Close

Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 36
  1. #1

    Domyślnie komputer mnie gryzie

    tak z pół roku temu złożyłem sobie PCta. Do dzisiaj wszystko śmiga aż miło. W sobotę robiliśmy przemeblowanie pokoju i komputer wylądował pod oknem. I dzisiaj odkryłem, że komputer mnie gryzie. Gdy dotykałem nogą obudowy a łokciem dotknąłem kaloryfera, poczułem mrowienie. Znaczy na obudowie jest faza. Ponieważ żadne gniazdko nie jest uziemiane, tylko zerowane, zamieniłem przewody w przedłużaczu. Ale to nie pomogło.
    Co to może być? Dlaczego on mnie gryzie?

  2. #2

    Domyślnie

    mnie też gryzło i gryzie przy kilku moich byłych komputerach i tym obecnym
    zwłaszcza gdy jest wpięte zasilanie, a ja podpinam wtyczkę od monitora
    jakoś się tym nigdy nie przejmowałem i jeszcze nigdy nic mi się nie zjarało.
    fakt ten rejestruję przy wszystkich moich sprzętach od chyba 1995 roku
    Psychotrop vel Grzegorz Lucjan Laska von Lasocki

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Psychotrop Zobacz posta
    jakoś się tym nigdy nie przejmowałem i jeszcze nigdy nic mi się nie zjarało.
    też się nie boję o sprzęt, w końcu już tak z pół roku śmiga.
    Ale mnie to gryzie.

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez miron19j Zobacz posta
    Ale mnie to gryzie.
    to mu oddaj i też go użryj

    a serio, to zagadaj jakiegoś znajomego elektryka, jak to "uziemić", żeby nie było różnicy potencjałów.
    ja ci nie podpowiem, bo jakbyś posłuchał mojej rady, to byś wysadził pół Warszawy w powietrze
    Psychotrop vel Grzegorz Lucjan Laska von Lasocki

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez miron19j Zobacz posta
    zamieniłem przewody w przedłużaczu
    Chciałem tylko zwrócić koledze uwagę, że zamiana przewodów w przedłużaczu może się fatalnie dla kolegi skończyć. mieszkamy w Poslce, więc nigdy nie mamy pewności, czy w gniazdku faza zawsze jest po tej samej stronie. Więc, kiedy taki "przerobiony" przedłużacz podepniemy pod inne gniazdko niż dotąd, faza może pójść na obudowę i delikatnie mówiąc zapewnić koledze niezapomniane przeżycia, nawet do końca życia.

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mirekkania Zobacz posta
    Chciałem tylko zwrócić koledze uwagę, że zamiana przewodów w przedłużaczu może się fatalnie dla kolegi skończyć. mieszkamy w Poslce, więc nigdy nie mamy pewności, czy w gniazdku faza zawsze jest po tej samej stronie. Więc, kiedy taki "przerobiony" przedłużacz podepniemy pod inne gniazdko niż dotąd, faza może pójść na obudowę i delikatnie mówiąc zapewnić koledze niezapomniane przeżycia, nawet do końca życia.
    akurat z elektryką mam do czynienia od wielu lat. Gniazda w mieszkaniu sam zakładałem.
    Przedłużacz jest dedykowany tylko i wyłącznie do komputera. Jeżeli komputer gryzie, to na obudowie jest faza. Dlatego zamieniłem przewody. Ale mimo tego nic się nie zmieniło. Dlatego podejrzewam, że w zasilaczu coś jest nie teges i daje fazę na obudowę. Gdyby gniazdo było uziemione, nic by się działo, bo faza poszłaby do ziemi.
    A na zasilaczach komputerowych się nie znam. To znaczy nie aż tak, żeby wywnioskować, co jest źle.

    Edyta mi szepcze do ucha, że uziemienie obudowy to zlikwidowanie objawów, a nie przyczyny.
    Ostatnio edytowane przez miron19j ; 09-08-2012 o 00:02

  7. #7

    Domyślnie

    Mnie komp kopał kiedy miałem wpiętą kablówkę do karty telewizyjnej. Ale to dawne czasy i raczej tak nie masz? Generalnie jest tak według zasad... wtyczki z dziurą można wkładać tylko do gniazdek z bolcem. Tym samym powinieneś mieć wszystko uziemione. Ponieważ jednak uziemienia nie masz, to można zrobić sztuczne uziemienie. Jest to rozwiązanie połowiczne, likwidujące objaw, a nie przyczynę, ale zadziała i prąd się od nas odczepi. Nie chodzi o zamianę przewodów, ale o uziemienie masy. Aby to zrobić, rozkręcasz gniazdko w ścianie (najlepiej nie pod prądem!), sprawdzasz gdzie masz fazę i ten przewód zostawiasz w spokoju. Natomiast łączysz uziemienie z kablem neutralnym. W gniazdku bezpieczniej niż w przedłużaczu! Oczywiście jak masz takie gniazdka jak ja kiedyś, czyli bez bolców, a w ścianie do tego dwie zamiast trzech żył, to w tym momencie wypadałoby zmienić gniazdko na takie z uziemieniem. Zmiana przedłużacza wiąże się z ryzykiem poważnego wypadku, śmierci lub spalenia sobie kompa, w przypadku pomyłki. Lub gdy potem ktoś zapomni i odwrotnie włączy wtyczkę do gniazdka. Albo zrobi jeszcze coś innego głupiego. Wówczas nagle może pojawić się faza na obudowie komputera.
    A tak masz w ścianie ładne gniazdko z bolcem, uziemione i wpinasz do niego ładny trzyżyłowy przedłużacz z uziemieniem i wtyczką z bolcem, a do niego wtyczki z bolcami od kompa. I ładnie wszystko działa.

    Dopóki ktoś nie zacznie grzebać przy całej elektryce w mieszkaniu. Wówczas należy to gniazdko przywrócić do stanu oryginalnego zanim cokolwiek będzie robione.

    Oczywiście wszystkie porady mają charakter edukacyjny, lepiej wziąć elektryka, nie biorę za nic odpowiedzialności itp itd.

    PS. Warszawiak... Eeeee, my nie takie rzeczy ze szwagrem po pijaku... Tak? Jakby co, to tanio biorę za taką usługę!
    Ostatnio edytowane przez mOSAd ; 09-08-2012 o 01:29

  8. #8

    Domyślnie

    Zamiana przewodów nic nie da, bo urządzenia na 220V są tak skonstruowane, że wtyczkę możesz włożyć normalnie albo odwróconą o 180*. Przyczyn gryzienia może być wiele. Nie wierzę, że masz fazę na obudowie, bo wtedy by nie gryzło, tylko byś tańczył lambadę. Podejrzewam, że masz jakiś ładunek elektrostatyczny albo ma miejsce jakaś indukcja. Mnie często kopał długi przewód LAN, bo się od samego powietrza (i pewnie magnetyzmu ziemskiego/słonecznego) indukował. Często kopią też anteny TV oraz jakieś inne zwoje kabli.

    Rozwiązanie jest jednak banalnie proste. Podłącz obudowę z kaloryferem za pomocą kabelka. Jeśli kopie o kaloryfer to znaczy, że pewnie jest on uziemiony (metalowe rury) i jak zepniesz to z obudową to będziesz miał uziemienie. Gniazdek i wtyczek nie ruszaj, bo to nie ma sensu.

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Michał Jędrak Zobacz posta
    Zamiana przewodów nic nie da, bo urządzenia na 220V są tak skonstruowane, że wtyczkę możesz włożyć normalnie albo odwróconą o 180*.
    A może zasilane są prądem przemiennym, więc bieguny nie mają znaczenia.

  10. #10

    Domyślnie

    Nie rób nic z kaloryferem! Potem będzie się ktoś dziwił piętro niżej, że go prąd kopie jak rur dotyka! Prąd ma iść w przewodach, które do tego zostały stworzone, a nie po rurach z wodą!

    Do kaloryfera to się podpina czasem cieniuteńkie kabelki odprowadzające ŁADUNEK elektrostatyczny, na przykład kiedyś tak było z filtrami na monitory CRT. Ale nie prąd, który wyczuwasz przez skórę!

    Brrrr.

Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •