Close

Strona 12 z 15 PierwszyPierwszy ... 21011121314 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 111 do 120 z 147
  1. #111

    Domyślnie

    MariuszJ: to był czysty sarkazm z mojej strony z tym 200/2 - ani to wygodne, ani poręczne. Co do stałek - miałem do czynienia z trzema: 50/1,8D, 180/2.8 i ostatnia zabawka: 50/1,8 Gie.
    W obu starociach zauroczyła mnie "analogowość" obrazu - kiedy używam 24-70 mam wrażenie lekko podbitego kontrastu, a właściwie mikrokontrastu który daje wrażenie "ostrości". Taki "skalpelowaty", co ciekawe zawsze kiedy prównuję obrazki z niego z tym starociem 50/1.8D to wolę te z "nifty-fifty", powiem więcej wolę kolory/kontrast ze starego 28-80 (aczkolwiek ostry to on był od f= niż z tego stałko-killera.
    Może mam trefną sztukę - na pewno byłe trefna, co wyszło krótko po kupnie: kłopoty z BF/FF, duże aberracje - zarówno poprzeczne jak i podłużne. Serwisowałem w Dusseldorfie i wróciła mz. OK, aczkolwiek porównania do innej sztuki nie miałem.

    A testy różne czytam, tu na forum jestem często i niestety sądząc po ostatnich wypustach stałek to 28-300 niedługo zostanie okrzyczany "stałko..bcą". Niestety.
    Nie pieję peanów na cześć stałe, ale jest coś w obrazowaniu 24-70 co mi nie leży (a czego nie miałem w innch szkłach - choćby 70-200).
    Ostatnio edytowane przez Zolty ; 01-12-2012 o 02:36
    Nie wiem, nie znam się - nie bierzcie mnie na poważnie.

  2. #112

    Domyślnie

    24-70 nie jest stałkojebcą, stałkojebcą jest za to Nikon - takiej kupy jak jego stałki okołostandardowe nie produkuje chyba nikt z konkurencji.

    Mała, porządnie zbudowana, dobrze skorygowana, o niskich aberracjach, jasna, kontrastowa, z szybkim i pewnym AF - ile wytworów (słowo wyrób nie przechodzi mi przez klawiaturę) ze znakiem N możemy tak określić?

    Przez długi czas rozmaite Keny lansowały tezę, że Nikon nie chce kanibalizować króla standardu stałkami równorzędnej jakości, które w rękach miriadorękiego wijuna klasy Ubota mogłyby zastąpić zooma. Wypuszczenie AF-sów 24/1.4 i 35/1.4 potwierdza jednak raczej indolencję N-konstruktorów w tej dziedzinie, a nie działania celowe.

    Inną sprawą jest to, że jeżeli ktoś uważa że może sobie zastąpić stałkami standardowego zooma reporterskiego, to po prostu go nie potrzebuje i dalej tematu nie ma co rozwijać.

    posiadam plecaczek a w nim kliszaczek, tudzież teczkę a w niej cyfróweczkę | moje 500px

  3. #113

    Domyślnie

    Nie wiem czy to indolencja, czy raczej "pojście na latwizne" czyt. cięcie kosztów. W końcu pewnie taniej wychodzi napisanie kilku linijek programu niwelujacego zarówno aberracje jak i dystorsje, niz sleczenie nad projektem każdego szkła...
    W czasach analoga nie dalo sie zaimplementować tych korekcji do postprocesu, wiec chcąc nie chcąc trzeba było się postarać na etapie szkła, teraz hulaj dusza... Capture NX wszystko załatwi. Jeszcze chwila a ktoś wymyśli sposób na focus-shift (to dla mnie jest wada dyskwalifikująca i niszcząca ideę jasnych szkieł Nikona - aby zrobić ostre zdjęcie do wyboru mamy tylko alternatywę:w pełni otwarty mydlany, albo domknięty do f=8 aby zniwelować F-shi(f)t ]
    Do tego budowa ze specjalnych tworzyw (w ramach kosztów odzyskanych z butelek PET) i trwałość też poszła do lasu.
    Inna sprawa że w czasach analoga nikt nie oglądał fotek w takich powiększeniach jak teraz (a jak już rzucił slajd na ekran to oglądał z innej odległości).
    Zanabyłem ostatnio nifty-fifty w wersji 1.8 G - co prawda nie przestrzelałem go jeszcze jakoś dosadnie, ale nawet po domknięciu do 2.8 nie jest tak ostry jak 24-70 otwarty, a i obrazek ze starego 1.8D bardziej mi leżał.
    Może moje podejście bierze się z tego, że zaczynałem w latach wczesnego Jaruzelskiego na Fotopanach i Orwo i umysł zakodował sobie tego analoga jako wzorzec?
    Ostatnio edytowane przez Zolty ; 01-12-2012 o 11:32
    Nie wiem, nie znam się - nie bierzcie mnie na poważnie.

  4. #114

    Domyślnie

    Gwoli uzupełnienia: mniej więcej połowę zdjęć robię 50/1.4D, posiadam jako wsparcie 85-tkę, być może przekonam się do nowego 28/1.8. W innych systemach których używam nie mam zoomów w ogóle. Jednak w Nikon-F to zoomy właśnie są fundamentem systemu uniwersalnego - od osobistych preferencji zależy, czy ten fundament będzie wylany na 24-70, 28-70, 35-70 czy np. 17-35.

    Wylanie go bowiem na jakiejś F-stałce może skutkować mocnym bólem głowy.

    posiadam plecaczek a w nim kliszaczek, tudzież teczkę a w niej cyfróweczkę | moje 500px

  5. #115

    Domyślnie

    Nie będę tworzył kolejnych tematów, skoro tytuł tego dotyczy także i mnie
    Miałem wczoraj wolną chwilę, podpiąłem nikonowskiego 24-70 (Pożyczony od kolegi, który kupił go w sierpniu w sklepie. Od tamtego czasdu prawie nie używany, bo mu się "mydło" nie podobało) do D800-tki i umieściłem na statywie. Byłem ciekawy tego testu, bo swój egzemplarz sprzedałem zaraz po kupnie D800 - w ogóle nie mogły się "dogadać". Zrobiłem kilka powtarzalnych fotek na maksymalnej ogniskowej (z różnymi ustawieniami mikrokorekcji w body w celu wyeliminowania ewentualnego FF/BF) na f2.8. Dla mnie to jakaś masakra. Dla porównania podpiąłem stary model Tamrona 90-tki. Tu nie trzeba było żadnej korekty Wyostrzanie w body w pozycji "zerowej".
    Ja rozumiem, że to szkło ma zauważalny spadek jakości na dłuższym końcu. Ale aż tak??

    Po lewej Nikkor, po prawej Tamron...


    Brakuje mi w szklarni czegoś w zakresie tego szkła i nawet myślałem o powrocie do tego modelu. Ale właśnie mi przeszło Z niecierpliwością czekam na test nowej Sigmy 35-tki

    Pozdrawiam

  6. #116

    Domyślnie

    Ja na szczęście nie myślę o kupowaniu D800

    Radzę wyostrzyć przez CDAF.
    Ostatnio edytowane przez MariuszJ ; 02-12-2012 o 14:28

    posiadam plecaczek a w nim kliszaczek, tudzież teczkę a w niej cyfróweczkę | moje 500px

  7. #117

    Domyślnie

    To na pewno nie wina D800 Testowałem go swego czasu na moich pozostałych szkłach i wszędzie jest ostro. Nawet na lewym skrajnym punkcie AF Tylko z tymi 24-70, jak widzę, jest jakaś szopka. Egzemplarz szkła, które sprzedałem, zaczynał przyzwoicie ostrzyć pod koniec zakresu mikroregulacji. Ten egzemplarz, który podpiąłem wczoraj, w ogóle nie dał rady. Co gorsza, zakres mikroregulacji należałoby zmieniać w zależności od ogniskowej (tak przynajmniej mi się wydaje)...

  8. #118

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Sedov Zobacz posta
    To na pewno nie wina D800 Testowałem go swego czasu na moich pozostałych szkłach i wszędzie jest ostro. Nawet na lewym skrajnym punkcie AF Tylko z tymi 24-70, jak widzę, jest jakaś szopka. Egzemplarz szkła, które sprzedałem, zaczynał przyzwoicie ostrzyć pod koniec zakresu mikroregulacji. Ten egzemplarz, który podpiąłem wczoraj, w ogóle nie dał rady. Co gorsza, zakres mikroregulacji należałoby zmieniać w zależności od ogniskowej (tak przynajmniej mi się wydaje)...
    Radzę wyostrzyć przez CDAF, naprawdę.

    W układzie potwierdzania ostrości nieuszkodzony obiektyw jest bierny względem sterowania z puszki.

    posiadam plecaczek a w nim kliszaczek, tudzież teczkę a w niej cyfróweczkę | moje 500px

  9. #119

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Sedov Zobacz posta
    Nie będę tworzył kolejnych tematów, skoro tytuł tego dotyczy także i mnie
    Miałem wczoraj wolną chwilę, podpiąłem nikonowskiego 24-70 (Pożyczony od kolegi, który kupił go w sierpniu w sklepie. Od tamtego czasdu prawie nie używany, bo mu się "mydło" nie podobało) do D800-tki i umieściłem na statywie. Byłem ciekawy tego testu, bo swój egzemplarz sprzedałem zaraz po kupnie D800 - w ogóle nie mogły się "dogadać". Zrobiłem kilka powtarzalnych fotek na maksymalnej ogniskowej (z różnymi ustawieniami mikrokorekcji w body w celu wyeliminowania ewentualnego FF/BF) na f2.8. Dla mnie to jakaś masakra. Dla porównania podpiąłem stary model Tamrona 90-tki. Tu nie trzeba było żadnej korekty Wyostrzanie w body w pozycji "zerowej".
    Ja rozumiem, że to szkło ma zauważalny spadek jakości na dłuższym końcu. Ale aż tak??

    Po lewej Nikkor, po prawej Tamron...


    Brakuje mi w szklarni czegoś w zakresie tego szkła i nawet myślałem o powrocie do tego modelu. Ale właśnie mi przeszło Z niecierpliwością czekam na test nowej Sigmy 35-tki

    Pozdrawiam
    Mój 24-70 ostrzył tak jak ten po lewej i pojechał do serwisu, ale znam i mam dostęp do drugiego 24-70, który daje obrazek taki jak z prawej strony więc wiem, że się da.

  10. #120

    Domyślnie

    Mariuszu, ale ten model podobno jest "reporterski" Owszem, w warunkach statywowo-laboratoryjnych Twoja uwaga jest słuszna. Ale w plenerze ja żądam od niego SZYBKOŚCI działania i skuteczności. Czemu poczciwa stara 200-400 VRI (kupiona kiedyś "z drugiej ręki" na tym forum) czy też plastikowy Tamronik dają sobie z moim body znakomicie radę, a "topowe reporterskie" szkło już nie? I mówię tu o dwóch egzemplarzach, które miałem możliwość macać...
    Przyznaję... Osobiście jestem zrażony do tego Nikkora. Na chwile obecną rozważam po prostu zakup w zakresie jego ogniskowych (bo w tej chwili mam tu "ogniskową dziurę"). Dlatego pożyczyłem drugi egzemplarz, żeby nie być uprzedzonym po wpadce z moim szkłem. Chyba się szarpnę na jakieś dwie stałki i tyle. Z D800-tkę mam przynajmniej jakieś pole do manewru z ewentualnym kadrowaniem - taka namiastka zoomu

Strona 12 z 15 PierwszyPierwszy ... 21011121314 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •