go jako główne body, a d700 wylądował jako zapas. Znając ułomności d600 (dla mnie w zasadzie jest to tylko słabo działający af w trudnych warunkach) spokojnie mogę realizować nim wszystko co do tej pory robiłem d700. Lepszy WB, większy DR i tryb cichy to zdecydowanie przydatne rzeczy
Kurz mam, ale nie czyściłem jeszcze - czasem przy większym domknięciu pojawią się ze 2-5 plamek, które szybko na niebie zmazuję, a na innych elementach ich nie widać. choć przyznam że jak zrobiłem na f22 i dałem kontrastu na full to wyglądało jakby mi ktoś kartaczem ostrzelał matrycę, ale takich zabiegów w normalnych zdjęciach nie robię