dzieki
ostatnie dzisiaj - zima nad jeziorem - kitem... jeszcze go lubilem, bo nie poznalem manuali
to znaczy?
serwis Ci wymienil, czy serwis powiedzial "panie, idz pan do sklepu i wymien, bo my nie wiemy i nie umiemy"?
Szukaj
dzieki
ostatnie dzisiaj - zima nad jeziorem - kitem... jeszcze go lubilem, bo nie poznalem manuali
to znaczy?
serwis Ci wymienil, czy serwis powiedzial "panie, idz pan do sklepu i wymien, bo my nie wiemy i nie umiemy"?
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
ufff, uspokoiles mnie, bo juz sie przerazilem, ze serwis stal sie profesjonalny![]()
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Z klikaniem w 5N sprawa wygląda tak. Jest to wada, która Sony uznało za "fabryczną". Od jakiegoś tam numeru seryjnego jest wyeliminowana. Serwis w Polsce, czyli firma CSI naprawia to nieodpłatnie.
Klikanie to odgłos jaki wydaje jeden z sensorów aparatu. Jakaś kulka. Słychać go tylko wtedy, gdy w czasie nagrywania wykonuje się gwałtowne ruchy. Podpięcie mikrofonu zewnętrznego eliminuje problem.
Mój aparat klika. Tzn powinien klikać i jak się uprę, to faktycznie, coś słychać. Nakręciłem nim jednak sporo filmików i tam nic nie słychać. Z założenia filmuję trzymając aparat stabilnie. Nie zamierzam odsyłać sprawnego aparatu tylko po to, żeby sobie poprawić samopoczucie
http://www.sony.pl/support/pl/produc...X5N-clicksound
http://www.sonyalpharumors.com/sony-...e-click-issue/
Druga wada fabryczna to łuszczenie się powłok antyodblaskowych z ekranu. Nie zaleca się używać do czyszczenia żadnych płynów poza czystą wodą. Ja mam już powłoki starte w jednym miejscu. Zamierzam wyczekać do wiosny, kiedy będę już mieć Nex6 i wtedy wysyłam 5N do naprawy. Po odbiorze , po raz pierwszy w życiu, zastosuję jakąś osłonę na ekran - chyba zwykłą folię jak na telefony. Wszystkie te osłony przypominają mi czasy trzymania pilota do telewizora w worku foliowym... No ale te powłoki są jakieś wybitnie wrażliwe nie tyle na uszkodzenie mechaniczne, co na chemię. Ja uszkodziłem je w górach. Proszę się nie śmiać - spadła na niego kropla potu z czoła. Podczas usuwania wyschniętej plamy, zeszła ona razem z powłoką
Naprawa jest oczywiście bezpłatna i polega na wymianie całego ekranu na nowy. Ci, którzy wymieniali. mówią, że jest lepszy.
Generalnie serwis Sony (CSI) jest bardzo chwalony na forum KKM, oraz na forum Sony. Jest to o tyle dziwne, że zwykle w takich sprawach słychać narzekanie a nie pochwały. Sam miałem kontakt z CSI kilkukrotnie (opisywałem na forum Sony - głównie regulacja AF w lustrzankach). Wszystko odbywa się bezgotówkowo. Kurier zabiera sprzęt z domu. Zwykle od wysłania do odbioru mija około 5 dni.
Co najciekawsze - CSI naprawia również Canony - a tam opinie są zgoła odmienne
Ciekawe zdjęcia dziś pokazujecie. Ode mnie jedno z Rookora 58/1.4
Tomek
| tohu wawohu |
Zerknij tutaj:
http://forums.dpreview.com/forums/thread/3095762
A tutaj filmik, który chyba jako jeden z pierwszych prezentował to klikanie:
http://www.sonyalpharumors.com/sony-...on-the-nex-5n/
Edycja: Mariusz - pamiętam, że czytałem, że komuś po naprawie znów zaczął klikać. Ale to była zdaje się jednorazowa sprawa.
I jeszcze jedna uwaga. Szedłem niedawno z Piątki przez Szpiglasową do Morskiego Oka. Na podejściu, tam gdzie są łańcuchy, wchodziłem w górę i kręciłem trzymając w lewej ręce aparat. No jakoś klikania nie słyszę, a stabilności to tam raczej nie było![]()
Tak na marginesie, jakbym nadal miał lustrzankę, to w tym miejscu już dawno byłaby w schowana w plecaku a nie wykorzystywana do kręcenia filmu![]()
Ostatnio edytowane przez ToTom ; 11-11-2012 o 22:19
Tomek
| tohu wawohu |
Skontaktuj się z nami