Aparat wysylales do Fixation? Zalaczales jakies zdjecia czy tylko opis problemu, wysylales z obiektywem? Moze z ich obiektywami dziala ok.? Jesli aparat jest tak wadliwy jak piszesz, to moze przez sklep w ktorym kupiles probowac zwrocic.
Szukaj
Aparat wysylales do Fixation? Zalaczales jakies zdjecia czy tylko opis problemu, wysylales z obiektywem? Moze z ich obiektywami dziala ok.? Jesli aparat jest tak wadliwy jak piszesz, to moze przez sklep w ktorym kupiles probowac zwrocic.
Kryhu
Z6II | Z50 | D700 | N28/1.4e | S50/1.4 | N85/1.4g | Z24-70/2.8s | N200/2vr | Z16-55 |
Fixation z tego co sie orientowalem nie kalibruje D800 z walnietym AF - odsylaja do Nikon UK.
Wysłałem do Kingston.
Kontakt miły i Polak tam też pracuje.
Wszystko w porządku za pierwszym razem...
Za drugim razem mój błąd, że zdjęcia wysłałem. Powinien od razu wysłać aparat.
Wysłałem sam aparat.
Nie problem z obiektywami, które działają super bez żadnej kalibracji na
D2h, D2xs, D300, D700, D3, D3s, D3x.
Sklep zanim weźmie kontaktuje się z repem nikona i wszystko zaczyna się od nowa.
Dla mnie aparat to tylko narzędzie pracy.
Jak jest niesprawny to nie mogę pracować.
To dla mnie problem.
Muszę być 200%pewny sprzętu jak idę na zlecenie. Z D800 pewien nie jestem i dlatego po na prawie pójdzie na sprzedaż.
Zrobiłem test z 6 obiektywami i jest to samo, a oni mówią "up to factory standard"!!
I nie widzą powodu aby przyjąć aparat do naprawy.
Chore to po tylu latach z nikonem i bycia członkiem NPS bardzo niemiła niespodzianka.
I nie zamierzam krzyczeć, że zmienię system czy coś w tym stylu.
Za stary na to jestem.
Po prostu zaskoczenie ogromne przez nieprofesjonalnie zachowanie profesjonalnej firmy.
Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 12-12-2012 o 18:29
Fixation nawet nie maja D800 na liscie aparatow ktore naprawiaja. Albo taki bezawaryjny, albo nienaprawialny...
Dla pocieszenia dodam, ze w D5 mkIII tez sie bawic nie chca...
Kurcze, Panowie czytam ten wątek od początku jako dawny i bardzo zadowolony użytkownik Nikona i oczom nie wierzę. Zmieniłem system swojego czasu i w związku z problemami jakie mnie dotknęły z 5d3 rozważałem poważnie powrót do krainy szerokiej dynamiki, ale to co czytam mnie przeraża. Żaden ze mnie fanboy jednego czy drugiego systemu, raczej doświadczony użytkownik o konkretnych argumentach za nikonem, przynajmniej do czasu. Zawsze starałem się być obiektywny i nie bronilem danej marki "bo mam", zresztą to dziwne i idiotyczne podejście popularne w niektórych środowiskach. Ja mam z Canonem spore jaja, ale z tego co przeczytałem tu inaczej nie jest. Ale się pozmieniało...jedyne czego można pozazdrościc to procedura duseldorf'ska, na którą się natknąłem w tym wątku. Zawsze byłem zdania, że tak należy przeprowadzać regulację, a nie oszukiwać drogę optyczną elektroniką. Przynajmniej macie nadzieje na poprawną naprawę, choć tak na prawdę to nie wiaadomo...a tak na marginesie to może warto byłoby dogadać sie z moderatorem i zrobić statystykę tych, którzy kupilu d800, problemu nie mieli/mieli i ile z tych obciążonych problemu kompletnie nie ma po serwisie w D/Pl lub ma. Jako użytkownika canona mnie wasze problemy martwia o tyle, że chciałem wrócić do N i radości swobodnie kombinować suwakami jak dawniej. Ale widze, że ryzyko po dwoch stronach dziś jest spore. Dziwny świat dziś mamy . Bardzo wk....ące.
Skontaktuj się z nami