Szukaj
widziałeś jego wielkość ?
Nie widziałem ale mogę sobie wyobrazić. Masz rację.
D700 + N24-70 + N80-200D ED + N70-300VR, SB-900
chyba wszystkie FA kryją mały obrazek (ale tego nie jestem pewien), tak czy inaczej pentax już dawno mógł zabrać taki sensor od sony, lepiej go oprogramować i wrzucić do k-5. Jeżeli pentax dalej pozostanie przy apsc może mieć za niedługo konkurenta w postaci fuji
. Jest już 35/1.4, a ma być jeszcze 23 i 56 też f/1.4, jeżeli wykonanie będzie w połowie tak dobre jak limited'y, a cena niższa to - sorry pentax
![]()
A7mk2 Zeiss 24-70/4 Sony G 70-200/4 v35/1.4,v50/1.1 FM2 Z50/1.4
Ten zestaw limitedów jest obłędny jeśli chodzi o wagę i wielkość.
Kryją pełną klatkę i praca na kliszy tymi szkłami jest wspaniała. Naprawdę w nikonie brakuje takich szkieł
Analog to jedno, a cyfra i (większa) winieta na niej to inna rzecz. Głowę dam, że małe gabarytowo, jasne szerokie kąty będą miały winietę (na FX) po byku.
Czy pentaxowe szkła da się podpiąć do canonów (przez przejściówki oczywiście) ? To by wszystko wyjaśniło.
Sher-Kan zaprezentował identyczny sposób myslenia jak mój (co do perspektyw bycia w Pentaxie, optyki itd). Nie musze nic dodawać![]()
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Jacek....winieta na cyfrze i analogu jest identyczna
Nie. Pytanie jaki detektor daje dobre wskazania
My mierzymy winietę tak jak większość mierzy rozdzielczść szkieł. Tak naprawdę nie liczy się rozdzielczość obiektywu, ale rozdzielczość układu obiektyw-matryca (film).
Teraz tak sie podaje winietę - mierząc ją konkretną matrycą (z mikrosoczewkami na niej, z filtrem AA itd).
Jesli chodziło o emulsje to kąt padania miał niewielkie znaczenie (choć i od emulsji coś tam się odbijało). Przy cyfrze problem się nasila. Ba, mozna wyciagnąć nawet dość zaskakujący wniosek, że winieta będzie zależała od ... body, a właściwie od matrycy. To tak jak z T - transmisją w obiektywach, która zależy od jakości powłok antyodblaskowych (wiem, w obiektywach jest więcej przejść powietrze-szkło).
Nie można założyć, że 100% światła jest rejestrowane (i mamy "bezwzględny" pomiar winiety), bo część światła się odbija. A odbicia zależą od ośrodków w jakich rozchodzi się światło. Przy matrycach kłania sie sprawa telecentryczności, jak promienie są prostopadłe, to większy % ulega rejestracji. A jak kąt jest spory (brzegi-winieta) to więcej ulega odbiciu.
Zapewne różnica jest rzędu kilku % między matrycami, ale jest. A między matrycami a błoną różnica jest większa. Winieta będzie inna. Generalnie na matrycy będzie zdecydowanie większa.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Ok. to ma sens tylko twierdzenie że na analogu winieta będzie zdecydowanie mniejsza chyba też nie jest do końca prawdą. Chyba nikt tego nie porównywał laboratoryjnie.A może ?
Winieta mi nie przeszkadza
Skontaktuj się z nami