MariuszJ: to był czysty sarkazm z mojej strony z tym 200/2 - ani to wygodne, ani poręczne. Co do stałek - miałem do czynienia z trzema: 50/1,8D, 180/2.8 i ostatnia zabawka: 50/1,8 Gie.
W obu starociach zauroczyła mnie "analogowość" obrazu - kiedy używam 24-70 mam wrażenie lekko podbitego kontrastu, a właściwie mikrokontrastu który daje wrażenie "ostrości". Taki "skalpelowaty", co ciekawe zawsze kiedy prównuję obrazki z niego z tym starociem 50/1.8D to wolę te z "nifty-fifty", powiem więcej wolę kolory/kontrast ze starego 28-80 (aczkolwiek ostry to on był od f=niż z tego stałko-killera.
Może mam trefną sztukę - na pewno byłe trefna, co wyszło krótko po kupnie: kłopoty z BF/FF, duże aberracje - zarówno poprzeczne jak i podłużne. Serwisowałem w Dusseldorfie i wróciła mz. OK, aczkolwiek porównania do innej sztuki nie miałem.
A testy różne czytam, tu na forum jestem często i niestety sądząc po ostatnich wypustach stałek to 28-300 niedługo zostanie okrzyczany "stałko..bcą". Niestety.
Nie pieję peanów na cześć stałe, ale jest coś w obrazowaniu 24-70 co mi nie leży (a czego nie miałem w innch szkłach - choćby 70-200).
Szukaj



Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami