To dopiero pierwsze dziecko FF w kompakcie, wiec wszystko w swoim czasie, bedzie tez FF z zoomem... ciekawe tylko kiedy..
Szukaj
To dopiero pierwsze dziecko FF w kompakcie, wiec wszystko w swoim czasie, bedzie tez FF z zoomem... ciekawe tylko kiedy..
Moja fotografia to moja rzeczywistosc.. powiew powietrza, ktory mnie inspiruje, nakarmia mnie, ekscytuje, uspokaja mnie i dlatego najlepszy dzien, nie jest tym, gdzie wszystko poszlo dobrze, tylko taki, ktory zostawil piekne wspomnienie w twoim zyciu.
Kompakt FF z zoomem? Ani to małe, ani dobre. Sony juz wypuszczalo kiedys "killery" jak F828 czy R1 ... i niby do trzech razy sztuka, ale nie chce mi sie wierzyc ze nie wyciagneli wnioskow.
Mekano, zobacz sobie jak wyglądał R1 (a to był tylko APS-C). Chciałabyś coś takiego zamiast?
Zrobia.. klienci tez sie znajda..
a ja nic innego nie potrzebuje, jak Nex.. + (jeszcze Nikon..)![]()
Moja fotografia to moja rzeczywistosc.. powiew powietrza, ktory mnie inspiruje, nakarmia mnie, ekscytuje, uspokaja mnie i dlatego najlepszy dzien, nie jest tym, gdzie wszystko poszlo dobrze, tylko taki, ktory zostawil piekne wspomnienie w twoim zyciu.
Jakbyś nie był hipsterem, to byś się nie obruszał
A co do plotki, to patrząc na ten aparat nie widzę grupy docelowej. Wyglądem i nazwą nie ujmie hipsterów, rozmiarami i ceną nie ujmie amatorów, brakiem wymiennej optyki nie ujmie onanistów, brakiem wizjera nie ujmie fotografów.
ja właśnie czekam na R2 - mam od początku zrobione grubo ponad 200 tyś fotek, bez zająknięcia, w czasie deszczu, śniegu, pyłu nawet go nie chowam do torby, obiektyw bez najmniejszego luzu (a patrzę się na mojego nikkora 18-200, którego mam dużo krócej i dużo mniej go używam to przy sonówce już złom), cisza i jeszcze raz cisza, robisz gdzie chcesz i tak tego nikt nie usłyszy (czego już inne bezlusterkowce nie posiadają - niestety), aku na ponad 2000 fotek (po co ja kupowałem dodatkowe ?) synchronizacja lampy do 1/2000 sek (zewnętrznej i wewnętrznej), górny wyświetlacz (umiejscowienie bajka) tylna ścianka na klawisze funkcyjne, foto z żaby bezstresowe, guziki od kurtki go nie rysują, i można sobie zrobić autoportret, ogniskowa 24-120 w 95% dla mnie całkowicie wystarczająca (24mm f 2,
, choć ma i wspólną cechę z nikonem - gumy na gripie odpadły
- czy na pewno ten aparat robił sony ?
puszki, słoiki i troszkę światła w ciemności
Jeśli o mnie chodzi, to 35mm jest moją koronną ogniskową. Zajsik kusi jak rozchylone uda nierządnicy babilońskiej. Nikłość gabarytów zdaje się być lepsza niźli w moim 5n. Wizjer mi powiewa, zresztą mając sanki i raptem jedną obgniskową wizjer zawsze można dopiąć - najbardziej bajeczny wizjer świata to zewnętrzny wizjer do mojej 50-tki systemu Mamiya 7.
Nie podoba mi się*tylko cena...
Przypatrzcie się obiektywowi. Podobnie jak E16/2.8, ma na górze i na dole, na osobnym pierścieniu, widoczne dwie 'wypustki'. Taki 'mini bagnet'. W nexowym naleśniku służy to do podpinania zewnętrznych konwerterów UWA i fish. Może tu będzie tak samo? Średnica filtra też jest w obu szkiełkach ta sama.
to be a rock and not to roll
Skontaktuj się z nami