Close

Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 36
  1. #21

    Domyślnie

    I tu jest pies pogrzebany, bo bez względu na odizolowanie płyty od obudowy, to i tak będzie masa (minus) płyty (czyli miejsca, w których stykają się kołki dystansowe) połączona z obudową. Dlaczego? Bo masa zasilacza połączona jest z obudową, masa napędu optycznego, dysku czy karty graficznej i tak jest połączona z obudową. Izolacja płyty nic nie da.
    Ostatnio edytowane przez puciek ; 09-08-2012 o 17:33
    Nie usunięto podpisu, ponieważ użytkownik nie posiadał linku do strony komercyjnej.

  2. #22

    Domyślnie

    U mnie z pewnością żadne kołki od mocowania płyty nie były izolowane i nie są. Według mnie takiego gryzienia nie wywoła żadne niskie napięcie, rzędu kilku czy kilkunastu volt. Miałem kiedyś podobną sytuację i zaraz po tym padł mi zasilacz. Mogę tylko się domyślać, że powodem pewnie jest przebicie na jakimś kondensatorze (lub uzwojeniu trafo) - najpewniej w zasilaczu, bo takie przebicie na kondensatorze na płycie pewnie spowodowałoby nieprawidłową pracę któregoś urządzenia. Ale to tylko takie moje luźne dywagacje.
    Pozdrawiam Tadeusz.
    FB

  3. #23

    Domyślnie

    właśnie sprawdziłem i jestem w szoku!!!
    Na obudowie jest faza, różnica między obudową a kaloryferem to 105 V AC.
    Musi być jakaś upływność, a przez to minimalny prąd. Inaczej taki potencjał by mnie porządnie trzepnął.

  4. #24

    Domyślnie

    To teraz zbadaj różnicę potencjałów pomiędzy obudową a dziurami w gniazdku, z której jest zasilana (zasilacz). Jam będziesz miał 0 i 230V, to wszystko jest ok o ile te 0 będzie między przewodem biernym i obudową, a 230V pomiędzy obudową a przewodem czynnym - fazą.
    Nie usunięto podpisu, ponieważ użytkownik nie posiadał linku do strony komercyjnej.

  5. #25

    Domyślnie

    Tak, na obudowie masz "półfazę". Niczego mniej po prostu byś nie poczuł, gdyż zasilanie płyty to max 12 V przy małym amperażu. Dlatego z ciekawością czytałem rewelacje o stałym napięciu łaskoczącym przez skórę. No i oczywiście zasilacz tym samym jest najbardziej podejrzany, ale niekoniecznie. Jest jeszcze drugi podepjrzany, a mianowicie zasilacz w monitorze, jeżeli monitor ma zasilacz wewnętrzny. Można to prosto sprawdzić, odłączając monitor po prostu (od jego zasilania fizycznie).
    Dlatego to uziemienie poprawne jest tak ważne, bo o ile 105-115V zwykle krzywdy nie zrobi, to jest to cholernie szkodliwe dla wszystkich urządzeń. Oczywiście, najlepiej jak wyeliminujesz usterkę, ale chodzi o samą zasadę, bo takie rzeczy się po prostu zdarzają.
    Ostatnio edytowane przez mOSAd ; 09-08-2012 o 18:48

  6. #26

    Domyślnie

    odłączyłem monitor "od prądu" i dalej gryzło

  7. #27

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez miron19j Zobacz posta
    odłączyłem monitor "od prądu" i dalej gryzło
    Panowie !

    Lubię żarty ale nie z pogrzebu !
    Ma prawo wystąpić połowa napięcia zasilającego na obudowie przy braku jej uziemienia w PC.
    Otóż głównym sprawcą jest przetwornica 16kHz - ale dajmy spokój.

    Zasilanie PC powinno być z gniazdka 3-żyłowego. Dopuszcza się zwarcie (w tym gniazdku - choć ja bym tego nie polecał, bo zamian fazy z zerem przez energetykę i udowodnienie jej winy nie odkupi nam poniesionych strat) bolca uziemiającego z zerem. Ja mieszkam w bloku WK-70, więc trzeci przewód doprowadziłem sam - od licznika.

    Pzdr.
    D700 + N24-70 + N80-200D ED + N70-300VR, SB-900

  8. #28

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mOSAd Zobacz posta
    Dlatego z ciekawością czytałem rewelacje o stałym napięciu łaskoczącym przez skórę.

    bo o ile 105-115V zwykle krzywdy nie zrobi,
    Prosiłbym, żebyś się nie wypowiadał w kwestiach o których masz nikłe pojęcie. Zwłaszcza, jeśli dotyczą one bezpiecznego postępowania z prądem elektrycznym. Ktoś przeczyta, zapamięta i wsadzi paluchy nie tam gdzie powinien.

    105 V przemiennego napięcia jest równie niebezpieczne jak 230 V. Całe USA zasila 110 V i co, tam nie ma pewnie żadnych porażeń prądem z gniazdka?
    Napięcie stałe z gniazdka telefonicznego na przykład (48 V) spokojnie czuć pod palcami i nie jest to miłe uczucie.
    Zakłada się, że w normalnych warunkach, przy suchej skórze, oporność ciała ludzkiego wynosi 1 kiloom, prąd który powoduje skurcz mięśni (w tym sercowego) to ok. 30 mA - dlatego właśnie RCD jest najczęściej na taki prąd. Wystarczy jednak słabszy dzień, początek przeziębienia na przykład i oporność spada bardzo szybko.
    Kiedyś było, że 24 V DC, to napięcie bezpieczne dla człowieka. Teraz zmieniono definicję.

    Jeżeli już ktoś musi sprawdzać dłonią co jest pod napięciem, to zawsze robić to wierzchem dłoni. Jest szansa, że jak kogoś porazi, to skurcz nie zaciśnie palców na sprawdzanym przedmiocie.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  9. #29

    Domyślnie

    z całej tej wymiany zdań wnioskuję, że "ten typ tak ma" i jedynym wyjściem jest uziemienie drania?
    Trudno, jakoś będę musiał dociągnąć trzeci przewód od skrzynki na klatce do komputera.

  10. #30

    Domyślnie

    Połowa napięcia na obudowie to charakterystyczny objaw podłączenia komputera kablem 3-żyłowym, w którym żyła uziemiająca "wisi luzem", czyli nie jest ani zerowana, ani uziemiona. Sprawdź, czy na pewno 3-cia żyła jest wyzerowana.

Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •